[dropcap]W[/dropcap] ostatnim okresie patrzyliśmy ze zdumieniem jak państwa, które często imponowały nam swym rozwojem i zaradnością – Grecja, Włochy, Portugalia, Hiszpania, a w tej chwili Cypr, stanęły po kolei nad przepaścią bankructwa.
Można sobie wmawiać, że te sprawy mimo wszystko dzieją się daleko od nas, nie mamy pieniędzy w cypryjskim banku i posiadłości w Hiszpanii, jednakże globalnie sytuacja na pewno nikogo nie napawa optymizmem. Nie ma się też co łudzić, że w taki, czy inny sposób słono zapłacimy za te cypryjskie pomarańcze. Na dodatek, coraz więcej w nas przekonania, że zostaliśmy „systemowo osamotnieni”, albo wręcz porzuceni. Jakże trudno wymienić nam jakiekolwiek przemyślane i celowe działanie elit politycznych, czy też władz państwa, świadczące o podjęciu działań prewencyjnych, które chociażby złagodziłyby skutki ewentualnej polskiej, ekonomicznej katastrofy. Na co dzień za to jesteśmy świadkami marnotrawienia: cennego czasu, energii na jałowe, nic nie znaczące dyskusje i publicznych pieniędzy. Liczą się tylko słupki w sondażach. My – społeczeństwo zostaliśmy odstawieni na bocznicę do przyszłych wyborów. Do tej pory byłem przekonany, że pamięć wyborców co do dokonań polityków sięga najwyżej jednej kadencji. Tym razem mam nadzieję, że dokładniej zreasumuje dotychczasowy dorobek co niektórych politycznych graczy.
[dropcap]N[/dropcap]iestety, nasze miasto nie jest finansową oazą, której nie ima się globalne spowolnienie gospodarcze (bo tak fachowo nazywa się to, czego obecnie doświadczamy). Dramat płocczan widać każdego dnia gołym okiem. Coraz więcej tych dużych i tych małych firm nawiedza widmo upadłości. Sklepy, zakłady usługowe i produkcyjne drastycznie tną koszty, zwalniają pracowników, byle jakoś przetrwać. W tej sytuacji naprawdę trudno o przedświąteczny optymizm. Jak zatem żyć?
Nikt nie ma gotowej recepty na kryzys. Wojciech Młynarski w jednej ze swych piosenek śpiewał – Róbmy swoje… I jest to chyba genialne remedium na życie w dobie kryzysu. Róbmy swoje tak, jak do tej pory, a nawet i lepiej, konsekwentniej i z zapałem. Nie poddawajmy się obezwładniającej depresji i abnegacji. Poszukajmy siły w sobie i w naszych bliskich, wspierajmy się i budujmy nasze poczucie bezpieczeństwa. A to wszystko może również nas spotkać przy może mniej obfitym, ale rodzinnym, wielkanocnym stole. Czasami warto wrócić do korzeni, szczególnie w tak trudnym okresie, zastanowić się co naprawdę w życiu ważne…
I oby do wiosny…
Waldemar Robak

![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-120x86.jpeg)

















![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-360x180.jpeg)


![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



