Wydaje się, że dopiero co zakończyliśmy Święta Bożego Narodzenia, tańczyliśmy w rytm sylwestrowych przebojów, a potem rozebraliśmy choinkę. Dopiero co… Tymczasem ni stąd, ni zowąd już za tydzień Wielkanoc, a ja mam wrażenie, jakby w kalendarzu nastąpiła jakaś horrendalna pomyłka.
[dropcap]N[/dropcap]adejście astronomicznej wiosny przemknęło nam niezauważalnie, śnieg dalej nas systematycznie zasypuje, a mróz zdaje się utwierdzać w przekonaniu, że wciąż tkwimy w zimowych okowach. Jak w takich warunkach nabrać wiosennej ochoty na życie? Czy właśnie dlatego dotyka nas wciąż jakieś dziwne osowienie, niewytłumaczalna nieobecność?
Sądzę, że jest to tylko jeden z powodów. Czy odwiedziliście Drodzy Czytelnicy w ten weekend płockie sklepy i supermarkety? Ten czas wzmożonego przedświątecznego handlu przemknął nam w tym roku bez echa. Bez nieprzebranych tłumów, szturmujących sklepowe lady, korków nie do przebycia na przysklepowych parkingach i dantejskich scen na liniach kas – jednym słowem, sytuacja niecodzienna i godna odnotowania. W jakiś niewytłumaczalny sposób odeszliśmy od jednego z podstawowych elementów przedświątecznej krzątaniny. Mało też kto wyjeżdżał z wózkiem napełnionym po brzegi wielkanocnymi dobrami, jak to bywało jeszcze rok temu. Cóż więc takiego sprawiło, że w zasadzie z miesiąca na miesiąc staliśmy się aż tak oszczędni i rozsądni, przecząc staropolskiej zasadzie „Zastaw się, a postaw się”?
[dropcap]O[/dropcap]tóż, jak mówią uczeni w piśmie, liczby nie kłamią, najwyżej człowiek czasami stara się przekłamać liczby. Robimy symboliczne zakupy, ponieważ słabnie siła nabywcza naszego społeczeństwa, a im mniej pieniądza w naszych rękach i portfelach, tym mniej ochoty na nieposkromiony shopping. Wskaźniki GUS, mierzące optymizm polskich konsumentów, niezmiennie spadają od zeszłego roku i na razie nie ma szans na zmianę tej tendencji. Na domiar złego, banki same założyły sobie pętlę na szyję, przykręcając kredytowe kurki. Wygląda więc na to, że od jakiegoś już czasu jedziemy na własnych, finansowych zapasach, a jeszcze częściej na tzw. „oparach”, modląc się o to, by doczekać lepszych dni. Nikogo też nie pocieszę następną informacją – otóż nasz Produkt Krajowy Brutto w przeważającej części oparty jest na wewnętrznej konsumpcji, w znikomej części na eksporcie, a taka sytuacja w najbliższych kwartałach grozi zapaścią finansów publicznych.

![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-120x86.jpeg)

















![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-360x180.jpeg)


![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



