Spotkanie mieszkańców osiedla Radziwie z prezydentem Płocka, jego zastępcą i przedstawicielami Wodociągów Płockich, miało dotyczyć przede wszystkim przeprowadzenia rurociągu ze ściekami przez dzielnicę, na który płocczanie z lewobrzeżnej strony Wisły się nie zgadzają. Okazało się jednak, że problemów jest dużo więcej…
W czwartek po południu kilkadziesiąt osób zebrało się w sali Gimnazjum nr 3 na Radziwiu, aby spotkać się i porozmawiać z prezydentem Płocka Andrzejem Nowakowskim, jego zastępcą Cezarym Lewandowskim, a także z przedstawicielami Wodociągów Płockich i Miejskiego Zarządu Dróg. Głównym problemem poruszonym przez mieszkańców miała być…
Budowa rurociągu ściekowego
– Dlaczego nie nasze ścieki mają przechodzić przez nasze osiedle i to akurat pod ulicą Zieloną? – pytał oburzony mieszkaniec Radziwia. Prezes Wodociągów Płockich, Marek Naworski przyznał, że nigdy wcześniej nie spotkał się z takim argumentem. – W takim razie, mieszkańcy ul. Polnej, na której niedługo powstanie dziesięć razy większy przewód, też mogliby powiedzieć: „zabierzcie to, bo to nie nasze ścieki”.
Rurociąg ściekowy, biegnący pod Radziwiem będzie miał za zadanie wyeliminowanie problemów w Górach i Ciechomicach. Mieszkańcy proponowali inne warianty przebiegu rur – ale o tym za chwilę. Mieszkańcy Radziwia obawiają się przede wszystkim o to, że rurociąg będzie blokował rozbudowę sieci kanalizacyjnej na ich osiedlu. – W takim razie, jeśli pod ul. Zieloną mają być rury ściekowe, to niech powstanie przy okazji sieć wodociągowa – proponowała Teresa Kijek, przewodnicząca rady osiedla.
Prezydent Andrzej Nowakowski odniósł się do tej propozycji i stwierdził, że jest to oczywiste, że przy okazji budowy rurociągu ściegowego, powstanie także ten wodociągowy. Nawiązując do ilości miejsca, jakie będą zajmowały rury ściekowe, zaprezentowano je zebranym. – Tak będą one wyglądały – powiedział Andrzej Nowakowski i wstał, prezentując rurę o średnicy kilkudziesięciu centymetrów.
Mieszkańcy dziwili się, że ścieki będą mogły przedostać się przez tak małą przestrzeń. – Ja słyszę głosy powątpiewania z państwa strony. Mówicie, że „ściemniamy” i wciskamy państwu „kit”, że rury z takimi średnicami nie przetransportują ścieków do przepompowni – mówił Naworski. – Ale tak nie jest. Te rury naprawdę przetransportują ścieki i załatwią problemy kanalizacyjne Gór i Ciechomic na kilkanaście lat – dodał prezes Wodociągów Płockich. – Ścieki, które płyną z 99 proc. aglomeracji miejskiej są tłoczone takimi rurami o średnicy pół metra.
Prezes argumentował, że po remoncie wspomnianej instalacji ścieki będą przepompowywane automatycznie. – Teraz musimy zatrudniać ludzi na trzy zmiany, a to wszystko kosztuje – mówił Naworski. – W ten sposób eliminujemy obsługę tych ścieków – dodał. Mieszkańcy natomiast obawiali się jeszcze jednego – pięciu studni o średnicy dwóch metrów, które będą ulokowane na trasie rurociągu. – Proszę tych studzienek nie demonizować, bo tam nie będzie kontaktu ścieków ze światem zewnętrznym – tłumaczył Marek Naworski. – Tam znajdą się zawory, a studnie pozwolą nam się dostać do rurociągu, bo przecież wiadomo, że w przyszłości na pewno będzie taka potrzeba.
Urzędnicy tłumaczyli też, dlaczego teraz tak trudno byłoby zmieniać lokalizację rurociągu. – Na tym etapie prac przygotowawczych stracilibyśmy 50 proc. unijnego dofinansowania, a na to sobie nie możemy pozwolić – argumentował prezes Wodociągów. Marek Naworski przekonywał, że ta trasa będzie najbardziej optymalna i nie zagrozi ona chociażby kanalizacji deszczowej. Wspomniana już trasa, którą ma przejść rurociąg także wzbudzała wiele emocji w mieszkańcach Radziwia i to właśnie…
Remont ulicy Zielonej
…okazał się być głównym tematem czwartkowego spotkania. Prezes Marek Naworski uspokajał mieszkańców, że pod tą ulicą miejsca na instalacje wystarczy. Nie będzie też problemu z kanalizacją deszczową, ponieważ ta znajdzie swoje miejsce pod chodnikiem. Mieszkańcy mieli natomiast pretensje do ratusza, o to, że na remont ich ulicy zarezerwowano w tym roku tylko 100 tys. zł, które przeznaczono na opracowanie dokumentacji. – Ja muszę patrzeć na budżet w sposób całościowy – tłumaczył prezydent Andrzej Nowakowski. – Budżet miasta w odniesieniu do jednego osiedla zamieszkiwanego przez 3 tys. osób jest nieporównywalny.
Mieszkańcy dziwili się, że po wystosowaniu pism i wielu próśb o remont ulicy Zielonej, ratusz przeznacza na tę ulicę tak małą kwotę. – Zaczynamy remonty kanalizacji w centrum miasta, będziemy przebudowywać też drogi – każda ta inwestycja to około 25 mln zł, remont Małachowianki – 15 mln zł, wiadukt na Piłsudskiego – 28 mln zł, więc mamy już ponad 100 mln zł – wyliczał Nowakowski i dodał: – A pani radna pyta mnie, dlaczego na remont Zielonej przeznaczamy tylko 100 tys. zł. Przede wszystkim dlatego, że w tym roku na ten remont nie mamy żadnych szans – mówił Andrzej Nowakowski.
Prezydent tłumaczył, że zarezerwowanie środków na tę inwestycję w tym roku byłoby bezcelowe, ponieważ kwestią czasu jest otrzymanie wszelkich zgód na budowę, zrobienie dokumentacji wraz z projektami i wyłonienie wykonawców. – Ja też bym chciał, żeby to wszystko było ot tak – powiedział prezydent pstrykając palcami. – Na pozwolenie na budowę wiaduktu czekaliśmy 4,5 roku. To nie jest tak, że takie dokumenty przygotowuje się od ręki – argumentował Nowakowski. – Możliwe, że zaczęlibyśmy remont pod koniec tego roku, ale ta decyzja nie byłaby prosta, ponieważ na jedną ulicę Zieloną, która przechodzi przez ćwiartkę osiedla mielibyśmy przekazać 10 czy 20 mln zł bez dofinansowań. Zresztą, te pieniądze i tak nie byłyby w tym roku ruszone.
Jeden z mieszkańców zaproponował, by remont ul. Zielonej rozpoczął się etapami. – Najpierw jedna część drogi, powiedzmy do połowy, później druga, tak aby można było wykonać też remont wodociągów – tłumaczył. Prezydent zgodził się na takie rozwiązanie, ale tylko jeśli będzie ono możliwe do wykonania.
W sumie spotkanie mieszkańców Radziwia z prezydentem trwało trzy godziny. Przez ten czas przewinęło się też kilka innych tematów, które były ważne dla mieszkańców. Niektórzy prosili o interwencję w sprawie odśnieżania śniegu na przydomowe chodniki, inni pytali o podłączenie gazowe i cieplne. To ostatnie zostało od razu wyeliminowane ze względu na zbyt duże koszty, natomiast podłączenie Radziwia do instalacji gazowej jest możliwe i będzie brane pod uwagę.














![Płoccy bibliotekarze zapraszają na Piknik Patriotyczny [WSTĘP WOLNY]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Piknik-360x180.jpg)




![Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/staszic_nauczyciele-360x180.jpeg)

![„Czy studia są jeszcze potrzebne?” – młodzież ze Staszica rozmawia o przyszłości [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/05/staszic_studia-360x180.jpeg)

![Uczennice z Gąbina wśród najlepszych grafików młodego pokolenia w Polsce [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/vektor_staszic-360x180.jpeg)
![Biblioteka zaprasza do konkursu „Pokaż nam przyszłość!” [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/biblioteka1-360x180.jpeg)




![Półkolonie na sportowo. Wakacje z Fundacją ORLEN [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/08/futbolgang2025-12-360x180.jpg)






![Żeglarskie emocje w Płocku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/Regaty-Puchar-Orlenu-JP-czerwiec-2026-9-360x180.jpg)









