REKLAMA
REKLAMA

Ośrodek dla uchodźców w powiecie płockim? To prawdopodobne…

REKLAMA

Temat uchodźców (a właściwie emigrantów) znów wzbudza kontrowersje. A to za sprawą przetargu ogłoszonego przez Urząd ds. Cudzoziemców, dzięki któremu właściciel prywatnego ośrodka wypoczynkowego może na emigrantach po prostu zarobić. I z tej możliwości chce skorzystać ośrodek w Koszelówce…

Chociaż jak na razie oficjalnie Polska zobowiązała się do przyjęcia 2 tys. uchodźców, nie jest jeszcze pewne, czy ich liczba nie będzie większa. Na pewno jednak już zadeklarowaną liczbę osób trzeba gdzieś ulokować. Ponieważ wstępne pytania samorządów w tej sprawie nie przyniosły rozwiązania sytuacji – większość samorządów odmówiła zakwaterowania uchodźców na swoim terenie – Urząd ds. Cudzoziemców ogłosił przetarg dla… prywatnych właścicieli ośrodków wypoczynkowych.

PowiązaneTematy

Przedmiotem przetargu nieograniczonego o wartości powyżej 134.000 euro, który zostanie rozstrzygnięty 25 listopada, jest „świadczenie usług w zakresie zakwaterowania i wyżywienia cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej”. W przetargu zostanie wyłonionych 10 ośrodków, z których każdy musi zadeklarować umieszczenie co najmniej 120 osób.

Cudzoziemcy muszą być kwaterowani w pokojach w taki sposób, aby każda rodzina zajmowała oddzielny pokój bądź pokoje. Pojedyncze osoby muszą być kwaterowane w pokojach 2-4 osobowych oddzielnych dla każdej z płci.

Urząd określa, że przeznaczone w przetargu pieniądze muszą wystarczyć na zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców w terminie od dnia podpisania umowy (jednak nie wcześniej niż od 01.12.2015 r.) do dnia 30.06.2019 r. lub „do wyczerpania się środków posiadanych przez Zamawiającego przeznaczonych na dane zadanie w planie finansowym, w zależności od tego, która z sytuacji zaistnieje wcześniej”.

Co ważne, w ofercie można ująć liczbę osób wyższą niż 120 – za każdą z tych osób właściciel obiektu również otrzyma dofinansowanie. Wynagrodzenie za wyżywienie cudzoziemców zostanie zapłacone stosownie do wysokości zaproponowanej w ofercie stawki za przygotowanie i wydanie wyżywienia dla jednego cudzoziemca i faktycznej liczby żywionych osób.

I z tej właśnie możliwości chce skorzystać znany w Płocku ośrodek w Koszelówce, Zacisze-Bis (na początku była mowa o Zaciszu, potem pojawiły się informacje o obydwu ośrodkach – Zacisze i Zacisze-Bis, które mają różnych właścicieli).

Informacja o tym już rozeszła się wśród okolicznych mieszkańców i wzbudziła ich protesty. Aktywnie zaangażował się w tę sprawę także wójt gminy Łąck, Zbigniew Białecki. 10 listopada odbyła się sesja, w trakcie której wójt, rada gminy oraz sołtysowie wydali oświadczenia, negatywnie opiniujące tę sytuację.

– Przetarg został zorganizowany z całkowitym pominięciem samorządów – tłumaczy wójt gminy Łąck, Zbigniew Białecki. – Jeśli już rząd zobowiązał się do przyjęcia uchodźców, powinien rozdzielić na każdą gminę po kilka osób, a nie doprowadzać do sytuacji, w której w jednej gminie jest kilkaset osób – dodaje.

Problem jest tym bardziej dotkliwy dla gminy Łąck, że funkcjonuje ona jako gmina turystyczna. – Sprowadzenie tak dużej liczby uchodźców w jedno miejsce doprowadzi do upadku obiektów turystycznych, działających w pobliżu ośrodka, który wygra w przetargu – argumentuje wójt gminy Łąck. To realna groźba, tym bardziej, że według wymagań przetargu, ośrodek ma być ogrodzony i monitorowany, a wejście na jego teren będzie regulowane odrębnymi przepisami.



Przedstawiciele samorządu zastanawiają się teraz, w jaki sposób zapobiec problemowi, który już od grudnia może zaistnieć na terenie nie tylko tej gminy, ale i każdej, w której prywatny ośrodek wypoczynkowy zostanie wybrany w przetargu.

Skontaktowaliśmy się ze Starostwem Powiatowym w Płocku oraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego, jakie kroki zostaną podjęte w tej sprawie – czekamy na odpowiedź.

Tymczasem Urząd ds. Cudzoziemców wydał oświadczenie, w którym tłumaczy, że „obecnie wykaz potencjalnych obiektów jest na bieżąco aktualizowany, a oferty analizowane, w związku z czym nie ma możliwości wskazania lokalizacji nowych ośrodków dla cudzoziemców”.

– W celu weryfikacji możliwości kwaterunkowych przedstawiciele Urzędu do Spraw Cudzoziemców dokonują wstępnych oględzin (wizytacji) zgłoszonych obiektów, które mają charakter całkowicie niewiążący. Wizytacje stanowią rutynowe działania. Podczas wizytacji nie zapadają decyzje dotyczące wyboru lokalizacji ośrodków – informuje urząd, dodając, że: – Mając na uwadze potrzebę dobrej współpracy z samorządem lokalnym, Urząd do Spraw Cudzoziemców zakłada prowadzenie dialogu z przedstawicielami samorządów na etapie wyboru konkretnych lokalizacji.

Niestety, nie udało nam się do czasu publikacji artykułu skontaktować z właścicielami ośrodka w Koszelówce, jednak o sprawie będziemy dalej informować.

Zobaczcie film z Sesji Rady Gminy w Łącku, zrealizowany przez portal terazgostynin.pl.