Pamięć o bohaterach Płockiego Czerwca ’76

Pamięć o bohaterach Płockiego Czerwca ’76

26 czerwca 2026
Rajd Płocki wraca z jeszcze większym rozmachem. „Chcemy pokazać piękno motorsportu”

Rajd Płocki wraca z jeszcze większym rozmachem. „Chcemy pokazać piękno motorsportu”

26 czerwca 2026




Kurtyny wodne, ale nie tylko. Miasto gotowe na ekstremalne temperatury

Kurtyny wodne, ale nie tylko. Miasto gotowe na ekstremalne temperatury

26 czerwca 2026
Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

26 czerwca 2026
To będzie krwawy dzień. Można zdobyć bilety na mecze Wisły Płock

Jest okazja, by oddać krew w sercu lasu

26 czerwca 2026
Pokaż więcej

Reklama

niedziela, 28 czerwca, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Desperat chciał wysadzić blok w Płocku

    Desperat chciał wysadzić blok w Płocku

    Z jeziora Górskiego wyciągnięto mężczyznę. Niestety, nie przeżył [AKTUALIZACJA]

    Z jeziora Górskiego wyciągnięto mężczyznę. Niestety, nie przeżył [AKTUALIZACJA]

    Motocykl uderzył w dwa auta w Płocku

    Motocykl uderzył w dwa auta w Płocku

    19-latek i 24-latka stracili prawa jazdy. Stanowczo zbyt im się spieszyło

    Pożałował, że rozpędził auto do takiej prędkości

    Poszukiwani zatrzymani w świąteczny weekend

    Myślał, że jest sprytny. Kompletnie go zaskoczyli

    Ruch wahadłowy na wyjeździe z Płocka. Motocykl zderzył się z autem

    Zaginął Płocczanin. Trwają poszukiwania [AKTUALIZACJA]

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Pamięć o bohaterach Płockiego Czerwca ’76

    Pamięć o bohaterach Płockiego Czerwca ’76

    Rajd Płocki wraca z jeszcze większym rozmachem. „Chcemy pokazać piękno motorsportu”

    Rajd Płocki wraca z jeszcze większym rozmachem. „Chcemy pokazać piękno motorsportu”

    To będzie krwawy dzień. Można zdobyć bilety na mecze Wisły Płock

    Jest okazja, by oddać krew w sercu lasu

    Od „Supergirl” po nocne maratony – filmowy początek wakacji w Heliosie

    Od „Supergirl” po nocne maratony – filmowy początek wakacji w Heliosie

    WIELKIE KABARETOWE WYDARZENIE: „PULS KABARET – ŁĄCZYMY POKOLENIA”

    WIELKIE KABARETOWE WYDARZENIE: „PULS KABARET – ŁĄCZYMY POKOLENIA”

    Czerwiec 1976 w płockim teatrze

    Czerwiec 1976 w płockim teatrze

  • Edukacja
    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

    Nowy kierunek. Nowa przyszłość. Rekrutacja letnia w Szkole Policealnej Pascal w Płocku

    Nowy kierunek. Nowa przyszłość. Rekrutacja letnia w Szkole Policealnej Pascal w Płocku

    „Czy studia są jeszcze potrzebne?” – młodzież ze Staszica rozmawia o przyszłości [PODCAST]

    „Czy studia są jeszcze potrzebne?” – młodzież ze Staszica rozmawia o przyszłości [PODCAST]

  • Społeczeństwo
    Czarne punkty wodne oznaczone

    Czarne punkty wodne oznaczone

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

    Koniec jazdy bez kasku dla najmłodszych. Od czerwca wchodzą nowe przepisy

    Koniec jazdy bez kasku dla najmłodszych. Od czerwca wchodzą nowe przepisy

    Walczą z płockim szpitalem. Po porodzie nie usunięto jej łożyska

    Walczą z płockim szpitalem. Po porodzie nie usunięto jej łożyska

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Prawnik radzi: O co chodzi w jawności wynagrodzeń?

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

    Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

    Płocki międzynarodowy turniej piłkarski za nami

    Płocki międzynarodowy turniej piłkarski za nami

    Młodzi płoccy badmintoniści na Mistrzostwach

    Młodzi płoccy badmintoniści na Mistrzostwach

    Płocka Powiatowa Gala Sportu Szkolnego

    Płocka Powiatowa Gala Sportu Szkolnego

    Płoccy badmintoniści zdominowali Mistrzostwa

    Płoccy badmintoniści zdominowali Mistrzostwa

    Mistrzowskie wyniki płockich kickboxerów

    Mistrzowskie wyniki płockich kickboxerów

  • Polityka
    Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

    Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

    Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

    Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

    Europosłowie Bielan i Obajtek w Płocku o UE, USA i inwestycjach

    Europosłowie Bielan i Obajtek w Płocku o UE, USA i inwestycjach

    Minister mówił o bezpieczeństwie w Płocku

    Minister mówił o bezpieczeństwie w Płocku

    Adam Bielan i Daniel Obajtek w Płocku. Odbędzie się spotkanie

    Adam Bielan i Daniel Obajtek w Płocku. Odbędzie się spotkanie

    Płocki szpital alarmuje: Rosną koszty, maleje stabilność finansowa

    Płocki szpital alarmuje: Rosną koszty, maleje stabilność finansowa

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Nauka i Edukacja

Płock na starych fotografiach, a w tle… historia wyjątkowej rodziny

by Agnieszka Stachurska
1 marca 2014
318
SHARES
2.1k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Na te zdjęcia trafiliśmy przypadkiem. Z zapartym tchem obserwowaliśmy film, złożony ze starych fotografii Romana Wajnikonisa, na którym pojawił się Płock. Przez chwilę cofnęliśmy się w czasie. Udało nam się porozmawiać z wnuczką fotografa, Justyną Wajnikonis-Maciejewską, która opowiedziała niezwykłą historię swojej rodziny…

Znajomy widok – skarpa z królującą na szczycie katedrą, ale jakby inną. Więcej domków, sporo statków, brak ogromnej płachty amfiteatru na wzgórzu… To 1929 rok na zdjęciach Romana Wajnikonisa – żołnierza i prawnika, a z zamiłowania fotografa. Kim był? Jak znalazł się w Płocku? Czemu wracał do naszego miasta (znaleźliśmy również zdjęcia z późniejszych lat)?

Reklama

Kapitan Roman i jego podróż do Płocka

– Dziadek urodził się w 1888 roku w Augustowie – opowiada Justyna Wajnikonis-Maciejewska, wnuczka autora zdjęć. – Jego rodzice, a moi pradziadkowie byli tam nauczycielami w szkole elementarnej. Dziadek kształcił się w Petersburgu – ukończył tam studia prawnicze, a wcześniej wojskową szkołę artyleryjską – wyjaśnia. W czasie pierwszej wojny światowej pan Roman był wcielony do armii carskiej, walczył na froncie wschodnim. Swoją podróż utrwalił na wspaniałej kolekcji zdjęć. Był wtedy w randze porucznika.

– Po wojnie Dziadek przyjechał do Łodzi, gdzie z Augustowa przeniosła się jego rodzina – mówi pani Justyna. – Od czerwca 1920 roku był podprokuratorem przy Sądzie Okręgowym w Łodzi, zaś od lipca 1921 roku był adwokatem. W okresie międzywojnia praktykował we własnej kancelarii adwokackiej, zajmując się między innymi obsługą prawną łódzkiego garnizonu wojskowego.

Jak tłumaczy, jej dziadek miał dwie pasje: pracę zawodową oraz fotografowanie. W domu na ul. Kilińskiego zorganizował sobie własną ciemnię fotograficzną i sam dokonywał obróbki zdjęć wykonanych przez siebie. Praca w garnizonie umożliwiała mu branie udziału w różnego typu uroczystościach, skąd zawsze przywoził ze sobą mnóstwo zdjęć. Miał dwa aparaty fotograficzne: początkowo zdjęcia były robione aparatem 9×12, potem (w latach trzydziestych aż do wybuchu wojny) aparatem Kodak na błony 4×6,5. Stary aparat (lustrzanka) był używany wyjątkowo, podczas specjalnych uroczystości.

Producent: Curt Bentzin Goerlitz [Zgorzelec] - aparat Romana Wajnikonisa został przekazany do Muzeum Fotograficznego w Krakowie, fot. Stanisław Wajnikonis
Producent: Curt Bentzin Goerlitz [Zgorzelec] – aparat Romana Wajnikonisa został przekazany do Muzeum Fotograficznego w Krakowie, fot. Stanisław Wajnikonis

Jak trafił do naszego miasta? – Wyjazdy do Płocka były bardzo rzadkie, a związane były ze znajomością żony pracownika cukrowni Borowiczki, którą znała bardzo dobrze Jadwiga, moja Babcia – wyjaśnia pani Justyna.

We wrześniu 1939 roku Roman Wajnikonis dostał się do niemieckiej niewoli – był wtedy (od 1919 r.) w stopniu kapitana. – Więziono go w różnych oflagach do końca wojny – mówi wnuczka żołnierza. – Najpierw krótko przebywał w Ostrzeszowie, skąd został przeniesiony do Colditz, potem do Prenzal, do Hanover, a wreszcie do Lubeki, gdzie zastał go koniec wojny.

Do domu wrócił pod koniec 1945 roku. – Był bardzo schorowany – tłumaczy pani Justyna. – Wrócił do swojego zawodu, ale na niewielką skalę. Zmarł w 1952 roku.

 

1 of 6
- +
Reklama
REKLAMA

1.

2.

3.

4.

5.

6.

Stanisław – fotograf pasjonat

Ze związku Romana i Jadwigi urodziło się dwóch synów – Stanisław i Andrzej. – Stanisław, czyli mój Tata, przejął pasję do fotografii od swojego Ojca – opowiada Justyna Wajnikonis-Maciejewska. Pierwsze kroki amatora-fotografa stawiał jeszcze przed wojną. Jak tłumaczy pani Justyna, większość zdjęć w rodzinnych albumach z okresu 1938-1939 roku była wykonana właśnie przez niego. Fotografował też w czasie wojny. – Dziadek był w tym czasie w niewoli, zaś Babcia z dwójką synów musiała opuścić swoje mieszkanie na ul. Kilińskiego, gdyż zamieszkała tam niemiecka rodzina. Przeprowadzili się wtedy do Głowna, gdzie znajdował się zakupiony w 1930 roku drewniany dom letniskowy przystosowany do całorocznego zamieszkiwania. Tata – chcąc pomóc Babci w utrzymaniu rodziny – wykonywał między innymi na zamówienie fotografie do dokumentów okolicznym mieszkańcom. Tak więc w okresie okupacji Tata mieszkał w Głownie (poza 1940 rokiem, który spędził w Warszawie). Nie muszę chyba pisać o tym, jak trudne to były czasy. Przez Głowno przechodziła fala uchodźców, głównie z Warszawy. Wielu z nich pukało do drzwi domu, w którym mieszkała Babcia. Schronienie znajdowało się dla każdego potrzebującego pomocy – jedni przychodzili i zaraz odchodzili, inni zostawali na dłużej. Dom był duży, z miejscem do spania nie było problemu, gorzej było z jedzeniem… – pani Justyna bardzo dokładnie poznała historię swojej rodziny.

Stanisław Wajnikonis wychowywał się w domu o głębokich tradycjach patriotycznych, naturalnym krokiem było więc dla niego wstąpienie do ruchu oporu. Wraz z grupą rówieśników wykonywali różnego rodzaju akcje sabotażowe w ramach Armii Krajowej. Po wojnie skończył studia na Politechnice Łódzkiej (Wydział Mechaniczny). Ożenił się z dziewczyną, którą poznał w Głownie – jej dom w Warszawie spłonął w pierwszym tygodniu wojny, nic nie ocalało, więc przyjechała tu do swojej rodziny.

– Po ślubie rodzice zamieszkali w Głownie, szybko dorobili się czwórki dzieci – wspomina pani Justyna. Decyzja o powrocie do Łodzi zapadła, gdy dzieciaki zaczęły dorastać do wieku szkolnego. – Tata pracował wtedy w łódzkiej WIFAMIE [Widzewska Fabryka Maszyn Włókienniczych – przyp. redakcji], do pracy codziennie dojeżdżał 30 km pociągiem, w Łodzi otrzymał przydział mieszkania zakładowego – tłumaczy.

Zdjęcia pana Stanisława są równie ciekawe, co jego taty. Wśród nich znajdujemy także te, ilustrujące Płock z lat powojennych. Ale jest też mnóstwo innych, z wycieczek nietypowym samochodem czy podróży Wisłą. – Ilekroć sięgam pamięcią wstecz do czasów dzieciństwa, zawsze przypominają mi się nasze wspólne rodzinne wycieczki – pani Jadwiga dobrze pamięta sytuacje, utrwalone na starych fotografiach. – Tata zawsze miał w sobie pasję fotografa-podróżnika. Zaraz po wojnie, w latach czterdziestych, każdą wolną chwilę spędzał na Mazurach – przetransportowywał pociągiem zaprojektowany przez siebie i zrobiony przez siebie jachcik o imieniu Skrzat i na nim pływał po jeziorach. Później zaprojektował żaglówkę W-5 i też sam ją zrobił. Sam również zbudował samochód.

 

1 of 20
- +
Reklama
REKLAMA

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20.

Samochód z desek i spanie w namiocie

Ta historia sama w sobie jest niezwykła. Stanisław Wajnikonis po zakończeniu wojny wszedł w posiadanie poniemieckiego Adlera Juniora. Jak mówi pani Justyna, był to samochód „wiekowy”, solidnie zniszczony, ale BYŁ – i to było najważniejsze. Stan pojazdu wymagał ciągłych napraw i usuwania usterek, co było niekończącym się wyzwaniem dla studenta Politechniki Łódzkiej, a potem świeżo upieczonego inżyniera. – Czas parł do przodu, samochód zużywał się, lecz dzięki innowacyjnym naprawom przeprowadzanym przez jego właściciela, cały czas był na tak zwanym „chodzie”. Z jednym tylko problemem Tata nie mógł sobie poradzić – wspomina córka podróżnika. – Samochód był trzyosobowy, zaś jego rodzina w szybkim czasie powiększyła się – na świat przyszła czwórka dzieci. Doraźnym rozwiązaniem było umieszczanie dzieciaków w bagażniku, tak podróżowaliśmy w niedzielę do kościoła (klapa od bagażnika podniesiona była w czasie jazdy do góry) – oczyma wyobraźni widzimy tę scenę, tak plastycznie opisuje ją spadkobierczyni zdjęć.

– Byłam malutka, jedno z najstarszych moich wspomnień z czasów, gdy mieszkaliśmy jeszcze w Głownie (do Łodzi przeprowadziliśmy się w 1959) to widok zgromadzonych desek na werandzie naszego domu – kontynuuje pani Justyna. – „Z tych desek zbuduję samochód” – powiedział wtedy Tata.

Budowa rozpoczęła się jesienią 1958 roku. – Tata sporządził wtedy makietę w skali 1:1, będącą konstrukcją z listewek i desek – miała ona stanowić bazę do dalszej budowy. Przerwy pomiędzy listewkami i deskami uszczelnił papierem, na który położył warstwę z gliny. Po wyschnięciu glinę wymodelował, położył na nią warstwę gipsu z kredą, a na niej zaczął kleić nadwozie samochodu. Do sporządzenia nadwozia wykorzystał odkupiony z Wifamy papier światłoczuły – pocięty na wąskie paski naklejany był warstwa po warstwie na sporządzoną makietę. Nie było w tym czasie żywic, do klejenia wykorzystany był klej o nazwie CERTUS, którego wadą było to, że nie był wodoszczelny – przy większym deszczu karoseria zaczynała niemiło pachnieć. Po całkowitym wyschnięciu i po usunięciu spodnich warstw desek, sklejek, gliny i gipsu – pozostała karoseria, która została dodatkowo od środka i na zewnątrz posmarowana mieszanką polistyrenu i tri, na co położona została warstwa tkaniny. Po całkowitym wyschnięciu nałożona została cieniutka druga warstwa polistyrenu z tri, po czym całość została pomalowana i zamocowana na podwoziu Adlera – niemal czujemy zapach samochodu, którym pani Justyna z rodziną zjeździła całą Polskę.

W wycieczkach nie przeszkadzało nawet to, że w pierwszym roku użytkowania samochód miał tylko przednią szybę, dopiero z czasem doczekał się również szyb bocznych. Pomimo obaw, państwo Wajnikonis nie mieli problemów z zarejestrowaniem samochodu – od 1960 roku oficjalnie mieli 5-osobowy samochód. Rodzina co prawda było 6-osobowa, ale na początku nie było to problemem, bo najmłodsza córa siedziała na kolanach u mamy. – Z czasem jednak trzeba było zmienić taktykę i jedno z nas nurkowało pod siedzenie na widok milicji na drodze – wspomina pani Justyna. – Adlerkiem jeździliśmy do 1969 roku, kiedy to Tata oddał go swojemu przyjacielowi za jedną złotówkę – dodaje.

Rodzina podróżowała po Polsce, śpiąc po drodze w namiotach. – Jedzenie Mama przygotowywała początkowo na kuchence benzynowej, potem kupiliśmy kuchenkę gazową na butle, co podniosło znacznie standard przygotowywanych posiłków – wspomina nasza rozmówczyni. – Takie kucharzenie dla sześciu wygłodniałych podróżników nie było sprawą prostą, ale nie było innego wyjścia, oszczędzaliśmy każdy grosik. Obiady od czasu do czasu w barze mlecznym zdawały się nam królewskimi posiłkami…

 

1 of 23
- +
Reklama
REKLAMA

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

Pani Justyna z dumą mówi o swojej Mamie. – Kiedy wychodziła za mąż, była na ostatnim roku studiów medycznych (miała absolutorium, pozostały do zdania tylko egzaminy dyplomowe). Przerwała naukę, gdy urodził się mój brat. W okresie sześciu lat rodzice dorobili się czwórki dzieci – nie było warunków na to, by Mama wróciła wtedy na studia. Po przeprowadzeniu się do Łodzi (w 1959 roku), po burzliwej naradzie Rodzice postanowili, że Mama jednak studia musi ukończyć. Najstarsze dziecko miało wtedy 8 lat, najmłodsze 3 latka – wspomina.

Władze uczelni wyraziły zgodę na podjęcie nauki, jednak mama pani Justyny została cofnięta na drugi rok z koniecznością powtórzenia egzaminu z anatomii z pierwszego roku (przerwa w nauce była zbyt długa). Jak wspomina nasza rozmówczyni, pomimo tysiąca trudności (najpoważniejszą było to, że nie mogła liczyć na pomoc z zewnątrz przy wychowywaniu dzieci), mama ukończyła studia i zdobyła upragniony dyplom lekarza.

Państwo Wajnikonis wychowali czwórkę dzieci, zapewniając im ciekawe, obfitujące w podróże dzieciństwo. Zadbali również o stworzenie warunków na zdobycie przyzwoitego wykształcenia dla swojego potomstwa. – Myślę sobie, że zostaliśmy wychowani na porządnych ludzi… – podsumowuje pani Justyna.

Postanowiliśmy odwiedzić z aparatem niektóre z miejsc sfotografowanych przez tatę i dziadka naszej bohaterki. Zobaczcie, co z tego wyszło.

 

1 of 10
- +
Reklama
REKLAMA

1. Fot. Tom

2. Fot. Tom

3. Fot. Tom

4. Fot. Tom

5. Fot. Tom

6. Fot. Tom

7. Fot. Tom

8. Fot. Tom

9. Fot. Tom

10. Fot. Tom

Share228Tweet38

Reklama

Aktualności

Pamięć o bohaterach Płockiego Czerwca ’76

Rajd Płocki wraca z jeszcze większym rozmachem. „Chcemy pokazać piękno motorsportu”

Kurtyny wodne, ale nie tylko. Miasto gotowe na ekstremalne temperatury

Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

Jest okazja, by oddać krew w sercu lasu

Higiena jamy ustnej przy nadwrażliwości zębów – jak dbać o uśmiech bez bólu?

Polityka

Szefowa resortu pracy w Płocku o zmianach dla pracowników i firm. „Tworzymy nowy porządek na rynku pracy”

Spór o ukraińską flagę przed ratuszem trwa. Czy zostanie usunięta?

Europosłowie Bielan i Obajtek w Płocku o UE, USA i inwestycjach

Minister mówił o bezpieczeństwie w Płocku

Adam Bielan i Daniel Obajtek w Płocku. Odbędzie się spotkanie

Płocki szpital alarmuje: Rosną koszty, maleje stabilność finansowa

Bezpieczeństwo

Desperat chciał wysadzić blok w Płocku

Z jeziora Górskiego wyciągnięto mężczyznę. Niestety, nie przeżył [AKTUALIZACJA]

Motocykl uderzył w dwa auta w Płocku

Pożałował, że rozpędził auto do takiej prędkości

Myślał, że jest sprytny. Kompletnie go zaskoczyli

Zaginął Płocczanin. Trwają poszukiwania [AKTUALIZACJA]

Sport

Medale Polish Kickboxing Cup dla Płocczan

Płocki międzynarodowy turniej piłkarski za nami

Młodzi płoccy badmintoniści na Mistrzostwach

Płocka Powiatowa Gala Sportu Szkolnego

Płoccy badmintoniści zdominowali Mistrzostwa

Mistrzowskie wyniki płockich kickboxerów

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.