Sytuacja w sejmiku województwa mazowieckiego jest coraz bardziej gorąca. Na 51 mandatów, 24 zdobył PiS, 18 Platforma Obywatelska, 8 PSL, a 1 bezpartyjny samorządowiec. Dla PSL to zmniejszenie liczby radnych o połowę. W dotychczasowej koalicji, PSL miało 16 mandatów, a PO 15.
Zapewne to jest przyczyną, dla której radio TOK FM ogłosiło, że to Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej ma zastąpić Adama Struzika z PSL na stanowisku marszałka województwa mazowieckiego. Wicemarszałkiem miałby zostać Rafał Rajkowski, szef PO w Radomiu. ” I dlatego – jak można nieoficjalnie usłyszeć – władze Platformy dążą do zmiany marszałka województwa” – dywaguje TOK FM.
Na te pogłoski marszałek Adam Struzik zareagował… pogrożeniem palcem. O ile bowiem koalicja PO z PSL daje tylko jeden mandat przewagi nad PiS, o tyle połączenie się PSL z PiS w sejmiku mazowieckim oznaczałoby w praktyce degradację znaczenia radnych Platformy Obywatelskiej. Czy jest to w ogóle możliwe?
W rozmowie RMF FM marszałek stwierdził, że koalicje PSL i PiS w sensie matematycznym są możliwe wszędzie. – Natomiast w sensie politycznym oczywiście jest to niezwykle trudne, bo mamy sytuację, w której byliśmy bezpardonowo atakowani nie tylko w tej kampanii wyborczej, ale przez ostatnie trzy lata. PiS sobie postawił na celowniku PSL – stwierdził marszałek województwa mazowieckiego.
Prowadzący rozmowę RMF FM spytał, czy możliwa jest koalicja PSL z PiS w którymś z sejmików. – A czy możliwe jest to, żeby w landzie niemieckim powstała koalicja CDU-CSU? No jest możliwe – odpowiedział marszałek pytaniem na pytanie.
– Ale przecież Władysław Kosiniak-Kamysz mówi jasno i wyraźnie: Ogłaszam, że zarówno przed wyborami, jak i po wyborach takich koalicji nie będzie! – dziwił się prowadzący. – Takie jest założenie, natomiast są sytuacje, w niektórych samorządach, że innego układu być nie może, bo przypomnę panu, że w niektórych powiatach na przykład są tylko dwa czy trzy ugrupowania i trzeba szukać najrozsądniejszych rozwiązań. Samorząd to nie jest parlament – przekonywał marszałek. I faktycznie, PiS i PSL zawiązały już koalicję w radzie powiatu chełmskiego (lubelskie).
? Marszałek @StruzikAdam w #RozmowaRMF: Koalicja PiS-PSL w sejmikach? To niezwykle trudne. Ale wszystko jest możliwe @RMF24pl pic.twitter.com/9NNaU8O3K3
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) 29 października 2018
– Ale czy w sejmikach jest to naprawdę możliwe? – dopytywał prowadzący. – Niezwykle trudne – stwierdził Struzik. – Ale możliwe? – dociekał dziennikarz RMF FM. – Wszystko jest możliwe, jeżeli głównym wyzwaniem będzie dobro regionu, kontynuacja polityki rozwoju – tłumaczył Adam Struzik.
Skomentował również pojawiające się informacje o tym, że to Marcin Kierwiński (PO) ma zostać nowym marszałkiem województwa mazowieckiego. – Pan Marcin Kierwiński był moim zastępcą, wicemarszałkiem województwa mazowieckiego, dobrze nam się układała współpraca, natomiast nie potrafię odpowiedzieć czy sprostałby tej funkcji – powiedział Adam Struzik.
– Jestem pragmatykiem. Jeśli dobro gminy, powiatu czy nawet sejmiku wymaga, żeby powstał kompromis i układ większościowy, to w samorządzie nie może być takiej doktrynalnej polityki jak w parlamencie – przekonywał marszałek na antenie RMF FM.
To, oczywiście, tylko dywagacje. Gdyby natomiast faktycznie doszło do takiego porozumienia, mogłoby mieć istotny wpływ również na Płock. Już teraz z wypowiedzi byłego kandydata PSL na prezydenta Płocka, Tomasza Kominka wynika, że nie szykuje się na stanowisko wiceprezydenta naszego miasta. I nie ma co się dziwić. Najbliższa kadencja będzie niezwykle trudna dla rządzących.
Prezydent Andrzej Nowakowski obiecał stadion, zabezpieczając przy tym w Wieloletniej Prognozie Finansowej pieniądze jedynie na ułamek tej inwestycji, filharmonię, na którą wpisano jedynie 50 mln zł, czy drugi etap nabrzeża – i tu finansowanie jest mało prawdopodobne. Do tego dochodzi aquapark (obiecywany jeszcze w poprzedniej kampanii wyborczej) czy Jar Brzeźnicy (jak wyżej). Abstrahujemy od tego, że pieniądze zapisane w WPF nie oznaczają, że faktycznie znajdą się one w budżecie Płocka.
Sytuacja miejskich spółek również nie wygląda ciekawie. Objęcie w nich prezesury wymaga sporej dawki odwagi i wystawienia się na, nazwijmy to „uważną obserwację publiczną”.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że tzw. „przeciąganie radnych” w Płocku trwa. Jak ostatecznie ułoży się rada miasta? Kto do kogo przejdzie, kto obejmie jakie stanowisko, kto otrzyma nagrodę za pomoc przy kampanii, a kto zostanie odsunięty? O tym zapewne przekonamy się już niedługo.


















![Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/08/urbex-360x180.jpeg)













![Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Regaty-ORLEN-Cup-Mistrzostwa-Polski-Micro-2025-15-360x180.jpg)










