Składanie petycji jest łatwiejsze – w życie weszło nowe prawo

REKLAMA

„Nie składaj broni, złóż petycję” – to jedno z haseł kampanii edukacyjnej, promującej prawo do petycji.
Dzięki ustawie o petycjach, od 6 września można składać je przez Internet. Samorządy, które najczęściej są adresatami takich pism, będą zobligowane do odpowiedzi w ciągu maksymalnie 3 miesięcy.

Każda uchwała rady miasta czy gminy może być obiektem petycji, w której znajdą się np. oczekiwania wobec kształtu takich uchwał albo inicjacje podjęcia uchwały w danym temacie. Przedmiotem petycji może być:
– żądanie, w szczególności zmiany przepisów prawa,
– podjęcia rozstrzygnięcia lub innego działania w sprawie, dotyczącej podmiotu wnoszącego petycję,
– życia zbiorowego lub wartości, wymagających szczególnej ochrony w imię dobra wspólnego, mieszczących się w zakresie zadań i kompetencji adresata petycji.

PowiązaneTematy

Dlaczego petycje mają tak bardzo zmienić możliwości wpływu aktywnych obywateli na władze, w tym na władze lokalne?

– Musimy przekonać obywateli, że warto korzystać z prawa do petycji, by wywierać realny wpływ na władze publiczne i wprowadzać w życie swoje postulaty. Władzom publicznym trzeba natomiast uświadomić, że mają się zajmować petycjami z należytą starannością – powiedział marszałek Senatu, Bogdan Borusewicz.

Autorami petycji mogą być osoby fizyczne, czyli zwykli obywatele, jak i osoby prawne np. stowarzyszenia, fundacje, firmy itp. Formalnie, petycja powinna zawierać obowiązkowe elementy – zapisy umożliwiające identyfikację autora/ów, wskazanie miejsca zamieszkania albo siedziby podmiotu wnoszącego petycję oraz adresu do korespondencji, oznaczenie adresata petycji i wskazanie przedmiotu petycji.

Petycje będziemy więc składali do rad gmin i powiatów, do burmistrzów i prezydentów, a także do Sejmu i Senatu, do premiera, ministrów. Trzeba jednak pamiętać, by kierować je do odpowiedniego organu, to jest do tego, który jest kompetentny w podnoszonej przez nas sprawie i może podjąć jakieś działania zmierzające do zmiany obecnego stanu rzeczy.

Ustawa o petycjach, która weszła w życie 6 września 2015 r., wprowadza możliwość składania petycji drogą elektroniczną. O tym, czy pismo jest petycją, decydować ma treść i zawartość, a nie jego forma. Oznacza to, że samorządy, które najczęściej są adresatami takich pism, będą zobligowane do odpowiedzi w ciągu maksymalnie 3 miesięcy na petycję wysłaną emailem.

Co więcej, petycje muszą być umieszczone w Internecie, gdzie trzeba też opisać całą historię danej petycji. To oznacza dostępność – każdy może obserwować, co się dzieje z petycją, droga ta umożliwi „dołączenie” do już złożonej petycji (w ciągu miesiąca od jej złożenia) i tym samym wyrażenie swojego zdania i poparcia dla proponowanych zmian w prawie lub oczekiwanych działań, jakie ma podjąć np. organ władzy. Okazuje się więc, że petycje mogą być lepszym orężem w urzędniczej batalii o zmiany niż skarga czy wniosek.

Płocczanie, do dzieła! Tym bardziej, że jak przyznaje Konrad Kozłowski z biura prasowego ratusza, od 6 do 15 września br. do Biura Podawczego UMP nie została złożona jeszcze ani jedna petycja.