Tajska kuchnia w Płocku jeszcze niedawno była bardziej marzeniem, niż realną propozycją gastronomiczną. O tym, jak rodził się pomysł na tajski lokal w „trudnym gastronomicznie mieście”, dlaczego autentyczność była ważniejsza niż kompromisy i jak skradziony King Kong stał się symbolem restauracji – opowiadają twórcy miejsca w podcaście PetroNews.
King Kong Thai Food to miejsce, które w zaledwie kilka miesięcy zdążyło zaznaczyć swoją obecność na kulinarnej mapie Płocka. Tajska restauracja działa od 15 sierpnia ubiegłego roku i – jak przyznają jej twórcy – powstała z bardzo prostej potrzeby: chęci zjedzenia czegoś, czego w mieście po prostu brakowało.
Reklama
– Mamy w Płocku dużo dobrych restauracji – włoskich, z kuchnią polską – ale brakowało nam miejsca, w którym same, z moją wspólniczką, chciałybyśmy zjeść coś bardziej egzotycznego. Restauracji tajskiej w pełnym wydaniu po prostu tu nie było – mówi w podcaście właścicielka lokalu Małgorzata Świtalska.
Pomysł na tajską kuchnię nie był więc przypadkowy. Jak podkreślają rozmówcy, zależało im nie na kolejnym barze azjatyckim, ale na restauracji z pełnym serwisem, atmosferą i kuchnią opartą na autentycznych składnikach.
– To miało być miejsce, w którym można się zatrzymać, posiedzieć, porozmawiać i naprawdę poczuć smak Tajlandii – dodaje menadżer restauracji Kajetan Fryca.
Odważny start w „trudnym gastronomicznie mieście”
Płock bywa określany, jako miasto wymagające dla gastronomii. Sami właściciele przyznają, że na etapie planowania spotykali się z dużą rezerwą.
– Słyszeliśmy, że to szalony pomysł, że Płock jest trudny, że taka kuchnia się nie przyjmie. Tym bardziej pozytywnie zaskoczyło nas przyjęcie restauracji – mówi Małgorzata Świtalska.
Kluczowe okazało się konsekwentne trzymanie się obranej wizji. King Kong od początku stawiał na świeże składniki charakterystyczne dla kuchni tajskiej: trawę cytrynową, galangal, liście kaffiru czy tajską bazylię.
– Używamy ich świeżych, nie idziemy na skróty. To było wyzwanie, także organizacyjne, bo musieliśmy od podstaw szkolić zespół – przyznaje Kajetan Fryca.
Smaki, które mają swoją historię
Choć menu jest rozbudowane, są dania, które szybko stały się wizytówką lokalu.
– Pad Thai i Tom Yum. To klasyka tajskiej kuchni i dokładnie takie powinny być – wyraziste, bogate w smak, zbalansowane – mówi menadżer restauracji. Jak dodaje, porównania z restauracjami warszawskimi wypadają dla King Konga bardzo korzystnie.
Na Walentynki menu zostało dodatkowo rozszerzone o deser Mango Sticky Rice – jeden z najbardziej charakterystycznych tajskich deserów.
– Czekaliśmy z nim celowo. To nie jest proste danie i chcieliśmy wprowadzić je w odpowiednim momencie – tłumaczy właścicielka.
Jednocześnie restauracja stara się łamać stereotyp, że kuchnia tajska musi być bardzo ostra.
– Dostosowujemy ostrość, mamy dużo dań łagodnych. Chcemy, żeby każdy znalazł coś dla siebie – podkreśla Kajetan Fryca.
King Kong, który… zniknął
Nie sposób pominąć historii, która uczyniła restaurację bohaterem ogólnopolskich mediów. Charakterystyczna figura King Konga siedząca przed lokalem została skradziona, a sprawa szybko nabrała rozgłosu.
– To był dla nas ogromny cios, bo ta figura była ostatnim elementem inwestycji i symbolem restauracji – wspomina Małgorzata Świtalska.
Figurka została odnaleziona dzięki działaniom policji, a sprawca – jak mówią właścicielka – „zrehabilitował się”, fundując drugiego King Konga.
Restauracja idealna na spotkania
King Kong to nie tylko kuchnia. Lokal organizuje wydarzenia tematyczne, kolacje walentynkowe, koncerty na żywo, a także degustacje win. Niedawno otwarto nową salę, przeznaczoną na kameralne imprezy okolicznościowe.
– To przestrzeń dla 20-30 osób, z nagłośnieniem, z możliwością tańca. Idealna na urodziny czy spotkania firmowe – mówi Kajetan Fryca.
Restauracja działa siedem dni w tygodniu, do późnych godzin, co – jak zauważają rozmówcy – w Płocku wciąż nie jest standardem.
– U nas można przyjść nie tylko zjeść, ale też po prostu posiedzieć. To też jest ważne – podkreśla menadżer.
Kawałek Tajlandii w centrum Płocka
Plany na przyszłość obejmują m.in. rozbudowę letniego ogródka i dalsze wydarzenia specjalne.
– Chcemy stworzyć prawdziwą oazę w środku miasta. Miejsce, do którego się wraca – zapowiada Małgorzata Świtalska.
Z rozmowy wyłania się obraz restauracji budowanej z pasją i świadomością, że dobra kuchnia to nie tylko smak, ale też ludzie, atmosfera i historia. Jak podsumowuje Kajetan Fryca: – My lubimy naszych gości. Lubimy z nimi rozmawiać, zatrzymać się na chwilę. To nie jest tylko jedzenie. To doświadczenie.
Restauracja King Kong działa przy Al. Kobylińskiego 13 w Płocku. Rezerwacja jest możliwa telefonicznie lub przez formularz online.
Rezerwacje i kontakt
- e-mail: plock@kingkong.pl
- tel. +48 517 304 137
- Godziny otwarcia: pon.-czw. 12:00-22:00, pt.-sob. 12:00-23:00, niedz. 12:00-21:00.




















![Hejt boli naprawdę. Młodzież ze Staszica o przemocy słownej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/staszic_hejt-360x180.jpeg)
![Akademia Wodorowa ORLEN rusza z czwartą edycją [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/AkademiaH2_2026-29-360x180.jpg)


![Czy szkoła przygotowuje do życia? Młodzież zabrała głos [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/staszic-360x180.jpeg)








![Książulo w schroniskach i… w Sierpcu [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/ksiazulo_psy-360x180.jpg)





![Pobiegli tropem historii. Bieg „Tropem Wilczym” w Radotkach [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/tropem_wilczym2026-360x180.jpeg)




![ORLEN Stadion oficjalnie otwarty. Wiceprezes ORLENU przewidział wynik inauguracyjnego meczu! [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/09/stadion-17-360x180.jpg)







![Tomasz Kominek: budżet obywatelski, Wisła i schronisko [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/TomaszKominek-360x180.jpeg)

