Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

7 sierpnia 2026
Specjał dla smakoszy w Wieży Ciśnień

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

7 sierpnia 2026




Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

7 sierpnia 2026
ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

7 sierpnia 2026
Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

6 sierpnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

niedziela, 9 sierpnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    Ostrzeżenie przed silnym wiatrem w regionie

    Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

    Auto w krzakach. W środku mężczyzna i dwie nastolatki – co robili?

    Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

  • Edukacja
    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

  • Społeczeństwo
    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Czy sztuczna inteligencja może zastąpić porady prawne? Na co uważać?

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Alimenty na dziecko: od czego naprawdę zależy ich wysokość, i dlaczego warto o nie walczyć

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]

    Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

    Historyczny medal płockich wioślarzy

    Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Polityka
    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Minister obrony narodowej w regionie płockim. Więcej żołnierzy i szpital przyjazny wojsku

    Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Rodzina i Społeczeństwo

Płocczanin z „Moje życie XXL” schudł już 117 kg. „Miałem w sobie złość, chciałem się zemścić”

by Agnieszka Stachurska
19 maja 2021
Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

669
SHARES
9.6k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Otyłość, szczególnie olbrzymia, wiąże się ze znacznym obciążeniem dla organizmu. Nie tylko tym fizycznym, ale i (a może przede wszystkim) psychicznym. Rozmawiamy o tym, jak wpłynęła na życie Łukasza, jednego z uczestników programu „Moje życie XXL”.

Założenie programu, emitowanego w TVP2, było proste – pokazać grupę osób, zmagających się z otyłością olbrzymią, zmienić ich podejście do zdrowego odżywiania się i stylu życia, przeprowadzić operację zmniejszenia żołądka i pokazać, jak zmieniło to ich wygląd oraz całe życie. Jednym z uczestników jest Łukasz Sęp, płocczanin, kibic Wisły Płock, a przede wszystkim człowiek, na którego otyłość wpłynęła w bardzo dużym stopniu.

Reklama

Płocczanin odchudzający się w programie: Każdy dzień jest jak poligon…

Przed operacją: Całe życie byłem wyśmiewany i osądzany

Dlaczego zgłosił się do programu? Dla wielu otyłych osób sama myśl o tym, że ktoś zobaczy ich prywatnie, dowie się ile naprawdę ważą, jakie mają problemy, jest nie do przejścia. Osoby z otyłością muszą mieć w sobie dużo odwagi i determinacji, by wystąpić w programie telewizyjnym. Jak było w jego przypadku?

– Na początku zgłosiłem swój udział nie myśląc o tym, jak to może wyglądać, tylko bardziej na zasadzie, że to telewizja, będzie można się pokazać i powygłupiać. Później przyszła jednak refleksja, jakie konsekwencje niesie to za sobą. Zrezygnowałem nawet z udziału w programie, przez trzy miesiące byłem namawiany do powrotu. Zgodziłem się w ostatniej chwili i podjąłem to wyzwanie – wspomina Łukasz.

Tłumaczy, że doszedł w końcu do wniosku, iż przez całe życie był wyśmiewany i osądzany, więc nie miał się już czego bać. W ten sposób łatwiej było mu podjąć tę trudną decyzję.

Oglądając „Moje życie XXL” nie da się nie zauważyć, że wpływ innych ludzi na życie Łukasza był ogromny, a wewnątrz jest głęboko poraniony ich osądami. Czy udział w programie coś zmienił pod tym kątem?

– Idę teraz na spacer z podniesioną głową. Wychodzę z psem, robię 4-5 spacerów dziennie po kilka kilometrów, nie szukam miejsc odosobnienia, w których nie będzie ludzi. Jestem pewniejszy siebie. Przy wadze 190 kg poszedłem na basen. Mieszkam tu 30 lat, a nigdy nie byłem na Podolance, która powstała za moich młodzieńczych lat. Nie chodziłem tam, bo zawsze wstydziłem się swojego wyglądu, a w ubiegłym roku poszedłem po raz pierwszy – przyznaje nasz rozmówca.

Życie osób otyłych nie jest łatwe, z czego nie każdy zdaje sobie sprawę. Większość ludzi patrzy na wygląd i myśli „Przestań jeść człowieku”. Będąc osobą otyłą, spotykamy się z niechętną reakcją w sklepie i słowami „Ubrań w takim rozmiarze nie sprzedajemy”. Takie słowa zostają w człowieku do końca życia… Jakie słowa i reakcje ludzi zostały w Łukaszu?

– Też spotkałem się z taką reakcją, choć to było dość dawno, kiedy jeszcze kupowałem ubrania w sklepie – potwierdza. – Teraz mam koszulkę, którą kupiłem w sklepie sportowym, to mój pierwszy zakup od wielu lat w „normalnym” sklepie, a nie dedykowanym osobom otyłym. A z niechętną reakcją spotykałem się w czasach, kiedy rozstałem się z moją ówczesną partnerką, zajadałem stres, byłem rozgoryczony, wpadłem w depresję. Widziałem, jak kasjerki na mnie patrzą, kiedy wchodzę do sklepu. Nie szukałem już niczego dla siebie, bo było to dla mnie frustrujące, tylko pytałem czy jest coś na mnie. Na początku jeszcze szukały, ale później już tylko patrzyły z politowaniem kiedy wchodziłem, jakby chciały powiedzieć „Człowieku, idź stąd. Po co tutaj przyszedłeś” – mówi z rozgoryczeniem Łukasz.

Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

Wspomina, że to właśnie spojrzenia ludzi bolały najbardziej, powodowały ogromny stres i lęk przed robieniem zakupów. Równie stresujące było dla niego poznawanie kobiet.

– Próbowałem zakochać się, być w związku. Pamiętam przypadek, gdy kobieta powiedziała mi, że moja budowa ciała jej nie odpowiada. To uważałem akurat, że było w porządku, powiedziała to delikatnie, ale uczciwie. Mało kobiet jednak zachowało się w ten sposób. Potrafiono nawet zabawić się moim kosztem. Ktoś miał ubaw z grubego chłopaka, który chciał być w porządku, zakochać się, dając mi potem kopniaka, wyszydzając. To najbardziej we mnie utkwiło. Pomimo, że jestem z moją partnerką w związku już 11 lat, gdzieś z tyłu głowy cały czas we mnie to było – przyznaje Łukasz.

Co jeszcze? Na przykład zakupy spożywcze często zajmowały dużo czasu. Nie dlatego, że nie wiedział co kupić, ale zazwyczaj siedział w samochodzie przed sklepem i czekał na moment, kiedy będzie jak najmniej ludzi.

– Kiedy było sporo ludzi, to mogłem być pewien, że stojąc w kolejce usłyszę głośny epitet na mój temat. To było bardzo częste. Podobnie było, gdy wchodziłem do pracy. Musiałem albo wcześniej przyjeżdżać, albo się z tym zmagać. Próbowałem na to nie reagować, ale to mnie wyniszczało. Nie chodziłem nawet przez pewien czas z moją narzeczoną na spacer, bo ludzie w ogóle się nie krępowali, żeby mnie wyśmiać… To była moja codzienność. Z każdego spaceru przychodziłem wykończony fizycznie i psychicznie – tłumaczy nasz rozmówca.

Otyłość wpływa w dużym stopniu na psychikę, ale i na fizyczność. Jakiego typu ograniczenia pamięta najbardziej?

– Generalnie bardzo szybko się męczyłem, pociłem. Miałem nadciśnienie tętnicze, brałem leki. Do tego dochodziła depresja, astma, którą dosyć późno wykryłem, kiedy ważyłem już 240 kg. Ogólnie poruszanie się było ciężkie. Każde wyjście to było dla mnie duże wyzwanie. Musiałem pracować, ale robiłem to na tabletkach przeciwbólowych. Nie wsiadałem do autobusu Komunikacji Miejskiej ze wstydu… – wspomina Łukasz.

Ze wspomnień płocczanina wyłania się obraz człowieka wykluczonego społecznie, żyjącego na uboczu społeczeństwa.

– Tak się czułem – przyznaje. – Może nie wszyscy tak się zachowywali, były też osoby, które mnie wspierały. Ja zresztą starałem się też obracać to w żart, potrafiłem z siebie żartować. Próbowałem złapać dystans, inaczej nie wychodziłbym w ogóle z domu. Najgorsze były ostatnie lata, kiedy przez około cztery lata przytyłem jakieś 70 kilogramów. Nie wychodziliśmy wtedy właściwie nigdzie z narzeczoną. Ona też nie chciała, bo ja bardzo szybko się denerwowałem, ale to było spowodowane tym, że zawsze ktoś mnie oceniał – wyjaśnia Łukasz.

Pamięta też takie zdarzenie, już podczas nagrywania programu, kiedy przy balkonie robił jakieś porządki.

– Byłem już wtedy po rozmowie z psychologiem, miałem wykonaną jakąś pracę nad sobą. Myślałem, że już nic mnie nie dotknie. Przejeżdżała jakaś pani z dzieckiem na rowerze i powiedziała do tego dziecka: „Zobacz jaki kloc”. Zabolało mnie, ale nic jej nie powiedziałem. To zresztą był tylko ułamek tego, jak ludzie potrafili do mnie mówić – przyznaje nasz rozmówca.

Uczestnicy programu „Moje życie XXL”, Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

Program: Przeraziłem się jak wyglądam

Co było największym wyzwaniem w trakcie realizacji programu?

– Chyba otworzenie siebie, pokazanie się ze swoimi problemami – zastanawia się Łukasz. – Po obejrzeniu pierwszego odcinka przeraziłem się, jak wyglądałem. Nigdy nie miałem o sobie takiego wyobrażenia, unikałem swojego wyglądu, więc kiedy zobaczyłem siebie na ekranie, to było dla mnie bardzo emocjonujące. Przeżywam zresztą każdy odcinek – przyznaje.

W trakcie nagrywania trudne były dla niego pytania, dotyczące spraw osobistych, otworzenie się i powiedzenie co go boli.

– Trudne też było oczekiwanie na operację. Przyszła pandemia i nagle przesunięto nam termin. To było tak, że już miałem spakowane torby na wyjazd, a decyzja przyszła dzień przed wyjazdem. Najbardziej bałem się tego, że w ogóle do niej nie dojdzie. Na kolejny termin czekałem blisko cztery miesiące. A cały czas trzeba było trzymać wagę, nie załamywać się, a najlepiej jeszcze chudnąć – wspomina.

Sam zabieg też był stresujący. Myśl, że ktoś będzie go rozcinał i coś z niego wyjmował, nie była fajna. W końcu jednak do operacji doszło. Czy przebiegła zgodnie z jego oczekiwaniami, czy coś go zaskoczyło?

– Zaskoczeniem dla mnie było to, że za bardzo przejmowałem się operacją. Więcej problemów miałem przy wycięciu migdałków. Fakt, że ja to bardzo dobrze przeszedłem, niektórzy przechodzą to gorzej. Nie miałem żadnych wymiotów, refluksu, ani powikłań, które byłyby uciążliwe. Tę operację robi się czasem kosztem tego, że na przykład trzeba borykać się do końca życia ze zgagą albo wymiotami. U mnie na szczęście wszystko było w porządku, chociaż na początku byłem osłabiony – mówi Łukasz.

Pierwsze efekty operacji zauważył już po powrocie do domu. Po 4 dniach okazało się, że jest lżejszy o około 7 kg. Wtedy po raz pierwszy pomyślał, że to działa. Spadek wagi był bardzo szybki, średnio 2-3 kilogramy na tydzień.

– Musiałem trzymać się wytycznych dietetyka, pani Ludmiła dawała nam bardzo dobre rady. Na początku piłem kleiki, wodę ryżankę. A wiem, że niektórzy już w tydzień po operacji potrafią jeść stałe pokarmy i takie rzeczy, które powinno się jeść dopiero po miesiącu czy dwóch. Ekipa, która nami się zajmowała, jest chyba najbardziej doświadczona w Polsce – tłumaczy.

Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

Chudszy o połowę siebie. „Chcę korzystać z życia, chcę mieć córkę”

Od momentu przystąpienia do programu Łukasz zrzucił już 117 kilogramów (najwyższa jego waga to 245 kg). Do operacji, która odbyła się 19 czerwca 2020 roku schudł 37 kilogramów, a 80 kg po zabiegu.

– Cały czas walczę. Teraz ważę 130 kg, chcę jeszcze zrzucić 20 kilogramów. Do diety dorzuciłem sport, przekształcam to co zostało w mięśnie. Czasu mi brakuje na to wszystko, czego nie robiłem przez ostatnich 15 lat. Kupiłem sobie ostatnio rakietę do tenisa, jeżdżę na rowerze, chodzę na basen, siłownię, nordic walking, dużo spaceruję z psem. Moje życie zmieniło się diametralnie – przyznaje.

Łukasz zaczął też kupować sobie ubrania – nie tylko to co akurat jest, ale to, co mu się podoba. Jest mu lżej na wadze, ale i w związku, w domu.

– Nasze życie stało się lepsze, lepiej dogaduję się z narzeczoną, snujemy plany na przyszłość. Mogę wykonywać więcej prac domowych, pranie kanapy to już pikuś. Zacząłem jakieś małe remonty w domu. Wcześniej żyłem z dnia na dzień, teraz jestem pełen energii, dużo rzeczy chce mi się robić. Tworzę sobie jakąś muzykę, kupiłem sztalugę i zacząłem malować. Rzuciłem się na życie i korzystam z niego – mówi płocczanin.

Czy czuje nadal złość do tych ludzi, którzy przez wiele lat powodowali, że czuł się gorszy?

– To jest jeszcze dla mnie trudne… Miałem w sobie taką złość. Chciałem im coś udowodnić, wykrzyczeć. Kiedy obejrzałem fragment programu „Gogglebox”, w którym oglądają „Nasze życie XXL”, zdenerwowałem się. Przecież otyłość to choroba, pokazane było nasze cierpienie, a ktoś sobie z tego żartuje. Ale generalnie odciąłem się. Miałem chęć jakiejś zemsty, odpłacenia się im za to, jak mnie traktowali. Teraz jednak skupiłem się na tym, co jest ważne. Na pewno odszedł mi ten ciężar spojrzeń, co było bardzo trudne. Nikomu tego nie życzę, a ja mierzyłem się z tym od dziecka. Być może ja też byłem uciążliwy dla innych przez to, jakie miałem spojrzenie na świat, jakie miałem problemy, że nienawidziłem ludzi. To się we mnie zmieniło, zacząłem pomagać innym – zdradza Łukasz.

Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

W jaki sposób pomaga? Jest współzałożycielem grupy wsparcia w Płocku dla osób z zaburzeniami odżywiania.

– Jeśli ktoś chce dowiedzieć się o niej więcej, to zapraszam do prywatnego kontaktu w mediach społecznościowych. Grupa się rozrasta, działa prężnie, a planów jeszcze mamy sporo, w tym ćwiczenia, spotkania. Jeśli więc ktoś ma taki duży problem, że zagraża jego życiu, albo kogoś w rodzinie, deklaruję, że przyjadę i zmotywuję do działania. Wiem, jakie to jest ważne. Gdyby ktoś taki przyjechał do mnie i porozmawiał, zamiast mówić „Schudnij, ile ty ważysz!”, to pewnie już wcześniej udałoby mi się zmienić życie – przekonuje nasz rozmówca.

Jaką radę ma dla osób otyłych? Żeby zaczęli myśleć o sobie i skupili się na tym, co mogą zmienić w swoim życiu.

– Da się zawalczyć o siebie. Wystarczy podjąć walkę z tą chorobą. Wiem, że jest to trudne. Jesteśmy bombardowani reklamami słodyczy, a wszędzie otaczają nas fast foody. Byłem niedawno w Toruniu i nie mogłem znaleźć nigdzie dobrych, świeżych sałatek. Wciąż jest też jakieś usprawiedliwienie obżarstwa, jak grille, majówki. Ale jeżeli tylko chcą, to znajdą wsparcie i małymi krokami dojdą do celu – zapewnia uczestnik programu „Moje życie XXL”.

Po spełnieniu największego marzenia, ma nowe cele.

– Chcę mieć córkę. Staramy się z narzeczoną o to, żeby założyć rodzinę. Marzę też o tym, żeby mój występ w tym programie pomógł jak największej liczbie osób. To jest dla mnie bardzo ważne – podsumowuje Łukasz.

Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia i Głównego Urzędu Statystycznego, co druga osoba powyżej 15. roku życia w Polsce ma kilka kilogramów za dużo. Trzech na pięciu z nas ma nadwagę, a jeden na czterech jest otyły. W ciągu ostatnich lat odsetek dorosłych cierpiących na otyłość w Polsce systematycznie rośnie. Niestety, prognozy nie są optymistyczne. W 2025 roku otyłych będzie już 26 proc. kobiet i 30 proc. mężczyzn.

Program „Moje życie XXL” możecie obejrzeć na VOD.TVP.PL.

Fot. archiwum prywatne Łukasza Sępa

Share268Tweet167

Reklama

Aktualności

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Polityka

Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

Płoccy politycy o aferze w szpitalu

Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

Bezpieczeństwo

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

Sport

Pokonał wpław Płock i płynie dalej

Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.