Plebiscyt na “Płocczanina Roku 2014” rozpoczęty. Na kogo głosujemy?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

„Płocczanin Roku” to jeden z najstarszych plebiscytów w naszym mieście. Swoją tradycją sięga lat 70. ubiegłego stulecia. Zapoczątkowany został przez redakcję Tygodnika Płockiego, a od 2000 roku kontynuacją prestiżowego konkursu zajęła się Gazeta Wyborcza wraz z Urzędem Miasta Płocka. Zasady co do wyboru wybitnego płocczanina się nie zmieniły – decydujemy o tym poprzez głosowanie.

Rok 2015 to dla obecnych organizatorów plebiscytu rok szczególny, gdyż statuetkę za osiągnięcia dla Płocczanina Roku będą wręczać po raz 15. I jak na jubileusz przystało, wiążą się z nim dodatkowe atrakcje. Tym razem kapituła ustaliła, że będzie to nagroda „Super Płocczanina”. Było kilka kandydatur, ale właściwie podczas spotkania kapituły nikt nie miał większych wątpliwości, komu przyznać taką nagrodę. Głosowanie przebiegło sprawnie, a o jego wynikach płocczanie dowiedzą się podczas uroczystej gali, inaugurującej Dni Historii Płocka.

Spotkanie kapituły plebiscytu odbyło się kilka dni temu w płockim ratuszu. Zasiadali w niej przedstawiciele ratusza – wiceprezydent Roman Siemiątkowski, Hubert Woźniak oraz Monika Maron-Kozicińska, a także dziennikarze płockich redakcji: Anna Lewandowska oraz Arkadiusz Adamkowski z Gazety Wyborczej, Renata Kowalska z Radia Płock, Anna Przybyszewska z Radia Eska, Przemysław Guzewicz z Katolickiego Radia Diecezji Płockiej, Jacek Danieluk z Tygodnika Płockiego, Karolina Burzyńska z Portalu Płock, Tomasz Paszkiewicz z Dziennika Płockiego oraz przedstawiciel naszej redakcji. Anna Lewandowska, prowadząca spotkanie, odczytała także kandydatury przygotowane przez Sebastiana Śmietanowskiego z TVP Warszawa, który nie mógł osobiście brać udziału w obradach.

Każda z redakcji przygotowała kandydatury do tego zaszczytnego tytułu. Wszystkie były omawiane, każdy mógł zabrać głos, uzasadnić dlaczego jest na tak lub na nie. Wszystkie kandydatury zgłaszane przez dziennikarzy, musiały być uzasadnione – dlaczego akurat ta osoba zasługuje na miano „Płocczanina roku 2014”. A w tajnym głosowaniu należało oddać głos na swojego faworyta. W tym roku za osiągnięcia w roku 2014, o statuetkę Bolesława Krzywoustego zawalczą: Arkadiusz Gmurczyk – prezes Stowarzyszenia Płocka Grupa Fotograficzna, Szymon Marciniak – utytułowany sędzia piłkarski, Aleksandra Podwójci – propagatorka Dni Dawców Szpiku organizowanych wspólnie z Fundacją DKMS, Jerzy Skarżyński – prezes Stowarzyszenia Starówka Płocka oraz Bogdan Wolny – dziennikarz sportowy, a także konferansjer wielu imprez masowych.

Tę ostatnią kandydaturę zgłosiła nasza redakcja. – Jest to genialne uczucie, fantastyczne. Wielkie dziękuję – to pierwsza reakcja Bogdana Wolnego, kiedy przekazaliśmy mu telefonicznie informację.

O tym, kto zdobędzie zaszczytny tytuł „Płocczanina Roku 2014”, zdecydują czytelnicy. Można głosować na dwa sposoby – za pomocą kuponów, które znajdziecie w Gazecie Wyborczej oraz SMS -ów. Kupony będą drukowane w gazecie codziennie do 23 maja. Na kuponie należy zaznaczyć „x” przy nazwisku osoby, którą popieramy. Ważne, aby kupon wypełnić w całości i podpisać się na nim. Prawidłowo wypełnione kupony można dostarczyć do siedziby GW osobiście lub pocztą do 25 maja. SMS -y z kolei należy wysyłać na numer 72466, w treści wpisując kod kandydata. Koszt takiej wiadomości to 2,46 z VAT -em. Ważna informacja – można wysłać tylko jeden SMS z jednego numeru w ciągu dnia. To samo w przypadku kuponów gazetowych, można wypełnić jeden z każdego wydania.

Poniżej podajemy kody kandydatów na „Płocczanina Roku 2014”, które są jednocześnie treścią wiadomości SMS.

Arkadiusz Gmurczyk – 01
Szymon Marciniak – 02
Aleksandra Podwójci – 03
Jerzy Skarżyński – 04
Bogdan Wolny – 05.

Podziel się:

1 komentarz

  1. Ja zagłosowałbym na Pana menela spod kauflandu – bardzo wysoka kultura osobista (“prezesie, ksieciuniu złoty…”), uczciwosc (nigdy nie kłamie, że potrzebuje na piwo lub wódkę) pracowitość (cały dzień strużuje pod sklepem i pilnuje żeby nic zlego sie nie stało), pożyteczność (zawsze dba, żeby klient sklepu Kaufland nie musiał sam odprowadzać koszyka z samochodu pod sklep).

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji