Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

17 kwietnia 2026
Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

17 kwietnia 2026




Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

17 kwietnia 2026
Samorząd wsparł kulturalne projekty w regionie

Samorząd wsparł kulturalne projekty w regionie

16 kwietnia 2026
Lokalna Grupa Działania już dwie dekady rozwija region

Lokalna Grupa Działania już dwie dekady rozwija region

16 kwietnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

piątek, 17 kwietnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Zgłoszono libację na klatce. Zakłócania porządku nie było, za to zatrzymano poszukiwaną kobietę

    Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

    Potrącenie pieszego na przejściu

    Potrącenie pieszego na przejściu

    Młody kierowca krótko cieszył się prawem jazdy

    Młody kierowca krótko cieszył się prawem jazdy

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

    Smaki Sycylii w Płocku – odkryj sezonowe nowości Tutti Santi

    Smaki Sycylii w Płocku – odkryj sezonowe nowości Tutti Santi

  • Edukacja
    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

  • Społeczeństwo
    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Prawnik radzi: Jakie zmiany w prawie drogowym od 2026 roku?

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Polityka
    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Nauka i Edukacja

Marcelina Rościszewska – płocczanka w ciasteczkowym kapeluszu

by Waldemar Robak
18 marca 2020
Marcelina Rościszewska, fot. archiwum TNP

Marcelina Rościszewska, fot. archiwum TNP

112
SHARES
1.3k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

„Kilka miesięcy później otworzył się przed nią nowy rozdział jej życia. Marcelina wyszła za mąż za o wiele starszego od siebie Seweryna Rościszewskiego herbu Junosza – właściciela majątku Niedróż koło Drobina. Mówiło się, że było to typowe małżeństwo z rozsądku”.

Bohaterka naszej dzisiejszej opowieści przyszła na świat w 1875 roku w Libawie na Łotwie. Czyżby zatem była cudzoziemką? Wątpliwości w tej kwestii szybko rozwieje jeden rzut oka na mapę historyczną osiemnastowiecznej Polski, która swymi granicami obejmowała także, może dziś egzotycznie dla nas brzmiące, nadbałtyckie Księstwo Kurlandii. Na dodatek akurat w tym przypadku nie może być żadnych kontrowersji, bowiem Marcelina urodziła się w szlacheckiej, polskiej rodzinie o patriotycznych tradycjach.

Reklama

Ojciec Jan Dąbrowski wraz z dziadkiem walczyli w powstaniu styczniowym, nie inaczej matka – Leokadia Landsberg, która wraz ze swą siostrą przenosiła broń dla powstańców i ukrywała ich w majątku rodzinnym w Węgrzyskach. Dziwnym zrządzeniem losu rodziców Marceliny połączyło powstanie, a raczej jego następstwa… Jan i Leokadia poznali się i zakochali bez pamięci odbywając spacery… w więzieniu w Bobrujsku, gdzie zostali osadzeni za swą działalność.

Matka wróciła z zesłania po trzech latach, lecz wiernie wyglądała swego narzeczonego, opierając się awansom licznych zalotników. Wreszcie po długim oczekiwaniu z Bobrujska powrócił także Jan Dąbrowski, tak zatem historia ich miłości znalazła szczęśliwe zakończenie. Zakochani pobrali się, było huczne wesele, a potem upragnione chwile domowego szczęścia i jak to najczęściej bywa w takich opowieściach, wkrótce na świat przyszło ich jedyne dziecko – Marcelinka. Nie trzeba dodawać, że rodzinny dom stał się ostoją polskości i patriotycznych tradycji, dziewczynka zatem dorastała w atmosferze kultu do utraconej ojczyzny.

Niestety rodzinna sielanka nie trwała zbyt długo. Matka zmarła, gdy dziewczynka miała sześć lat, trzy lata później osierocił ją ojciec. W tej sytuacji Marceliną zajęła się jej ciotka. Najpierw mieszkały w Kownie, potem w Wilnie, ale również dużo czasu dziewczynka spędzała w majątku swych krewnych w Szawlanach na Żmudzi.

Po okresie dziecięcej beztroski przyszedł wreszcie moment, aby zadbać o jej regularną edukację. Zgodnie z życzeniem ciotki Marcelina miała podjąć edukację w prestiżowej szkole żeńskiej w Białymstoku. Szlachecki Instytut im. Cesarzowej Fiedorówny, zwany powszechnie Instytutem Maryjskim, stawiał przyszłym uczennicom ostre kryteria; nie dość, że w czasie przyjęcia wymagano, aby udowodnić swe szlacheckie pochodzenie do kilku pokoleń wstecz, to ponadto należało wykazać się umiejętnością gry na fortepianie i przyswojeniem zasad savoir vivre’u oraz biegle posługiwać się językiem francuskim i rosyjskim.

Okazało się, że z tym ostatnim wymaganiem powstał niezły ambaras. Otóż panna Marcelina ze względu na wychowanie w domu o patriotycznych korzeniach zupełnie nie znała i nie posługiwała się do tej pory znienawidzonym językiem zaborców, należało zatem szybko uzupełnić tę lukę w edukacji, co też przyszło jej bez większego trudu.

Po pokonaniu tych trudności Marcelinę przyjęto do Instytutu, a ponieważ uczyła się chętnie, to szybko stała się jego najlepszą uczennicą. Nigdy jednakże nie zapomniała kim jest i skąd pochodzi. Potajemnie czytywała polską literaturę, została nawet ukarana za używanie na terenie szkoły języka polskiego. Po sześciu latach swą naukę zwieńczyła maturą. Dla ogromnej większości kobiet drugiej połowy XIX wieku w Królestwie Polskim był to już kres edukacji, jednakże nie dla ambitnej Marceliny. Ona postanowiła, że będzie dzieliła się swą wiedzą z innymi, zostanie zatem pedagogiem – wybitnym fachowcem w swej dziedzinie!

Marcelina Rościszewska, fot. archiwum TNP

W ten sposób panna Dąbrowska wkrótce znalazła się w Paryżu. Eh… Paris, Paris – Wersal, Luwr, Pola Elizejskie, artystyczny Montmartre i górująca już wtedy nad metropolią Wieża Eiffla. Słowem, światowa stolica kultury i sztuki. Marcelina nie tylko rzuciła się w wir wielkomiejskiego życia, nawiązała interesujące kontakty, także z wielu czołowymi przedstawicielami polskiej emigracji. Pod swe opiekuńcze skrzydła wzięła ją córka Adama Mickiewicza – Maria Górecka, bywała również częstym gościem u jej brata – Władysława Mickiewicza.

W latach 1892-94 podjęła studia w Instytucie Panien Polskich prowadzonym przez Hotel Lambert, a następnie kontynuowała swą naukę na Wydziale Filozofii na Sorbonie. Z zapamiętaniem i radością chłonęła wiedzę, obcowała z kulturą – chodziła na koncerty, zwiedzała galerie, muzea, zabytki, a nawet organizowała sobie eskapady do okolicznych miasteczek. Wreszcie jednak nadszedł czas powrotu do kraju. Marcelina nie odmówiła sobie zatem fascynującej podróży przez Europę. Po drodze zwiedziła Zurych, była też w Raperswilu, a potem w Innsbrucku i w Wiedniu. Ze swymi najbliższymi spotkała się w Zakopanem; tam też postanowiła, że osiądzie na stałe nie w rodzinnych stronach, lecz w Królestwie Polskim.

Kilka miesięcy później otworzył się przed nią nowy rozdział jej życia. Marcelina wyszła za mąż za o wiele starszego od siebie Seweryna Rościszewskiego herbu Junosza – właściciela majątku Niedróż koło Drobina. Mówiło się, że było to typowe małżeństwo z rozsądku.

Osiedliwszy się pod Płockiem, który pod koniec XIX wieku pełnił funkcję stolicy guberni, byłoby niemożliwym aby nie odwiedziła w tym czasie naszego miasta, nie podziwiała niepowtarzalnego pejzażu z perspektywy Tumskiego Wzgórza, nie zgłębiała tysiącletniej historii naszego grodu. Wkrótce na świat przyszły dzieci – Lech i Czesław.

Marcelinie nie wystarczało jednakże spokojne, sielskie życie zamożnej szlachcianki, dlatego też rzuciła się z zapałem w wir działalności społecznej. Ochoczo wstąpiła do Koła Ziemianek Drobińskich, zakładała spółdzielnie kobiet wiejskich, koła gospodyń, a nawet chór młodzieżowy. Wykorzystywała swoje umiejętności pedagogiczne i dar rozbudzania w ludziach społecznej pasji, przy sąsiedzkim wsparciu organizowała i prowadziła tajne nauczanie dla wiejskich dzieci.

W 1905 roku, po separacji z mężem, Marcelina na dobre przeniosła się do Płocka. W tym czasie polskie dążenia narodowowyzwoleńcze osiągnęły swą kulminację. Na terenie całego Królestwa Polskiego doszło do szeregu wystąpień, wybuchła rewolucja nazywana „czwartym powstaniem niepodległościowym”.

W dniu 6 lutego uczniowie „Małachowianki” podjęli protest, domagając się nauczania wszystkich przedmiotów w języku polskim. Wystąpienie spotkało się z ostrymi restrykcjami ze strony władz rosyjskich, które relegowały z ówczesnego Gimnazjum Gubernialnego 186 uczniów. Wkrótce te wydarzenia stały się zarzewiem fali protestów wszystkich mieszkańców Płocka. W czasie wieców i manifestacji żądano poszerzenia swobód narodowych.

Marcelina Rościszewska

Pod presją zaburzeń społecznych, carska władza zgodziła się na ustępstwa i w związku z tym z inicjatywy społecznej powołano do życia szkoły, które dziś pewnie nazwalibyśmy niepublicznymi, realizujące swe programy w języku polskim. Tak właśnie w 1906 roku powstało progimnazjum męskie, które z czasem przekształciło się w „Jagiellonkę”, a w pierwszym momencie swej działalności przygarnęło uczniów wydalonych z „Małachowianki”.

Już rok później z inicjatywy społecznika ks. Ignacego Lasockiego powołano do życia siedmioklasową Szkołę Polską Żeńską Udziałową, która pierwotnie mieściła się w ciasnych pomieszczeniach przy ul. Kolegialnej 5. Od samego początku placówka borykała się z poważnymi kłopotami finansowymi. Szybko sam czynsz za wynajem osiągnął astronomiczną sumę 10 000 rubli. Niebawem jednak uczelnia zyskała nową dyrektorkę – Marcelinę Rościszewską.

Ta z zapałem zaangażowała się w organizację pracy pedagogicznej i zabezpieczenie odpowiedniego funkcjonowania szkoły. W pierwszej kolejności zadbała o wysoki poziom nauczania ściągając do współpracy najlepszych nauczycieli. Wreszcie w pełni przydała się wiedza zdobyta we Francji i w czasie zagranicznych wojaży. Wkrótce nowa Dyrektorka oprócz nauczania teoretycznego wdrożyła do programów nowe formy zajęć – wycieczki krajoznawcze, spotkania, zabawy towarzyskie, wystawianie sztuk teatralnych i ćwiczenia fizyczne.

Swymi roztropnymi działaniami Marcelina Rościszewska zyskała powszechny szacunek i przekonała płocką społeczność, aby wsparła jej ambitne projekty. W kolejnym etapie, pomimo ciągłego braku środków pieniężnych, zaciągnięto kredyt na zakup nowej siedziby, składającej się z trzech kamienic wraz z ogrodem u zbiegu ulic Misjonarskiej i Kolegialnej – dziś znajduje się tam Państwowa Szkoła Muzyczna. Całość wraz z niezbędnymi remontami kosztowała aż 45 tysięcy rubli. Zaapelowano o pomoc do mieszkańców Płocka i okolic.

Po latach cyklicznie powtarzane kwesty, apele do byłych uczennic i okolicznego ziemiaństwa przyniosły pożądany skutek. Jednocześnie uczelnia wciąż podwyższała swój poziom nauczania. Dzięki staraniom Dyrektorki, którą często zwano „Admirałem w peniuarze” lub „Przełożoną” absolwentki z patentem szkoły udziałowej uzyskały dostęp do prestiżowych wszechnic europejskich w Genewie, Lozannie i Fryburgu. O wysokim poziomie edukacji świadczy chociażby fakt, że w 1918 roku po egzaminach maturalnych, które odbyły się w 78 szkołach męskich i żeńskich w całym kraju, płockie maturzystki zajęły drugie miejsce.

Wszystkie uczennice przez lata czuły do swej Dyrektorki ogromną wdzięczność, między innymi za to, że zawsze traktowała je jednakowo. Jak czytamy w pracy zbiorowej, której Marcelina Rościszewska jest współautorką:

„… w szkole jak w uczących, tak i w uczennicach nie powinien być tolerowany na chwilę jakiś objaw stronniczości i faworyzowania z postronnych danych urodzonych. Córka stróża ma na uczelni zupełnie jednakowe prawa i obowiązki z rodową bodaj księżniczką. W szkole są tylko uczennice. Nauka i sprawowanie jedynie dać mogą jakieś pierwszeństwo”.

Po zakończeniu I wojny światowej popularną „Udziałówkę” przekazano na własność państwu polskiemu. Szkoła nadal kształciła dziewczęta, ale zyskała patronkę. Nadano jej imię szlachetnej, wybitnej kobiety – hetmanowej Reginy Żółkiewskiej.

Droga do utrzymania niepodległości nie była jednakże łatwa. Na granicach Polski wciąż wybuchały zarzewia wojny. W tych dniach egzaminu z patriotyzmu nie mogło przecież zabraknąć Marceliny Rościszewskiej. Już w listopadzie 1918 roku podjęła się utworzenia Płockiego Komitetu Obrony Lwowa. W styczniu 1919 roku wsiadła do pociągu pancernego wypełnionego tonami żywności wraz z pierwszymi 39 ochotnikami dumnie noszącymi na ramieniu opaskę „Płocki obrońca Lwowa”. Transport, mimo napaści Ukraińców, dotarł do oblężonego miasta. Łącznie w walkach o Lwów wzięło udział 250 ochotników z naszego miasta. Za swe poświęcenie i zaangażowanie Marcelina Rościszewska została wyróżniona elitarną odznaką „Orlęta”.

Już w kilka dni po odzyskaniu niepodległości została komendantką płockiego oddziału Służby Narodowej Kobiet Polskich. Była to organizacja mająca na celu wspomaganie polskiego wojska w zakresie aprowizacji. Do współpracy włączyło się wiele wybitnych płocczanek m.in. Halina Rutska, Maria Machcińska, Helena Wagnerowa, Julia Kisielewska, Eugenia Grodzka. Organizacja niosła nieocenioną pomoc w czasie dramatycznych wydarzeń podczas obrony Płocka przed bolszewikami w dniach 18-19 sierpnia 1920 roku.

Na budynku Gimnazjum Żeńskiego zatknięto flagę Czerwonego Krzyża, bowiem został zamieniony w szpital polowy i centrum kwaterunkowo-aprowizacyjne. Szpitalem i punktem ambulatoryjnym kierował dr Bronisław Mazowiecki – ojciec późniejszego premiera Tadeusza Mazowieckiego. Nad drzwiami gmachu umieszczono napis: „Żołnierzu polski – masz w tym budynku szpital, punkt opatrunkowy, intendenturę, szwalnię, herbaciarnię, biuro pisania listów i kuchnię”. Wszystkim zajęły się ochotniczki z SNKP nazywane przez żołnierzy „Dobrymi Paniami”.

Marceliny Rościszewskiej wszędzie było pełno; wraz z innymi cywilami budowała okopy, roznosiła amunicję, na barykadzie u zbiegu pl. Floriańskiego i ul. Kościuszki zbierała i opatrywała rannych, a jednocześnie kierowała swymi podkomendnymi. Tak wspominał te chwile grozy Franciszek Wybult:

„Na środku podwórza katedra szkolna, a z niej padają rozkazy Komendantki Służby Narodowej, dwie maszynistki piszą raporty, przepustki, kwity rekwizycyjne… a młodociani kurjerzy roznoszą je w mig po mieście. Wielki wysiłek społeczny i dobrą wolę skupiły w tych dniach pamiętnych białe mury szkoły naszej. Pamiętny dzień 18 sierpnia. W szkole od świtu idzie codzienna robota. Wtem gwizd gęstych kul, rechot karabinów maszynowych, szczęk bitych szyb, złowieszcze „hurra!” i jakiś krzyk rozpaczy „bolszewicy już w mieście, bolszewicy przy naszej barykadzie!” Zgiełk, krzyk, piekło…(…) W te dni szkoła nasza stała wciąż w ogniu kul naszych i wrażych, zdawało się czasami, że nie strzyma i runie… A jednak strzymała…”.

Po pierwszym szoku, miasto przystąpiło do obrony. Wojsko przegrupowało się tworząc nowe punkty oporu. Nieoceniona była w tym również zasługa Komendantki, która znanymi sobie ścieżkami, poprzez ogrody i zaułki przeprowadziła oddział żołnierzy znad Wisły w okolice ulicy Kościuszki. Nie przelękła się ognia sowieckich karabinów maszynowych.

Poświęcenie i patriotyzm Marceliny Rościszewskiej zostały docenione przez samego marszałka Józefa Piłsudskiego, który w dniu 10 kwietnia 1921 roku w trakcie uroczystości na placu Floriańskim odznaczył naszą bohaterską Komendantkę Krzyżem Walecznych. Sama tak wspominała tę doniosłą chwilę:

„Po mszy polowej, odbyła się uroczystość dekorowania Krzyżem Walecznych herbu miasta Płocka i obrońców jego z okresu niedawnej inwazji bolszewickiej. Stałam w szeregu w postawie na baczność, poważnie jak inni, przejęta jak inni, lękając się trochę, czy głośny stuk mego kapryśnego serca, nie zwróci uwagi sąsiadów. Bądź co bądź, byłam jedyną kobietą… Marszałek odczytał głosem donośnym akt nadania odznak, po czym podchodził do nas kolejno, przypinał krzyż i podawał rękę, gratulując. Uścisk jego dłoni był mocny i władczy. Twarz miał poważną, lecz szare jego oczy uśmiechały się do nas spod krzaczastych brwi…”.

Wreszcie przyszły lata spokoju i odbudowy. Państwowe Gimnazjum Żeńskie przez wiele lat kwitło i rozwijało się pod czujnym okiem swej niestrudzonej Dyrektorki. W okresie dwudziestolecia międzywojennego szkoła została wyposażona w pokaźną bibliotekę, specjalistyczne pracownie, salę gimnastyczną i boisko. Organizowano imprezy sportowe, „… podczas których odbywają się publiczne popisy: pląsy, gry sportowe i lekka atletyka. Istnieją kola sportowe, jak: wioślarskie, łyżwiarskie, cyklistek, jazdy saneczkowej i t. p.” Uczennice rozwijały także swe zdolności w kołach zainteresowań i działały w Lidze Obrony Powietrznej Państwa, hufcu harcerek, Sodalicji Mariańskiej i Czerwonym Krzyżu.

Najstarsi płocczanie do dziś wspominają, iż popularne „Reginki” ubrane w jednolite białe bluzki, granatowe spódniczki i berety, występując w czasie różnorakich miejskich i państwowych uroczystości zawsze prezentowały się „jak spod igły”. Oczywiście powszechnie szanowana Dyrektorka nie mogła zaniżać poziomu, dlatego też wciąż ujmowała przechodniów swym stylem i szykiem rodem prosto z Paryża, szczególnie zaś legendarnym kapeluszem z charakterystycznym rondem. Tak właśnie została zapamiętana przez płocczan.

Marcelina Rościszewska przeszła na emeryturę w 1933 roku. Niedługo potem opuściła nasze miasto, przenosząc się do syna Lecha, do jego domu w Krakowie. Wciąż prowadziła rozliczną korespondencję ze swymi uczennicami. Pewnie wciąż tęskniąc za ukochanym Płockiem, w 1937 roku wygłosiła i opublikowała odczyt pt. „O płockich królach w Krakowie”. Po zakończeniu II wojny światowej, podjęła się organizacji Uniwersytetu Ludowego i utrzymywała rozległe kontakty z wybitnymi przedstawicielami świata kultury i nauki. Zmarła 4 kwietnia 1949 roku. Została pochowana na cmentarzu w Rakowicach.

Dzieci naszego miasta nie zapominają o wybitnej nauczycielce, patriotce i płocczance odznaczonej przez Marszałka Krzyżem Walecznych, przygotowując na obchody Święta Niepodległości ciasteczka nazywane „marcelinkami”, które swym kształtem przypominają słynny kapelusz słynnej Przełożonej.

A dorośli, cóż… jeszcze do niedawna Marcelina Rościszewska była patronką I Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego, jednakże placówka ta zakończyła swą działalność w 2017 roku. Tym sposobem wybitna płocczanka stała się patronką… bez swego patronatu. Trudno by też w Płocku szukać poświęconego jej pamiątkowego marmuru, obelisku, czy też nazwy ulicy… Czas zatem najwyższy, aby ten stan rzeczy bez zbędnej zwłoki naprawić, najlepiej jeszcze zanim dzieci upieką kolejne ciasteczka na cześć Przełożonej…

Tymczasem za epitafium dla Marceliny Rościszewskiej niech posłużą słowa, które własnoręcznie skreśliła opisując przymioty patronki Gimnazjum Żeńskiego – Reginy Żółkiewskiej, bo wydaje się, jakby wtedy pisała o sobie samej:

„Życie hetmanowej nie biło wprawdzie blaskiem czynów nadzwyczajnych, nie oślepiało twórczością talentu, czy genjuszu, ale to w niczem nie zmniejsza zasług tej świetlanej postaci, gdyż łatwiej zdobyć się na czyn bohaterski, który nas do historji zapisze, niż przeżyć życie szlachetnie i pożytecznie, jak je przeżyła Regina Żółkiewska”…

Opracowano na podstawie:

  • Anna Maria Stogowska, Córka zesłańców syberyjskich Marcelina Rościszewska (1875-1949) w walce z bolszewickim najeźdźcą, www.zeslaniec.pl
  • Wanda Chrostowska, Marcelina Rościszewska – dyrektorka gimnazjum im. Reginy Żółkiewskiej w Płocku w latach 1908-1933, Notatki Płockie 1975 nr 4
  • Grzegorz Gołębiewski, Obrona Płocka przed bolszewikami 18-19 sierpnia 1920r, Towarzystwo Naukowe Płockie, Płock, 2004
  • Grzegorz Gołębiewski, Straty Obrońców Płocka w sierpniu 1920 r , Notatki Płockie 2014 nr 3
  • Franciszek Wybult, Państwowe Gimnazjum Żeńskie w Płocku im. Hetmanowej Reginy Żółkiewskiej 1920-1932, Płock, 1932
  • Marcelina Rościszewska, Ignacy Lasocki, Siedmioklasowa szkoła polska, żeńska, udziałowa w Płocku, Płock, 1912

Share56Tweet24

Reklama

Aktualności

Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Samorząd wsparł kulturalne projekty w regionie

Lokalna Grupa Działania już dwie dekady rozwija region

Zatrzymali go dwa razy pod rząd

Polityka

Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

Bezpieczeństwo

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Zatrzymali go dwa razy pod rząd

Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

Potrącenie pieszego na przejściu

Młody kierowca krótko cieszył się prawem jazdy

Sport

To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.