REKLAMA

Skąd w nas brak akceptacji siebie?

REKLAMA

Przeglądając okładki kolorowych pism łatwo popaść w kompleksy. Oto idealne twarze, gładkie, piękne, smukłe ciała, perfekcyjne gesty, gustowny ubiór. Tymczasem w lustrze spogląda na nas zwykła kobieta, pełna niedoskonałości, czasem szczęśliwa, czasem zmęczona, czasem z wyjątkowo kiepskim samopoczuciem. Czy przychylnie na nią patrzysz? Czy raczej porównujesz się do idealnych kobiet kreowanych przez media?

Tak, gdybym mogła wolałabym mieć inne ciało. Taka Keira Knightley na przykład. Widziałaś ją? To jest ciało – szczupła, gibka. Nie kochana, ona nie jest za chuda, ona jest w sam raz.

PowiązaneTematy

Agata, 38 lat

Wygląd to nie wszystko
Skąd się bierze brak akceptacji siebie? -Brak akceptacji własnego ciała, może wynikać z problemów z samooceną i zaniżonym bądź chwiejnym poczuciem własnej wartości, lękiem przed odrzuceniem, poczuciem, że nie jest się wystarczająco dobrym. – mówi na łamach Wellnessday.eu Aleksandra Szygendowska, psycholog z Centrum Treningu i Rozwoju Psychologicznego. Tymczasem budowanie poczucia własnej wartości jedynie na wyglądzie to najkrótsza droga do kompleksów i kiepskiego samopoczucia – ciało zmienia się wraz z wiekiem, starzeje się, zużywa – to naturalny biologiczny proces, któremu podlegamy. Jeżeli nie będziemy w stanie akceptować tych zmian, fatalnie przełoży się to na postrzeganie siebie i stanie źródłem ataków i pretensji do ciała, że nie jest wystarczająco dobre.

Poprawianie skalpelem to pułapka, w którą łatwo wpaść, a trudno się z niej wydostać. -Niestety zdarza się, że pierwszy taki krok poprawiania siebie skalpelem, nie daje zamierzonych efektów zwiększenia poczucia własnej wartości, co prowadzić może zarówno do dalszych „poprawek”, jak również narastającej frustracji. – podkreśla Aleksandra Szygendowska – Problem bowiem wielokrotnie tkwi nie w ciele kobiety, ale w jej postrzeganiu siebie i niskim poczuciu własnej wartości.

Nie traktuj ciała przedmiotowo
Nadmierna koncentracja na wyglądzie, jak i ignorowanie wyglądu – to dwie strony tego samego problemu braku akceptacji swojego ciała. Każda z nas chce pięknie wyglądać i podobać się wybranemu mężczyźnie. Jeżeli jednak „ubieranie się dla innych” przybiera rozmiary obsesji – warto zastanowić się nad stosunkiem do własnego ciała. Nie traktujmy siebie jak „towar”, który musi mieć wspaniałe „opakowanie” na „konkurencyjnym rynku”. To, jak się czujemy same ze sobą jest doskonale wyczuwane przez otoczenie i przekłada się na ich stosunek do nas i postrzeganie naszej osoby. -Problem braku akceptacji własnego ciała może wpływać na relacje z innymi ludźmi, zarówno w małżeństwie, partnerstwie (w sferze seksualnej, i innych), w domu – w stosunku do rodziny (np. nastolatki do rodziców), jak również w pracy czy relacjach z innymi ludźmi. – zauważa psycholog.

Szacunek dla ciała
Jak zatem polubić siebie, pokochać swoje ciało? Nie sposób odpowiedzieć prosto na to pytanie. Każda z nas może mieć inne źródło kompleksów. Na poczucie własnej wartości największy wpływ mają rodzice w dzieciństwie, w późniejszym czasie przyjaciele, znajomi, partner, czy mąż. Dlatego, jeżeli nie jesteś zadowolona ze swojego ciała, ze swojego wyglądu – zacznij pracować nad budowaniem poczucia własnej wartości. Pamiętaj, że tak, jak ty odnosisz się do siebie – tak będą odnosić się do ciebie inni. Może nie od razu pokochasz tą kobietę po drugiej stronie lustra, ale zacznij od akceptacji. Przyjmij swoje ciało takim, jakie jest.

źródło: portal-prasowy.pl