REKLAMA

Piki benzenu w Płocku. Prokuratura będzie szukać przyczyny?

REKLAMA

W Płocku od 2-3 dni obserwujemy podwyższone piki benzenu. Prezydent Płocka zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury, tymczasem w Orlenie przeprowadzane były jedynie standardowe prace, nie odnotowano żadnej awarii.

Benzen jest związkiem toksycznym i rakotwórczym, wykazuje też działanie narkotyczne. Może być emitowany w procesach związanych z przeróbką węgla kamiennego i ropy naftowej, zanieczyszczenie to jest również emitowane podczas palenia papierosów czy produkcji oraz kładzenia masy bitumicznej, używanej przy remontach dróg. Średnioroczny poziom dopuszczalny dla benzenu wynosi 5 mikrogramów na metr sześcienny.

W Płocku od 29 maja zauważamy wyższy, niż zwykle poziom benzenu, choć nie stały, a objawiający się tzw. pikami. O godzinie 16 tego dnia stacja przy ul. Królowej Jadwigi odnotowała 14,3 µg/m3 benzenu, o północy 18,8 µg/m3, nad ranem 30 maja 23,7 µg/m3. W nocy z 30 na 31 maja piki były jeszcze wyższe – o godzinie 23 wyniosły 78,9 µg/m3, a o 5 rano – 41,6 µg/m3. Od godz. 7 wskazanie zaczęło maleć i obecnie (godz. 18) wynosi w okolicach zera.

Prezydent Płocka powiadomił na swoim profilu facebookowym, że w związku z tą sytuacją, w poniedziałek zawiadomi prokuraturę o „fakcie narażenia mieszkańców Płocka na utratę zdrowia i życia”.

– Zakłady chemiczne z terenu Płocka nie potwierdziły awarii. ORLEN zapewnił Centrum Zarządzania Kryzysowego o prawidłowości procesów technologicznych w rafinerii. Dziś podjęliśmy interwencję u służb odpowiedzialnych za monitorowanie jakości powietrza (WIOŚ) w celu wyjaśnienia przyczyn tak wysokiego stężenia benzenu w ostatnich dniach w Płocku. Oczekujemy także na raporty dobowe służb ochrony środowiska i z zakładów chemicznych – napisał Andrzej Nowakowski.

Zapytaliśmy o tę sytuację płocki Koncern.



– Informujemy, że na terenie Zakładu Produkcyjnego prowadzono prace związane z planowym postojem remontowym i rozruchem kilku instalacji, o czym informowaliśmy służby Mazowieckiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Prace remontowe są wymagane przez Urząd Dozoru Technicznego, w celu zapewnienia bezpieczeństwa procesowego. Realizowane są w oparciu o przyjęte procedury i standardy bezpieczeństwa i pod stałym nadzorem wykwalifikowanej kadry pracowników oraz zgodnie z obowiązującymi instrukcjami i procedurami bezpieczeństwa. Ponadto, cały proces remontowy, jak i przebieg produkcji są monitorowane przez wewnętrzne systemy informujące – wyjaśnia biuro prasowe ORLENU.

– Pozostałe instalacje pracowały stabilnie, nie były prowadzone żadne prace, mogące powodować zwiększoną emisję do atmosfery – podkreślają w ORLENIE.

Tymczasem jeden z komentujących post prezydenta Płocka zwraca uwagę, że zgodnie z Kartą charakterystyki benzenu, najwyższe dopuszczalne narażenie w ciągu 8 godzin zaaprobowane przez odpowiednie polskie służby jest dwukrotnie ostrzejsza od norm obowiązujących w UE i wynosi 1,6 mg/m^3.

– To, co zanotowała stacja w Płocku, czyli 0,079 mg/m^3 (po przeliczeniu jednostki) to 20 razy mniej, niż podana norma. A tyle może pracownik wdychać przez 8 godzin bez przerwy, bez negatywnych skutków. To, co zostało przekroczone, to norma średnioroczna. Nie wolno porównywać wartości CHWILOWYCH z normą ŚREDNIOROCZNĄ. To tak, jakby porównywać chwilowe, bardzo wysokie spalanie samochodu, wynikające np. z jazdy pod górkę z dużym obciążeniem, ze średnim spalaniem w ciągu roku i na tej podstawie zgłaszać reklamację samochodu. Chyba każdy sobie zdaje sprawę, że to bzdura – wyjaśnia płocczanin.

Niemniej, z informacji koncernu wynika, iż prace remontowe nie mogły spowodować takiego wzrostu poziomu benzenu. Co zatem mogło być przyczyną? Zapewne i to będzie przedmiotem badania służb ochrony środowiska i – jeśli doniesienie zostanie złożone – prokuratury.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 16

  1. Kamil says:

    Mieszkam w Płocku od 35 lat Pamiętam za dzieciaka jak śmierdziało a potem może z raz czy dwa.
    Przez 35 lat.
    A niektórzy mdleją codziennie ;) Może praca w ratuszu czy spółkach miasta wam szkodzi?

  2. Anonim says:

    Wypowiedź „płoczczanina”: zawiera ewidentne braki logiczne (brak znajomości co to jest wartość średnia
    (jakakolwiek).
    Według mnie ,jeśli średnia(jakakolwiek) jest przekroczona,to tym bardziej trafią się wartości chwilowe,które są przekroczone. Chciałby,żeby redakcja odniosła się do mojego komentarza.

  3. Ostro cień mgły says:

    PKN Orlen prowadził prace remontowe, wiatr na miasto od strony Orlenu, smród w całym mieście, ludzi boli głowa, łzawią oczy, ale to nie ORLEN, to jedynie zbieg okoliczności :(

    Czy oni uważają nas za deb…? BO jak to inaczej nazwać. Zawsze jak śmierdzi w Płocku, to za jakiś czas wychodzi, że Orlen jednak miał remont, że była jakaś awaria lub że coś czyścili…

    Do obrońców Orlenu: jeżeli uważacie, że to nie wina PKN to jaka mogłaby być inna przyczyna? Jaka firma, przedsiębiorstwo mogło emitować tak niemiłosierny smród?

    • Michal says:

      No ja pier….. Mieszkacie tu od x lat i nie wiecie że tylko Orlen trzyma ta górę gruzu zwana Płockiem w całości. Śmierdzi wam zapraszam do wawy. Drogo i jeszcze bardziej śmierdzi i nie ma kogo oskarżyć bo to mieszkańcy stolicy dbają o idealny klimat miasta. Piecami samochodami itp

  4. Chemik says:

    Plocczanie. Jedyni na swiecie, co wyczuwają bezwonny benzen.
    Firma która handluje benzenem na pewno nie jest odpowiedzialna za piki. To jasne jak słońce a wy dajecie sie sterować :-)

  5. Adamus says:

    Obywatele, którzy osiedlili się na terenie wokół Orlenu mogą już przestać dziamdziać. Wiedzieli doskonale że będą truci. Głos mogą zabrać Ci co mieszkali tutaj przed budową kombinatu.

  6. STOP ORLEN says:

    Mieszkanie przesiąknięte siarką czy należy mi się odszkodowanie?

    • Kolorek says:

      Oczywiście.
      Ale jak już hejtujesz to dwie uwagi.
      Jak czuć siarką to nie Orlen.
      Sprawdź czy po drodze nie ma np. spalarni. Podpowiem. Jest. Prezydent na pewno też wie że jest.

  7. Plo says:

    A to nie jest tak że norma benzenu to 5 średniorocznie a liczba przekroczeń zgodnie z normą to 0 ? Mieszkam na skarpie i szczerze nie da się tu od kilku dni wytrzymać! Smród siary najbardziej wyczuwalny, wietrzyć mieszkania się nie da, w nos aż szczypie.

  8. Anonim says:

    Ja pracuje nie daleko Orlenu tak śmierdzi że nie daje się wytrzymać i oni będą się zastanawiać z kad ten smród no czarnogrod

  9. Ddr3 says:

    Czyli chwilowe trucie jest dobre bo wysokie stężenie w danym dniu jak podzieli się na 365dni wyjdzie niskie i jeszcze każą nam płacić za poprawę powietrza. W PKN to na głowy powinni się leczyć. Jak jest wysoki poziom to jest i szkodzi całemu miastu i gówn@ mnie obchodzi ich pracownik i jego 8h bo mu płacą by był truty. A wskazania powinny być liczone tylko z dni w których wiatr wieje na miasto ( to dopiero były by wskazania) a pozostałe dni kiedy wieje na wsie to już tego nie liczą bo tam brak stacji pomiarowych i PKN może obniżać roczne wskazania….. Obłuda tacy są eko….. Trucizna w powietrzu a i tak pewnie wyjdzie że to od papierosów albo z firmy Pana Zenka

  10. Anonim says:

    Oni chcą nas ratować tym benzynem chcą zabić korona 🙂

  11. fany says:

    Poziom acetonu jaki byl 😀😀bmk amfetaminy mowi. Cos komus ?

  12. Anonim says:

    To wina Tuska!!!!!
    A tak poważnie to postawią na kilka nowych,, teżni,, i będzie gitara…..
    Ludzie zdrjmijmy klapki z oczu i postawmy się temu choremu systemowi……
    Bo inaczej dojada nas jak nie podatkami, to wytruja benzenem….

  13. Wiatr północno-zachodni says:

    Winnego wskazuje kierunek wiatru. Przez kilkadziesiąt godzin wiało z północnego-zachodu. Najgorszy wiatr jeśli chodzi o położenie Orlenu i Miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU