Magdalena Walach: “Nie czekam na rolę życia, bo każda jest dla mnie wartościowa”

0
Podziel się tym:

Aktorka, żona, matka, kobieta sukcesu – tak można opisać w skrócie najważniejsze role w życiu Magdaleny Walach. Zawsze uśmiechnięta, pełna energii, radości, poprzez swoją grę aktorską przekazuje nam to, co najistotniejsze – emocje. A jaka jest naprawdę? Jak zmieniło ją macierzyństwo? Czy czuje się spełniona w tym, co robi? Co daje jej radość? To rozmowa bez tajemnic… Magdalena Walach, jakiej nie znacie! 

walach-magdalena

Magdalena Walach z Moniką Prusaczyk, dziennikarką PetroNews

Monika Prusaczyk: Pani Magdo, w jednym z wywiadów czytałam, że aktorstwo nie zawsze było Pani marzeniem. Ten zawód tak naprawdę pojawił się z przypadku. Jak to wszystko się zaczęło?

Magdalena Walach: Właśnie tak, jak Pani powiedziała – z przypadku (śmiech). Nigdy nie marzyłam o tym, żeby zostać aktorką. Miałam wiele innych planów, mniej lub bardziej ważnych, ale aktorstwa w nich nie było. Przyszedł kiedyś taki moment, w którym pomyślałam, że może warto byłoby spróbować przystąpić do egzaminów wstępnych do szkoły teatralnej. Zrobiłam to i tak już zostało. Jestem aktorką!

Monika Prusaczyk: A jakie były te wcześniejsze marzenia? Kim chciała Pani być w czasach dzieciństwa? Skoro nie aktorką, to…?

Magdalena Walach: I tu lista nie miałaby końca (śmiech). Nawet nie potrafię sobie tego przypomnieć, chyba minęło za dużo czasu. W każdym razie, widziałam siebie w wielu innych rolach, jeśli można tak powiedzieć.

Monika Prusaczyk: Bycie aktorem nie jest łatwe. Rozmawiałam z wieloma osobami, które mówiły, że często zdarza się tak, że emocje jeszcze długo po spektaklu pozostają żywe, niekiedy przenoszą się nawet do domu. Pani też to odczuwa?

Magdalena Walach: Oczywiście, że tak. Każdy aktor żyje swoją postacią. Tych emocji nie da się tak po prostu odciąć, zapomnieć o nich. W moim przypadku na pewno też tak jest, zresztą sama też to dostrzegam. Ale trzeba umieć znaleźć taką rozsądną granicę pomiędzy pracą a życiem prywatnym. Zbyt długie łączenie tych dwóch światów po prostu nie idzie ze sobą w parze. Wydaje mi się, że ja nauczyłam się je rozdzielać. Owszem, teatr jest dla mnie ważny, ale w domu staram się być mamą i żoną, bo to są moje najważniejsze role, jakie przyszło mi w życiu odegrać.

Monika Prusaczyk: No właśnie, skoro już jesteśmy przy rodzinie, to muszę o to zapytać. Pani mąż – Paweł Okraska – również jest aktorem. Wymieniacie się scenicznymi doświadczeniami, udzielacie sobie wzajemnych rad?

Magdalena Walach: Tego chyba nie da się uniknąć. Oboje posiadamy różne doświadczenia aktorskie, jedno zawsze może czerpać od drugiego. Słuchamy siebie wzajemnie i to jest najważniejsze. Wsparcie drugiej osoby jest istotne, bo tylko ona potrafi spojrzeć na nas z boku i ocenić obiektywnie nasze działania, pracę.

Monika Prusaczyk: Teatr to żywa styczność z widzem, prawdziwe emocje, nieprzewidziane sytuacje. Film czy serial nieco od tego odbiegają, mamy wyreżyserowaną fabułę, nie widać widzów, a emocje w każdej chwili można powtórzyć. Co jest Pani bliższe – deski teatralne czy plan filmowy?

Magdalena Walach: Zdecydowanie teatr! Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Oczywiście, plany filmowe też są ważne, ale to już inny rodzaj doświadczenia. Teatr to podstawa tego zawodu. To filar, który powoduje, że można w tym zawodzie się rozwijać. Film czy serial zawsze są krótkimi, odcinkowymi przygodami. Teatr to przygoda, która nigdy się nie kończy, a każdy spektakl ukazuje inne emocje, inną reakcje publiczności. To właśnie sprawia, że my, jako aktorzy wciąż się rozwijamy.

Monika Prusaczyk: Pani jako aktorka czuje się już spełniona?

Magdalena Walach: To trudne pytanie. Z jednej strony tak – czuję się spełniona, z drugiej wierzę, że wiele jeszcze przede mną. Mam ogromne szczęście w tym zawodzie, spotykam wspaniałych ludzi na swojej drodze. Ale nie czekam na rolę życia… Czerpię z każdej roli, którą przyjdzie mi zagrać i nieważne czy ona będzie znacząca, czy wręcz przeciwnie. Takie podejście jest dobre i przede wszystkim racjonalne. Wielu aktorów podkreśla, że czeka na wielkie wyzwanie, niezapomnianą rolę, wierzy że ta kiedyś nadejdzie. A ja wierzę, że każda rola była dla mnie tą wielką i nie chcę czekać. Najważniejsze, co jest tu i teraz.

Monika Prusaczyk: To chyba można powiedzieć, że żyje Pani chwilą?

Magdalena Walach: Tak, chyba tak. Co nie oznacza, że nie mam marzeń, bo każdy z nas je posiada. Ale umiem się cieszyć z codzienności, nie oczekując przy tym wielkich rzeczy.

Monika Prusaczyk: Pani postać w serialu “M jak miłość”, czyli serialowa Agnieszka, od lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Teraz znajduje się w takim momencie życia, w którym chyba można powiedzieć, że osiągnęła spokój, ale też przeszła ogromną przemianę tuż po urodzeniu córeczki. Jej życie obróciło się o 180 stopni. Jak bardzo dziecko zmienia kobietę i jak zmieniło serialową Agnieszkę?

Magdalena Walach: Postać Agnieszki jest tematem, o którym nie można mi zbyt wiele mówić (śmiech). Ale tak jak Pani powiedziała – dziecko zmienia wszystko. Sama jestem mamą i wiem, co to znaczy. Agnieszka była nieco szalona…

Monika Prusaczyk: Ale teraz wszystko się zmieniło, jej zawirowania życiowe minęły.

Magdalena Walach: W pewnym sensie pewnie tak, ale to nadal trudna postać. Dziecko sprawiło, że zaczęła inaczej patrzeć na życie, ale proszę mi wierzyć – sama nie wiem, jak dalej potoczą się jej losy, nie widziałam jeszcze scenariusza. Mam tylko nadzieję, że będzie szczęśliwa.

Monika Prusaczyk: Gdyby miała Pani wskazać trzy najważniejsze rzeczy, miejsca bądź też osoby w swoim życiu, to co lub kto znalazłby się na tej liście?

Magdalena Walach: To mi Pani teraz ograniczyła wybór, nie potrafię podać tylko trzech (śmiech). Ale ok, spróbuję. Osoby to na pewno rodzina, bez której nie wyobrażam sobie życia. Miejsce to dom, a rzeczy… nie wiem, naprawdę nie wiem. Nie potrafię zdecydować o jednej.

Monika Prusaczyk: Na koniec zapytam jeszcze o Pani plany na najbliższą przyszłość, te serialowe i teatralne oczywiście.

Magdalena Walach: Teatralnie będzie działo się dużo i to już we wrześniu. W krakowskim teatrze szykujemy dwa premierowe spektakle. To są duże emocje! Mam nadzieję, że wszystko się uda, bo premiera pierwszego z nich odbędzie się już za kilka dni. A jeśli chodzi o serial? Cóż, obecnie nie ma zbyt wielu zmian oraz nowych projektów. Teraz jest czas teatru – miejsca, w którym wszystko się zaczęło.

Patronat i artykuły sponsorowane w PetroNews.pl


Warto Przeczytać

Biznes i Gospodarka lewiatan_Snapseed
3

Podziel się tym:

Po kilku miesiącach zrobiliśmy kolejną analizę płockich sklepów, uwzględniając tym razem Wasze sugestie z pierwszej…

Płocki Styl Paulina_Snapseed
0

Podziel się tym:

Jesień zadomowiła się na dobre, co widać chociażby po strojach płocczan. Nasza stylistka Sandra Panuś ponownie wyruszyła na ulice naszego miasta, aby wybrać osoby, które dostosowały się do zmian w pogodzie nie tylko pod kątem chłodniejszej aury, ale i mody. Zobaczcie kolejny odcinek “Płockiego stylu”.

Obiektywnie o Płocku Fot. Sylwester Nesteruk
3

Podziel się tym:

Świat, ukazany przez szkło obiektywu niekoniecznie musi być prawdziwy, piękny, wesoły czy… obiektywny. Każdy, kto…

Rentgen Schronisko (6)
4

Podziel się tym:

My nie borykamy się z brakiem pieniędzy, nie mamy problemów z pracownikami. Nieraz zdarzają się…

Biznes i Gospodarka Fot. Damian Kazak
10

Podziel się tym:

– Wiadomo, że pieniądze na ulicy tu nie leżą, trzeba na nie zapracować, ale jak…

Bezpieczeństwo wiezienie
0

Podziel się tym:

Dotarł do nas tekst. Niecodzienny. Wzbudzający emocje. Odnaleźliśmy autorkę, która zgodziła się na jego opublikowanie.…


Ostatnie Informacje

Bezpieczeństwo
0
Ścięty sygnalizator na 1 Maja
Podziel się tym:

W sobotnią noc w Płocku doszło do zderzenia dwóch aut. Dodatkowo w kolizji ucierpiał sygnalizator. O zdarzeniu, które miało miejsce…

Alternatywne
0
Wielkie rolkowanie w Mikołajki. Za darmo!
Podziel się tym:

Tomasz Araucz, płocki mistrz rolek, znów przygotował dla miłośników tej dyscypliny atrakcje. Tym razem zaprasza na Rolkowe Mikołajki. Już w…

Bezpieczeństwo
0
Gala płockich ratowników – przyznano wiele odznaczeń
Podziel się tym:

Po raz kolejny płocki WOPR podziękował swoim ratownikom, współpracownikom, przyjaciołom i sponsorom, wręczając odznaki honorowe, krzyże oraz odznaczenia. Ochotnicy, którzy…

Sponsorowane
0
Mikołajkowa promocja w Klinika La Perla – sprawdź!
Podziel się tym:

Mikołajki coraz bliżej. Z tej okazji Beauty Box by Klinika La Perla przygotowała niespodziankę dla swoich klientów. W hotelu Dębowa Góra, w…

Piłka Nożna
0
Wisła Płock nie poddała się w Warszawie. Remis z Legią
Podziel się tym:

Ten wynik, choć remisowy, zdecydowanie cieszy kibiców płockiej drużyny piłki nożnej. Choć początek meczu to duża przewaga Legii, Nafciarze w…

Nauka i Edukacja
0
Uczniowie IV LO: – Pomożecie? Odpowiedzcie jak robotnicy Gierkowi…
Podziel się tym:

Mówi się, że młodzi ludzie nie mają zapału do tworzenia. Że są bierni, zamknięci w swoim własnym, wirtualnym świecie. Mówi…

Polityka i Politycy
0
Radny Aleksandrowicz: Mniej turystów, mniej studentów, a opieka zdrowotna to w większości hospicja
Podziel się tym:

Ciekawymi spostrzeżeniami po lekturze przygotowanego przez urząd miasta sprawozdania z realizacji Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta Płocka, podzielił się na ostatniej…

Rodzina i Społeczeństwo
0
Wylicytuj koszulkę z autografem – pomóż płockim dzieciom!
Podziel się tym:

Płoccy Moto Mikołaje przygotowują na święta 100 paczek dla dzieci. Po raz pierwszy w historii tej akcji pojawiły się też specjalne koszulki…

Rodzina i Społeczeństwo
0
“Przygarnij psiaka” – pomagamy lokatorom płockiego schroniska, odc. 20
Podziel się tym:

Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla…

Bezpieczeństwo
0
1500 osób poszkodowanych przez oszustów
Podziel się tym:

Oszuści grasują w całej Polsce. Nie oszczędzili też Płocka i okolicznych gmin województwa mazowieckiego, gdzie działają z sympatycznym uśmiechem na…