REKLAMA

Krótki ale wyjątkowo trudny etap Rajdu Dakar za zawodnikami ORLEN Team. Zbliża się wielki finał [FILM, ZDJĘCIA]

REKLAMA
Kuba Przygoński fot. ORLEN Team

Kierowcy ORLEN Team potwierdzili swoją dobrą dyspozycję tuż przed finałem Rajdu Dakar. Zawodnicy sprawnie pokonali krótki, chociaż wyjątkowo trudny odcinek trasy.

Zaledwie 114 kilometrów liczył dziesiąty odcinek specjalny Rajdu Dakar. Sportowcy jechali z Haradh do Shaybah. Po pokonaniu tego etapu zawodnicy mają chwilę wytchnienia przed drugim etapem maratońskim.

PowiązaneTematy

Po raz kolejny w czołówce zameldował się Kuba Przygoński. Pilotowany przez Armanda Monleona kierowca ORLEN Teamu na mecie zjawił się jako szósty, dzięki czemu zanotował awans w klasyfikacji generalnej. To ósmy kolejny dzień, w którym doświadczony zawodnik poprawił swoją pozycję.

– To był krótki odcinek, ale trudny fizycznie. Trasa wiodła przez Empty Quarter, czyli największą na świecie piaszczystą pustynię – same wydmy i miękki piasek. Ciężko było się rozpędzić, było bardzo dużo zmian biegów i wyhamowywania. Samochód przez to osiągał wysokie temperatury, ale jesteśmy zadowoleni ze swojego tempa. Armand przyznaje, że dziś był bardziej pasażerem niż pilotem, bo nie było zbyt wiele do nawigowania – mówił Kuba Przygoński.

Martin Prokop fot. ORLEN Team

Drugi z zawodników ORLEN Teamu, Martin Prokop, zakończył etap na trzynastej pozycji. Taki rezultat sprawił, że już po raz trzeci z rzędu czeski kierowca, wraz z pilotującym go Viktorem Chytką, zamyka dzień na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej.



– To był jednocześnie trudny i piękny dzień. Jesteśmy zadowoleni z wyniku – możemy powiedzieć, że jest perfekcyjny. Mieliśmy problem z bardzo wysoką temperaturą w samochodzie. Zepsuła się nam klimatyzacja i musieliśmy ją wyłączyć. W kabinie było naprawdę gorąco, więc jesteśmy kompletnie wycieńczeni. Cieszymy się z wyniku, ale musimy odpocząć, bo czeka nas kolejny odcinek maratoński. Będzie trudno, bo znów czekają nas wydmy, ale lubimy taką jazdę – ocenił Martin Prokop.

W środę z kolejnego sukcesu cieszył się Sebastien Loeb, dla którego było to trzecie z rzędu etapowe zwycięstwo. Francuz utrzymuje się na podium w klasyfikacji generalnej. Na czele bez zmian – wciąż prowadzi Nasser Al-Attiyah, który pewnie zmierza po swój piąty triumf w Dakarze. Z rajdu wycofał się dotychczasowy lider w rywalizacji ciężarówek, Ales Loprais.

W czwartek kierowców czeka pierwsza część odcinka maratońskiego. W jego trakcie zespoły nie obozują w biwaku – zawodnicy śpią w namiotach, a na prace serwisowe zespoły mają tylko dwie godziny.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej komentowane 7 dni

Reklama


REKLAMA

  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU