Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym nowym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jedSITA_logo_RGB_wwwnostką organizacyjną spółki SITA Płocka Gospodarka Komunalna, będącej częścią grupy kapitałowej SITA Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Wyprowadzamy psy

schronisko andzelika (1)Płockie schronisko rozpoczęło współpracę z osobami, które chcą wyprowadzać psy i oswajać je z człowiekiem.

– Obecnie mamy podpisane umowy z pięcioma osobami, które przychodzą 2-3 razy w tygodniu, w zależności od możliwości – mówi Magdalena Krakowska-Doliasz. – Tak się składa, że są to wyłącznie dziewczęta, które same się do nas zgłosiły. Ograniczyliśmy liczbę osób, żeby nie narażać psów na stres, związany ze zbyt dużą ilością nieznanych im osób. Właśnie dlatego każda z dziewcząt ma po 2-4 psy pod swoją opieką. Wkrótce zamierzamy podpisać umowy z kolejnymi osobami – wyjaśnia.

Psy wyprowadzane są na wybiegach, znajdujących się na terenie schroniska. Jeden z nich to ogrodzony wybieg z torem do agility, drugi, dużo większy, znajduje się na terenie parku.

schronisko andzelika (2)Jedną z osób wyprowadzających jest Andżelika. – Nie mam swojego psa, ponieważ mieszkam w bloku, a od dziecka kocham zwierzęta i zawsze chciałam z nimi pracować. Mam za to swojego kotka – przyznaje 19-latka, absolwentka Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego. Andżelika ma plany zawodowe związane ze zwierzętami – rozpoczyna szkołę policealną na kierunku technika weterynarii. – To na początek, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się otrzymać pracę w schronisku – uśmiecha się.

schronisko andzelikaJak zareagowały psy na nową opiekunkę? – Są kochane – entuzjastycznie mówi Andżelika. – Jedna sunia na początku była trochę wycofana, ale damy sobie radę – mówi z przekonaniem.

Wy również możecie pomóc schronisku, przede wszystkim adoptując psy i koty, znajdujące się w płockiej placówce. Jeśli nie macie takiej możliwości, na pewno przyda się też specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry, np. marki Royal, Eukanuba, Hills), legowiska dla zwierząt czy zabawki.

Podziel się.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl