“Przygarnij psiaka” – pomagamy lokatorom schroniska, odc.5

REKLAMA

Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym nowym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

SITA_logo_RGB_wwwSchronisko dla zwierząt w Płocku jest jednostką organizacyjną spółki SITA PGK, będącej częścią grupy kapitałowej SITA Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ. Jest to – co warto podkreślić – schronisko referencyjne, do którego przyjeżdżają kierownicy innych schronisk, mazowiecki wojewódzki lekarz weterynarii czy powiatowi lekarze weterynarii aby zobaczyć, jak powinno prawidłowo funkcjonować takie miejsce, jak zakładać karty zwierzętom, jak o nie dbać, jak oddawać do skutecznych adopcji.

PowiązaneTematy

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Brodacz na nowym wybiegu
Brodacz na nowym wybiegu

Brodacz

Ma czarną sierść i charakterystyczną, jaśniejszą bródkę, dlatego nazwaliśmy go „Brodacz”. Znaleziono go w styczniu 2013 roku, błąkającego się po lesie razem z bratem w jednej z podpłockich gmin. Wychowywał się z dala od człowieka, choć nie wiadomo, kiedy został porzucony… Po przybyciu do schroniska był bardzo nieufny, całe dnie potrafił przesiedzieć w budzie, wychodząc dopiero wtedy, gdy upewnił się, że nikogo w pobliżu nie ma.

Schronisko2
lek. wet. Małgorzata Kikolska

– Do tej pory ten pies nie wychodził na smyczy, ale dzięki pracy naszego opiekuna psów, który rewelacyjnie go poprowadził, zaczął podchodzić do ludzi i mieć kontakt z nami – mówi kierownik gabinetu zabiegowego, lek. wet. Małgorzata Kikolska. – Nadal jest dość nieufny, ale jeśli już ktoś wzbudzi jego zaufanie, zachowuje się bardzo przyjaźnie – zapewnia.

Z osobami do których nabrał zaufania, bawi się świetnie
Z osobami do których nabrał zaufania, bawi się świetnie

Brodacz ma około 5 lat. W schronisku mieszka w koleżanką, która jest bardzo przyjazna dla ludzi. Właśnie to sprawiło, że pies stał się weselszy i nawet do nas podbiegł, choć na początku nieufnie obwąchując. Możemy potwierdzić – jest bardzo radosny i żywiołowy. Chętnie biega i – co ważne – nauczył się chodzić na smyczy.

Widać jednak, że nie miał lekko. Chociaż przebywa w schronisku prawie trzy lata, nadal ma nerwowy tik, gdy ktoś podnosi rękę. – Na pewno sprawdzi się na podwórku, w domu musiałby się nauczyć zachowywania czystości – mówi Magdalena Krakowska-Doliasz, kierownik płockiego schroniska.

Schronisko: Mamy już nowy wybieg

Magdalena Krakowska-Doliasz, kierownik schroniska
Magdalena Krakowska-Doliasz, kierownik schroniska

Tymczasem schronisko może pochwalić się nowym wybiegiem dla psów. – Remont wybiegu naszych podopiecznych został zakończony – potwierdza Magdalena Krakowska-Doliasz. – Teren został ogrodzony i nasze psy mogą już się tam bawić. W zaprojektowanym przez nas wybiegu powstał plac „agility” we współpracy z Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły w Płocku. Dziękujemy uczennicom klasy II B DP oraz wychowawczyni za ich pracę i zaangażowanie przy realizacji nowego miejsca zabaw dla naszych psów – dodaje kierownik schroniska.

Wy również możecie pomóc schronisku, przede wszystkim adoptując psy i koty, znajdujące się w płockiej placówce. Jeśli nie macie takiej możliwości, na pewno przyda się też specjalistyczna, weterynaryjna karma (szczególnie na chore nerki, układ moczowy, np. marki Royal, Eukanuba, Hills), legowiska dla zwierząt czy zabawki.