Stoi przy ulicy Tumskiej, niegdyś tętniący życiem, dziś pusty i wyczekujący swojego przeznaczenia. Dawny Hortex to symbol przemian, jakie zaszły w Płocku na przestrzeni ostatnich dekad. To również miejsce, które w sercach wielu płocczan wciąż budzi nostalgiczne wspomnienia.
Od Baru Piast do kultowego Hortexu
Historia tego charakterystycznego budynku przy ulicy Tumskiej rozpoczęła się w 1967 roku, gdy oddano do użytku zaprojektowany przez architektów Witolda Piaseckiego i Henryka Sęczykowskiego kompleks gastronomiczny Piast (późniejszy Coctail Bar Hortex), odznaczający się innowacyjnymi rozwiązaniami architektonicznymi. Nie był to przypadek – obiekt powstał w czasach dynamicznego rozwoju miasta związanego z budową Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych, późniejszej Petrochemii Płock, a obecnie Orlenu.
Decyzja o budowie zakładów petrochemicznych w Płocku, podjęta przez władze PRL w 1959 roku, całkowicie odmieniła oblicze miasta. Powstanie kombinatu spowodowało napływ tysięcy nowych pracowników z całej Polski, a wraz z nimi pojawiła się potrzeba rozbudowy infrastruktury miejskiej i usługowej. Jednym z elementów tej infrastruktury był właśnie budynek przy Tumskiej, który miał służyć jako miejsce spotkań i rozrywki dla przybywających do miasta pracowników petrochemii i ich rodzin.
„Lokal szybko zdobył popularność, odbywały się tam m.in. wesela” – wspominają płocczanie cytowani w lokalnych mediach. Przestronna sala, elegancki wystrój i atmosfera nowoczesności przyciągały mieszkańców spragnionych miejsc, gdzie można było miło spędzić czas.
Słodkie wspomnienia
Najbardziej jednak Hortex zapisał się w pamięci płocczan jako miejsce, gdzie można było skosztować wyjątkowych deserów i lodów. „Lody były przednie, szczególnie bakaliowe. Pyszne lody Ambrozja” – wspominają mieszkańcy w komentarzach na lokalnych forach internetowych. Jak wiele kawiarni sieci Hortex w całej Polsce, płocki lokal słynął z deserów takich jak Cassate, Melba czy właśnie kultowa Ambrozja.
Dla wielu osób dorastających w Płocku w latach 70. i 80., charakterystyczne okienko na zewnątrz budynku, przy którym często ustawiała się długa kolejka, stanowiło nieodłączny element letnich wspomnień. „Hitem były lody ze 'ściany’ Horteksu, w kolejce stało się czasami nawet i pół godziny, ale było warto!” – wspomina jedna z płocczanek.
Kawiarnia była nie tylko miejscem, gdzie można było spróbować wyjątkowych smaków, niedostępnych gdzie indziej w mieście, ale również przestrzenią spotkań towarzyskich, randek i rodzinnych wyjść. Dla wielu była symbolem „małej odskoczni” od szarej rzeczywistości PRL-u.
Czas zmian i upadku
Początek XXI wieku przyniósł zmiany, które nie oszczędziły również Hortexu. Transformacja gospodarcza, pojawienie się nowych lokali gastronomicznych i zmieniające się gusta konsumentów sprawiły, że niegdyś kultowe miejsce zaczęło tracić klientów.
„Na początku XXI wieku Hortex podupadł, budynek zaczął niszczeć, nie było chętnych na jego zakup” – informowały lokalne media. W 2005 roku obiekt został sprzedany, a nowi właściciele snuli ambitne plany jego odrestaurowania. Miała powstać „Galeria Tumska” z restauracją na dachu, panoramiczną windą i przeszkloną antresolą, a nawet łącznikiem prowadzącym na drugą stronę ulicy Tumskiej. Niestety, z tych planów nic nie wyszło, a budynek przez lata stał opuszczony.
Między teraźniejszością a przyszłością
W 2023 roku budynek ponownie trafił na rynek nieruchomości. Oferowany za 8 milionów złotych obiekt o powierzchni ponad 2360 metrów kwadratowych z trzema kondygnacjami i własnym parkingiem czeka na nowego właściciela i pomysł na wykorzystanie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że budynek może zmienić właściciela w niedalekiej przyszłości, jednak na razie nie wiadomo, jakie plany ma potencjalny nabywca.
Wśród mieszkańców Płocka nie brakuje głosów, że zamiast kolejnej galerii handlowej czy centrum chińskiej odzieży, w tym miejscu mogłoby powstać coś bardziej ambitnego i wartościowego dla miasta – na przykład Centrum Nauki, wzorowane na warszawskim Centrum Nauki Kopernik. Takie miejsce mogłoby stać się nie tylko atrakcją dla mieszkańców, ale również celem wizyt turystów i wycieczek szkolnych z całego regionu.
Choć oficjalnie nie ma planów utworzenia takiego miejsca w tej części Płocka, idea ta wydaje się interesująca, zwłaszcza w kontekście edukacyjnego i kulturalnego potencjału miasta z tak bogatą historią. Akademia Mazowiecka w Płocku, liczne szkoły i aktywne środowisko kulturalne miasta mogłyby skorzystać z obecności takiej placówki.
Tumska – serce miasta po przemianach
Ulica Tumska, na której znajduje się budynek dawnego Hortexu, sama przechodzi transformację. Przez lata stanowiła główny deptak miejski, łączący Wzgórze Tumskie ze Starym Rynkiem. Paradoksalnie, po remoncie i całkowitej zmianie wyglądu ulicy, Tumska zaczęła pustoszeć.
Zarówno płocczanie, jak i turyści narzekają na wcześnie zamykające się lokale, trudności z parkowaniem czy ubogą i wciąż zmieniającą się ofertę gastronomiczną. I, choć ostatnie lata przyniosły delikatne ożywienie tej części miasta, to do dawnej popularności Tumskiej dużo jeszcze brakuje.
Przyszłość zaklęta w murach
Patrząc na opuszczony budynek, trudno nie zastanawiać się nad paradoksem jego obecnej sytuacji. Z jednej strony jest on symbolem nostalgii i wspomnień wielu płocczan, którzy z sentymentem wspominają spędzone tam chwile, smak lodów i atmosferę dawnych lat. Z drugiej strony stoi pusty, gdy wokół niego miasto się rozwija, a ulica Tumska próbuje odzyskać dawny blask.
Wiele opuszczonych budynków w polskich miastach przeżywa drugą młodość, gdy znajdują się dla nich nowe, często zaskakujące zastosowania. Dawne fabryki stają się galeriami sztuki, zapomniane magazyny przekształcają się w modne restauracje, a stare kamienice odzyskują blask jako butikowe hotele. Czy podobna szansa czeka dawny Hortex?
Niezależnie od tego, jakie będzie jego przeznaczenie, budynek ten pozostanie częścią kolektywnej pamięci mieszkańców Płocka. Dla wielu z nich nie jest to po prostu opuszczony obiekt przy głównym deptaku miasta, ale miejsce, które kojarzy się z dzieciństwem, młodością i beztroskimi chwilami spędzonymi przy stolikach kawiarni lub w kolejce po lody z okienka.
W czasach, gdy miasto i jego mieszkańcy patrzą w przyszłość, warto pamiętać również o miejscach, które tworzyły jego tożsamość w przeszłości. Niezależnie od tego, co powstanie w dawnym Horteksie, pozostanie on świadectwem czasów, gdy Płock przechodził wielką przemianę za sprawą budowy „Petrochemii”, a jego mieszkańcy szukali miejsc, gdzie można było po prostu miło spędzić czas.
Być może najlepszą przyszłością dla tego budynku byłoby takie jego wykorzystanie, które nie tylko służyłoby obecnym potrzebom miasta, ale również nawiązywało do jego historii i roli, jaką odegrał w życiu wielu płocczan. Centrum Nauki czy inne miejsce edukacji i kultury mogłoby być właśnie takim połączeniem przeszłości z przyszłością, nostalgii z innowacją.
Artykuł powstał na podstawie wspomnień mieszkańców Płocka oraz informacji z lokalnych mediów i portali internetowych. Jeśli masz własne wspomnienia związane z budynkiem dawnego Hortexu, zachęcamy do podzielenia się nimi w sekcji komentarzy.


















![Bohaterowie 1920 roku ożyli w Muzeum Mazowieckim [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2020/08/muzeum_orlen_hologram-1-360x180.jpg)





![Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/staszic_nauczyciele-360x180.jpeg)





![Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/06/ksiazki-360x180.jpeg)

![Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2025/09/Regaty-ORLEN-Cup-Mistrzostwa-Polski-Micro-2025-15-360x180.jpg)












