REKLAMA

Trzej królowie przynieśli w darze słońce [ZDJĘCIA]

REKLAMA

Wśród promiennego słońca odbywał się tegoroczny Orszak Trzech Króli. Być może to piękna, choć mroźna pogoda wpłynęła na frekwencję imprezy, która jest jedną z najbardziej kolorowych w płockim kalendarzu. 

6 stycznia, w Święto Objawienia Pańskiego 2015 roku, Orszak Trzech Króli przeszedł ulicami 332 miejscowości w Polsce i 15 miast za granicą. W naszych okolicach, poza Płockiem, kolorowy orszak odwiedził Gostynin, Płońsk, Ciechanów czy Rypin.

PowiązaneTematy

W tym roku wydarzenie rozpoczęło się na placu przed teatrem, gdzie na scenie odbywały się występy artystyczne. Oprócz tradycyjnie ubranych Trzech Króli (w te role wcielili się: przewodniczący Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Diecezji Płockiej Kazimierz Urbaniak, proboszcz parafii św. Benedykta ks. Krzysztof Jaroszewski oraz pochodzący z Nigerii Ejiotor Nnamaka – lekarz z Warszawy), pojawiły się tłumy płocczan, noszących na głowach korony, jako symbol święta. Nie zabrakło oczywiście kuglarzy, aniołów na szczudłach, góralskiego zespołu czy występu zespołu Dzieci Płocka, który śpiewał na scenie, ustawionej przy swojej siedzibie. Przemarsz zakończył się w Stanisławówce.

Orszak Trzech Króli jest w założeniu imprezą ewangelizacyjną, jednak patrząc na klimat, jaki panował podczas marszu, możemy spokojnie mówić o jednym z najlepszych wydarzeń kulturalnych. – Przychodzimy co rok i za każdym razem jest lepiej – mówiła nam jedna z uczestniczących w orszaku kobiet. – Dziś jestem tu z moimi wnukami, najmłodszy ma 6 lat, a najstarszy już 19, i muszę przyznać, że dzięki temu chłopaki jakoś tak chętniej chcą uczestniczyć w życiu kościoła czy chodzić po prostu na mszę – dodała.

Zapytaliśmy również młodych ludzi o to czy orszak ma faktycznie pozytywny wpływ na ich religijność i czy spełnia jedno ze swoich głównych założeń. O rozmówców nie było trudno. – Moja historia związana z tym świętem jest dosyć ciekawa – zaczęła jedna z idących dziewczyn. – Koleżanka wyciągnęła mnie kiedyś, mówiąc, że jest tu fajnie, więc poszłam i teraz uznaję to jako stały element 6 stycznia. Dzięki temu zaczęłam także uczestniczyć w Festiwalu Młodych czy Wieczorach Chwały. Polecam to każdemu – powiedziała z uśmiechem. Przepytując następne grupy młodych, napotykaliśmy podobne opinie.

Kapłani we wszystkich miastach, zarówno w naszej diecezji, jak i w całej Polsce są zgodni, że Orszak Trzech Króli to doskonały element nowej ewangelizacji. Zestawiając ze sobą słowa wypowiedziane przez naszych rozmówców z obserwacjami organizatorów, możemy śmiało stwierdzić, że orszak pozostanie w kalendarzu wydarzeń polskich miast.