„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

17 kwietnia 2026
Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

17 kwietnia 2026




Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

17 kwietnia 2026
Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

17 kwietnia 2026
Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

17 kwietnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

piątek, 17 kwietnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

    Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Zatrzymali go dwa razy pod rząd

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

    Zgłoszono libację na klatce. Zakłócania porządku nie było, za to zatrzymano poszukiwaną kobietę

    Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

    Potrącenie pieszego na przejściu

    Potrącenie pieszego na przejściu

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Poruszający koncert i pokazy wojskowe w Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Spacer bezdomnych psiaków po Płocku

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Food & Chill Festival w Płocku – idealny pomysł na wiosenny weekend

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Filmowa wiosna na wielkich ekranach

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

    Dzień, w którym Płock otrzymał tytuł Miasto – Bohater

    Smaki Sycylii w Płocku – odkryj sezonowe nowości Tutti Santi

    Smaki Sycylii w Płocku – odkryj sezonowe nowości Tutti Santi

  • Edukacja
    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Zbliża się Konkurs Pięknego Czytania

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Młodzież o uzależnieniach: „To nie tylko alkohol – to też telefon”

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Czas udowodnić, że słowa mają wielką moc

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

  • Społeczeństwo
    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Rodzice wychodzą na ulice. Protest w obronie Przedszkola nr 14 w Płocku

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Przytulisko w Koszelewie: alarmujące relacje wolontariuszy i interwencje poselskie

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Prawnik radzi: Jakie zmiany w prawie drogowym od 2026 roku?

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

    Nie proszą o pieniądze, lecz o… butelki. To pomoc dla psich podopiecznych

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

    Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Polityka
    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Nauka i Edukacja

Kim są patroni płockich ulic? Jan Marek Róża Lajourdie – człowiek, który wiedział, jak ujarzmić wielką rzekę

by Waldemar Robak
13 czerwca 2019
129
SHARES
1.2k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Tu w roku 1797 przyszedł na świat nasz bohater – Jan Marek Róża Lajourdie. Tak jak jego rówieśnicy i on także mnóstwo czasu spędzał nad rzeką (…) jak zaczarowany obserwował wodę, tak jakby chciał odkryć jej naturę, zgłębić wszystkie jej tajemnice, a potem posiąść moc panowania nad tym nieprzewidywalnym żywiołem…

Wyobraźmy sobie gorący poranek zaplątany pomiędzy wąskimi uliczkami starożytnego miasta, pnącymi się to w górę, to biegnącymi w dół, rozsiane tu i ówdzie ciemne kolumny strzelistych cyprysów, antyczne kamienice zbudowane z piaskowca, na którym promienie słońca już o tej porze dnia wyrzynają ostrymi krawędziami partie światła i cienia, krzyk i śmiech dzieciarni odbijający się echem od wyszlifowanego przez wieki mozaikowego bruku, wijącego się wśród zabytkowych budowli: amfiteatru galo – rzymskiego, kaplicy św. Magdaleny, klasztoru karmelitów, katedry Saint-Just-et-Saint-Pasteur, Bazyliki de Saint Paul…

Reklama
Fot. tmr.plo.pl

Wąskie i kręte uliczki biegną aż do samej rzeki – Canal de la Robine, nad którą rozsiadły się liczne restauracje, sklepy i dziesiątki straganów. Tak wygląda o poranku Narbonne – najstarsze, langwedockie miasto na południu Francji, założone przez Rzymian już w II wieku n.e. nieopodal brzegów Morza Śródziemnego.

Tu w roku 1797 przyszedł na świat nasz bohater – Jan Marek Róża Lajourdie. Tak jak jego rówieśnicy i on także mnóstwo czasu spędzał nad rzeką: puszczał łódeczki z kory, rzucał „kaczki” i liczył, ile razy kamień odbije się od powierzchni, budował małe tamy i jazy, jednakże przede wszystkim, jak zaczarowany obserwował wodę, tak jakby chciał odkryć jej naturę, zgłębić wszystkie jej tajemnice, a potem posiąść moc panowania nad tym nieprzewidywalnym żywiołem…

Częstokroć wpatrywał się też w odległy morski horyzont z tęsknotą myśląc o swym ojcu Ludwiku Szymonie – kapitanie okrętu handlowego, pływającego do zamorskich kolonii. Wkrótce chłopiec rozpoczął naukę, najpierw w swym rodzinnym mieście, a potem ją kontynuował w nieodległym Montpellier. Pracowitość i sumienność, którymi się cechował, zaowocowały bardzo dobrymi wynikami w nauce, dlatego też wkrótce dziecięce zamiłowania, które przerodziły się w pasję, mogły się ziścić w dorosłym życiu.

Jan Marek postanowił zostać inżynierem wodnym, dlatego też podjął studia w paryskiej szkole budownictwa, którą ukończył z doskonałymi wynikami. Tym samym świat szeroko otwierał przed młodym Francuzem z Południa swe podwoje; posiadał niezwykle cenioną i unikalną w tym czasie profesję, którą zdobył na renomowanej uczelni, miał zatem komfort, aby zaplanować swą zawodową karierę. Czy po latach kiedykolwiek dowiemy się, co sprawiło, że Jan Marek Lajourdie niespodziewanie uległ namowom pewnego barona z odległej Polski i w 1827 roku podjął pracę w Warszawie?

Edward Klopmann, a właściwie von Klopmann – baron kurlandzki i rosyjski w 1826 roku przybył do Paryża, aby nie tylko pogłębiać swą wiedzę na uczelni, którą ukończył nasz młodzieniec z Narbonne, lecz był również specjalnym wysłannikiem polskiego ministra skarbu – Franciszka Ksawerego Druckiego – Lubeckiego. Powierzono mu zadanie werbowania w całej Europie specjalistów z wykształceniem budowlanym, w tym czasie bowiem w Królestwie Polskim podejmowano prace publiczne, zaplanowane na niespotykaną dotąd skalę. Brakowało nie tylko rąk do pracy, lecz także inżynierów, którzy sprostaliby tym śmiałym zamierzeniom.

Specjalizacją Edwarda Klopmanna stała się również inżynieria wodna; po kilkuletnich studiach w Paryżu wojażował po całej Francji, Belgii i Anglii, zwiedzając i poznając zasady działania tamtejszych urządzeń i budowli hydrotechnicznych. Kiedy powrócił po kraju w 1830 roku, otrzymał z miejsca stanowisko inżyniera miasta stołecznego Warszawy.

A jak radził sobie w stolicy nasz francuski bohater? On też nie zasypiał gruszek w popiele; na początku przyjął stanowisko konduktora robót (inspektora – przyp. aut.) przy bulwarku w Solcu. Sprawa była pilna, ponieważ corocznie lewy brzeg Wisły nawiedzała powódź, władze zatem postanowiły umocnić go i odpowiednio zabezpieczyć, poczynając od koszar gwardyjskich aż po Solec; prace ruszyły pełną parą, wyrównywano linię rzeki, wbijano drewniane pale przy pomocy kafarów, jednakże po wybuchu powstania listopadowego odstąpiono od tego projektu, a materiały budowlane zgromadzone do umocnienia wiślanego bulwaru Rosjanie wykorzystali przy wznoszeniu warszawskiej Cytadeli.

W 1832 roku nadeszła pora na życiowe decyzje i młody inżynier ożenił się z Józefą Odelską. Pewnie słusznie przewidując, że wybrał już tym samym swoje miejsce na Ziemi, przyjął polskie obywatelstwo. Miesiąc miodowy nie trwał zbyt długo, bowiem Lajourdie, zbytnio nie zwlekając, zatrudnił się przy budowie Kanału Augustowskiego – szlaku wodnego łączącego drogą okrężną dorzecze Wisły poprzez dorzecze Niemna z Bałtykiem.

Był to niewątpliwie projekt o skali, której nawet dziś trudno nie docenić. W swych założeniach miał on umożliwić spław zboża i innych towarów do Gdańska z pominięciem pruskich komór celnych w dolnym odcinku Wisły. Przewidywał on regulację i przywrócenie spławności dróg wodnych na długości ponad stu kilometrów oraz budowę kilkudziesięciu mostów, śluz, stopni wodnych i innych urządzeń hydrotechnicznych – jednym słowem wręcz wymarzony poligon doświadczalny dla naszego inżyniera, który objął tu stanowisko konduktora robót. Wreszcie mógł w pełni zastosować swą już rozległą wiedzę w praktyce, a ponieważ prace pod jego nadzorem posuwały się szybko naprzód, wkrótce powierzono mu nie mniej ambitne zadanie; tym razem na jego drodze stanęła rozległa rzeka, a on na wiele dekad miał spiąć trwale jej brzegi…

W 1836 roku podjęto decyzję o budowie drewnianej, stałej przeprawy przez Wisłę w Płocku. Jej projektantem był Felicjan Frankowski, tymczasem stanowisko konduktora robót objął Jan Marek Róża Lajourdie. Niestety, budowa od samego początku napotykała na wiele przeszkód. Kontrakt na wykonawstwo mostu wygrał przedsiębiorca Antoni Szańkowski, wkrótce jednakże odsprzedał go… serdecznemu przyjacielowi Fryderyka Chopina, towarzyszowi i gospodarzowi wakacyjnych pobytów kompozytora w pobliskim dworku w Sannikach – Konstantemu Pruszakowi.

Fot. tmr.plo.pl

Ten, będąc świeżo upieczonym mężem jedynej córki generała Franciszka Ksawerego Christianiego – pełniącego wówczas funkcję dyrektora generalnego Komunikacji Lądowych i Wodnych w Królestwie Polskim, liczył najprawdopodobniej na wsparcie teścia, a tym samym szybką możliwość zysku. Sprawy jednak nie potoczyły się po jego myśli, bowiem został zmuszony do podjęcia budowy, wykorzystując do tego celu drewno po znacznie wyższych cenach, niż zakładał wynegocjowany kontrakt rządowy. Prawdopodobnie Konstanty Pruszak nie odziedziczył po swoim ojcu talentu do robienia interesów, bowiem wskutek równie niekorzystnych inwestycji, wkrótce stracił lwią część swego ogromnego majątku.

Wreszcie jednak u stóp Tumskiej Góry zastukały kafary wbijające potężne pale w dno rzeki; budowano tzw. izbice, do których metalowymi łańcuchami przytwierdzano poszczególne elementy mostu. Przeprawa składała się z 25 tafli unoszących się na wodzie za pomocą łyżew, czyli łodzi o długości około 18 metrów i szerokości 5 metrów. Na nich spoczywały pomosty łączące się w drogę dla pojazdów i obustronne chodniki dla pieszych o łącznej długości 655 metrów. Wisła jednakże była w owych czasach ważnym szlakiem żeglugowym, dziennie przepływało pod Płockiem kilkadziesiąt jednostek. Z tych powodów o określonych porach dnia most unoszący się przecież na powierzchni wody był rozpinany, aby umożliwić ruch barek, statków i berlinek oraz spław drewna.

Jana Marka Lajourdie praca przy konstruowaniu mostu pochłonęła go do tego stopnia, że nie opuszczał placu budowy. Z tego też powodu ściągnął tu swą rodzinę i zamieszkał na Radziwiu. Jeszcze nie wiedział, jak bardzo oczaruje go to miejsce, ludzie, a także piękna niemal o każdej porze dnia, choć często krnąbrna, wielka rzeka; nie zdawał sobie również sprawy, że nie ujrzy już nigdy kraju swych przodków, bo zadanie, którego się podjął, wypełni mu na całe życie…

W sumie budowa mostu trwała prawie 3 lata; uroczyście oddano go do użytku w 1838 roku. Sama konstrukcja była dość wrażliwa na działanie natury – przez powodzie i kry lodowe, jak też lekkomyślne obchodzenie się z nim przez człowieka. Dlatego też od razu powołano specjalny zespół obsługi i konserwacji mostu, składający się z pisarza magazynu mostowego, majstra mostowego, starszego szkutnika i sześciu szkutników – cieśli wodnych, sześciu stróżów dziennych i nocnych, którymi zarządzał inżynier mostu.

Tę funkcję natychmiast powierzono człowiekowi, który znał każdy zakamarek tej konstrukcji – Janowi Markowi Lajordie. Ten jak zwykle z zadania wywiązał się znakomicie, dlatego też trzy lata później został inżynierem Wisły. Była to w pełni zasłużona synekura, choć nasz bohater zupełnie nie traktował tej posady jako sposobu na doczekanie spokojnej starości. Wciąż obserwował Wisłę, samodzielnie prowadził badania, dokonywał codziennych inspekcji; jednym słowem czuwał, aby wielka rzeka służyła ludziom, którzy zamieszkali u jej brzegów i była źródłem ich pomyślności.

Przełożeni Jana Marka Lajordie niezwykle cenili jego fachowość i sumienność, dlatego wciąż awansował w urzędniczej hierarchii. W roku 1847 został pomocnikiem naczelnika objazdu rzeki Wisły, a trzy lata później nadano mu wysoką rangę sekretarza gubernialnego i wreszcie radcy honorowego. Z okazji okrągłych dat po 20 i 25 latach swej pracy Lajourdie był wyróżniany odznaczeniami „za nieskalaną służbę”. Na emeryturę odszedł na własną prośbę w roku 1868 w randze konduktora objazdu 4 stopnia Wisły.

Oczywiście człowieka aktywnego przez całe swe zawodowe życie nie da się wyłączyć ot tak, jak wtyczkę z kontaktu. Najprawdopodobniej nasz inżynier nieco więcej czasu spędzał w okazałym domu, który wybudował dla swej rodziny. W dawnych wspomnieniach mieszkańców Radziwia był on obszerny, zbudowany z drewna i przypominał pałac otoczony bujnym ogrodem, do którego sprowadzano rośliny z całej Europy. Siedziba naszego inżyniera stanęła oczywiście w najwyższym miejscu w okolicy, które nigdy nie ucierpiało na skutek powodzi, a co najciekawsze… stoi do dziś przy radziwskiej, niewielkiej uliczce Wygon.

Jednakże Jan Marek Lajourdie nigdy nie spoczął bezczynnie na ganku w bujanym fotelu. Dzięki zgromadzonemu kapitałowi, otworzył warsztaty szkutnicze statków i berlinek, wciąż jednak również interesował się Wisłą i jej historią; tym, w jaki sposób na przestrzeni lat rzeka zmieniała swój bieg; sprowadzał z zagranicy specjalistyczne, naukowe książki wciąż poszerzając swą wiedzę z zakresu hydrologii. Owocem jego dociekań i przemyśleń stała się praca pt. „Regulacja Wisły”, opublikowana już po jego śmierci w latach 1883 – 1884 w formie 23 listów na łamach „Korespondenta Płockiego”:

„…Zdarza się czasem, że kraj ma mnóstwo rzek, które albo przez położenie swoje albo przez nierozwagę samych ludzi nie tylko się stają nieużytecznemi do spławów, ale nadto szkodzą dobru pospolitemu. Przy nieporządnym swym biegu albo się wylewają, gdzie nie są potrzebne, albo zdradnie niszczą najpiękniejsze owoce prac ludzkich (…) Natura wszędzie kraj nas opatrzyła w rzeki sposobne do spławu i żeglugi, przeto od nas samych zależy korzystać z gotowych jej dobrodziejstw.”

Oprócz rozwiązań czysto praktycznych z zakresu hydrologii, książka zawiera w sobie niesamowicie głębokie, humanistyczne przesłanie, iż w podejściu człowieka do natury musi istnieć poszanowanie dla wszystkich sił przyrody, dopiero wtedy bowiem będzie można przez wieki korzystać z jej darów.

Jan Marek Róża Lajourdie zmarł 11 października 1881 roku i został pochowany na radziwskim cmentarzu. W setną rocznicę jego śmierci, dzięki staraniom proboszcza parafii św. Benedykta – księdza Aleksandra Stróżyńskiego nagrobek wielkiego inżyniera został przywrócony do dawnej świetności i wmurowano tablicę pamiątkową.

Także mieszkańcy Radziwia nie zapomnieli o człowieku, który nie tylko spiął dwa brzegi Wisły, ale został Radziwianinem z wyboru; w 2002 roku, dzięki ich staraniom, rondo przy wjeździe ma most Marszałka Józefa Piłsudskiego poświęcono Janowi Markowi Lajourdie, jednakże najpiękniejszy pomnik pamięci wystawił sobie on sam swym pracowitym, wartościowym życiem zapisując się w ludzkich sercach i wspomnieniach….

Artykuł opracowano na podstawie:

  • Jan Marek Maria Lajourdie, Regulacja Wisły, Korespondent Płocki 1881r.
  • Chrzanowski Stanisław, Radziwie bliskie i nieznane, Notatki Płockie nr 26, 1963r
  • Chrzanowski Stanisław, Ludzie i sprawy Radziwia, Notatki Płockie nr 1/45, 1968r.
  • Piotr Gryszpanowicz, Płockie mosty na Wiśle, Płock 2017r.
  • Bogusław Osiecki, O Marku Lajourdie – po lekturze jego dzieła „Regulacja Wisły”
  • Sygnały Płockie 17(96) 2003r.
  • Tomasz Piekarski, Jan Marek Róża Lajourdie, miłośnik Wisły, przyrody, i wielki humanista, Towarzystwo Miłośników Radziwia 2002r.

Share79Tweet21

Reklama

Aktualności

„Rozkminy przy kawie”. Subkultury: bunt, tożsamość i poszukiwanie „swoich” [PODCAST]

Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]

Tańsze ładowanie elektryków. ORLEN rusza z wiosenną promocją

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Samorząd wsparł kulturalne projekty w regionie

Polityka

Grzegorz Braun w Płocku: „To eurokołchoz”. Przeciwnicy: „Auschwitz nie spadło z nieba”

Worki śmieci zawisły na drzwiach biura poselskiego. Dlaczego?

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Konflikt wokół spotkania z Grzegorzem Braunem w Płocku. „Szumowiny” kontra „lewicowa hołota”

PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]

Szkoła i przedszkole do zamknięcia. Radni podjęli decyzję

Bezpieczeństwo

Kradła dla ekscytacji i adrenaliny

Duża partia nielegalnego tytoniu przejęta

Zatrzymali go dwa razy pod rząd

Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii

Pasażer trafił do więzienia, a kierowcy grozi pozbawienie wolności

Potrącenie pieszego na przejściu

Sport

To początek Młodzieżowej Kadry Piłki Nożnej Powiatu Płockiego

Płocczanki zawalczą o udział w Turnieju Mistrzyń

Wkrótce Bieg Pojednania i Miłosierdzia w Płocku

Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]

Ciężkie zmagania na Mistrzostwach Polski. Płoccy kickboxerzy wywalczyli trzy medale

Płocki kickboxer Mistrzem Polski

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.