Juwenalia – nastolatki tak, dorośli z dziećmi już nie – list czytelnika

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

– Nie wpuszczono mnie na teren juwenaliów, ponieważ byłem z dzieckiem w wózku – poinformował nas czytelnik. – Według ochrony, nie mogłem wejść, bo dziecko nie skończyło 18 lat. Tymczasem wpuszczano młodzież w wieku 13-16 lat bez sprawdzania dowodu osobistego – dodał.

E-mail od czytelnika dotarł do nas w sobotę w godzinach wieczornych. – Chciałbym Państwu przekazać informację, która mnie dziś zaskoczyła – pisze pan Piotr. – Wybrałem się z dzieckiem na spacer, około godz. 16 postanowiłem, że zabiorę swoje paromiesięczne dziecko na juwenalia, które odbywały się w dniu dzisiejszym na terenie Politechniki Warszawskiej. Dojeżdżając do bramy zostałem zatrzymany przez ochronę, która powiedziała mi, że nie mogę wejść z wózkiem na teren uczelni, bo dziecko nie ukończyło 18 lat.

Kiedy Czytelnik zapytał co ma zrobić z dzieckiem, jedna z pań z ochrony powiedziała, że może zostawić wózek z dzieckiem przed bramą i samemu wejść… Taka propozycja oczywiście jest nie do przyjęcia, ale pan Piotr spotkał jednego z organizatorów, który powiedział, że nie wydano żadnego zakazu wstępu z dziećmi na teren imprezy. – Po kolejnym podejściu z tym organizatorem do ochrony wybuchła burza, ponieważ inny współorganizator wydał takie rozporządzenie – pisze wzburzony płocczanin. – Z tego co mi wiadomo, to juwenalia nie są zamkniętą imprezą tylko dla studentów, ale dla wszystkich ludzi, bez znaczenia na wiek. Sam parę lat wstecz organizowałem w Płocku juwenalia, które odbywały się również na terenie Politechniki. Chciałbym nadmienić, że jedną z instytucji, która wyłożyła na ten event pieniądze, jest Urząd Miasta Płocka, może to Pan Nowakowski wydał taką dyspozycję, że nie można wpuszczać ludzi z dziećmi na takie imprezy? – pyta wzburzony.

Pan Piotr podsumowuje swoje opowiadanie: – Postałem jeszcze chwilę z ludźmi, którzy też zabrali tam swoje “małoletnie” pociechy w wózkach na tę “zamknięta imprezę” i obserwowaliśmy pracę ochrony, która wpuszczała młodzież w wieku 13-16 lat, nie pytając nawet o dowód osobisty. Uważam, że przy bramie wejściowej na imprezy masowe powinien wisieć znak zakazu wejścia psów i dzieci w wózkach.

Ze względu na trwające juwenalia, komentarz organizatorów w tej sprawie przedstawimy po zakończeniu imprezy.

Podziel się:

25 komentarzy

  1. W takim razie dlaczego byli wpuszczani 13- 16 latkowie, skoro ochrona twierdziła że to jest impreza tylko dla pełnoletnich? W takim razie dlaczego zwracacie się o pieniądze do Urzędu Miasta, skoro impreza nie jest dla wszystkich? Te pieniądze można o wiele lepiej spożytkować… Ja również w przyszłym roku nie dam pieniędzy na myto. Martwicie się o dzieci, a jakoś nie przeszkadza Wam to grać do późna. Mieszkam niedaleko Kauflanda i moje dziecko nie mogło spać gdyż “dojrzali, inteligentni ” studenci byli tak pijani i zachowywali się strasznie głośno pod blokami, bluźnili , śpiewali, zostawiali butelki, puszki gdzie popadnie. Na parkingu Kauflana bili się, gdzie były wtedy organizatorzy, ochrona i służby? Mam nadzieję że za rok juwenalia nie będą się odbywały w mieście, tylko gdzieś na odludziu….

  2. Dwa lata temu nie było ograniczenia wieku, pod samą sceną przy barierkach stały dzieci w wieku 6-10 lat z matkami, które były oburzone, że studenci skaczą i zdarza im się przepychać, a one przecież stoją z dziećmi! Moim zdaniem wpuszczanie osób wyłącznie pełnoletnich nie psuje zabawy studentom i ogranicza nieodpowiedzialnych rodziców.

  3. Tylko pogratulować temu Panu ……. z tak małym dzieckiem na koncert. Stałem niedaleko i wszystko widziałem……… facet ogarnij się…….. Ty się ciesz, że to Polska, a nie Szwecja bo już dawno byś miał na głowie opiekę społeczna za narażanie dziecka …..

    • Jakie wielkie zło jest w pójściu na koncert z dzieckiem na czerwone gitary, perfect czy redlips? Czy naprawdę impreza była pełna wściekłych psów, pijanych dresów i kobiet tańczących nago przy rurach a nie przemiłych i mądrych studentów którzy pokazują jak się cieszą?
      Naprawdę równacie juwenalia do walk w klatkach? To co za impreze organizujecie??????

  4. Przyprowadzenie tak małego dziecka to był wielki błąd. Sama jestem matką i nigdy mi by do głowy nie przyszło zabierać takiego małego groszka na taki koncert. Bardzo dobrze się ochrona zachowała nie wpuszczając Pana na teren. Jak by się coś stało kto by za to odpowiadał? Teren był nierówny, duży hałas i duża ilość osób…. nie trzeba być geniuszem, żeby takie rzeczy wiedzieć. Jeśli chodzi o te 13-letnie dzieci, które się kręciły po terenie to sory…. jak skaczą przez płoty to nie zawsze można ich wszystkich wyłapać i …….. gdzie są rodzice tych dzieci??? ?Ponowne gratulacje….Ludzie osoby, które nie ukończyły 18 lat nie odpowiadają za siebie i jak by się coś stało to kogo znowu wina będzie?? pewnie organizatorów….. bo oczywiście nikogo innego. Za te osoby odpowiadają rodzice nie inni…….. Jak macie pretensje o tych małolatów to się zapytajcie ich rodziców czy wiedzą gdzie ich dzieci chodzą nocami. Jeśli ktoś się nie dostał na teren koncertu bo nie miał odpowiedniego wieku to niech zaczeka na swoją kolej….. każdy z nas musiał też się męczyć i też nas kiedyś nie wpuszczali nigdzie….. A jak macie jeszcze jakieś uwagi do organizatorów to sami zorganizujcie jakiś koncert a nie tylko narzekacie….

    • jacek Płock na

      No jeśli 13 latkowie wchodzili przez głowna bramę to raczej nie musieli skakać no i poza tym ta osoba chciała wejść o 16 godzinie to raczej nic takiego by się nie stało bo jeszcze o tej porze to jest spokojnie bo ja tez nigdy w życiu nie poszedł bym z dzieckiem takim małym juz nawet po 19 bo to pora na dobranocke i do spania

    • o chyba wypowiedz organizatora…. W takim razie może powie mi Pani dlaczego 13-latkowie byli na Juwenaliach? Jak nie wpuszczacie poniżej 18 roku życia to się tego trzymajcie. Ochrona była tak nie miła dla dużej grupy ludzi stojących z dziećmi przed bramą że naprawdę. A poza tym ustalcie wspólną wersję a nie jeden organizator mówi że nie można wejść z dzieckiem, a inny Pan w koszulce Organizator przychodzi i pyta ochronę dlaczego nie wpuszczają z dziećmi? Ja akurat byłam świadkiem takiego zdarzenia. W takim razie niech studenci nie chodzą na inne imprezy organizowane przez miasto… My rodzice z dziećmi sobie tego nie życzymy!!!!!!!

  5. Nie byłem na juwenaliach ale NIGDZIE nie widziałem info że koncerty są od 18 lat. A nawet miałem iść na RedLips i wziąłbym córkę. Ma 12 lat. Jakbym dopiero na bramce się dowiedział że to impreza +18 to bym się wściekł i nie dziwię się że człowieka poniosło. Gdzie było info???

  6. Teoretycznie odpowiedzialni rodzice chcą zabierać swoja POCIECHY (które jeszcze zbyt dużo nie rozumieją) na głośne, zakrapiane alkoholem, tłoczne imprezy, żeby pokazać im uroki studiowania. Coś tu chyba jest nie tak. Gdyby na przykład na POCIECHĘ spadła potłuczona butelka, pomijając fakt, że głośne dźwięki są dla dzieci niewskazane. Rodzice małych dzieci mają to do siebie, że wszędzie doszukują się ataków w swoim kierunku, a tu chodziło wyłącznie o dobro Waszych dzieci oraz o dobro chcących bawić się studentów, którzy niekoniecznie mieli ochotę uważać i omijać wszechobecne wózki. Autorowi listu życzę pokory i więcej odpowiedzialności. To juwenalia, nie kinder bal.

      • Czyli stwierdzić można jedno że studenci to istne bydło jeżeli swoim zachowaniem powodując zagrożenie dla innych

      • Renata z Płocka na

        Nie dla innych, tylko dla małych dzieci. I jako matka nigdy w życiu nie zabrałabym dziecka na Juwenalia. Gdyby coś stało się Twojemu dziecku oskarżyłbyś organizatorów i przy okazji pól powiatu, ale nie siebie. Swoje dzieci już odchowałam i w moich czasach nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby bez przerwy mieć roszczenia i wymagać od innych więcej, bo mam dziecko. Ale cóż to jest domena obecnych czasów to przykre.

      • Własnie to samo rozumiem. I dziwie się… Nie takie Juwenalia powinny być. A to co tutaj ludzie piszą to jedno wielkie ostrzeżenie – na juwenalia chodzi się nei z dziećmi a z ochraniaczami na zęby – chore.

    • Właśnie, to juwenalia, a z dzieckiem przyszli studenci, którzy w swoim gronie, a nie w samym środku tłumu bawiącej się, jak to z Twojej wypowiedzi wynika, dziczy, chcieli posłuchać muzyki i się pośmiać, spędzić miło czas. A jakby ktoś nie wiedział, to dla dzieci istnieją specjalne słuchawki, które chronią przed hałasem, więc dziecko może sobie nawet spać w wózku.

  7. Albo jest tylko dla studentów ta impreza, albo wszyscy mogą wejść….według mnie to ta ochrona była jakaś nieogarnięta…więcej tych Gimbazów widziałam na Juwenalia niz znajomych ze studia….

  8. Naprawdę jest czym się chwalić? Tym, że chciało się wprowadzić kilkumiesięcznego malucha w głośny i pijany i tłum studentów i dresów? ;)

  9. przemekplock na

    Z tego co wiem, impreza miała być dla osób w wieku powyżej 18 lat, i do tego ochrona się stosowała bo gdy wchodziłem o 22 to sprawdzali dowody.
    Nie wiem czego Pan Piotr szukał z dzieckiem na imprezie gdzie były koncerty miedzy innymi hip hopowe, niektóre teksty zawierały wulgaryzmy, oprócz tego sprzedawany był alkohol.
    Kolejka po piwo była tak wielka bez sprawdzania dowodów (bo to robiła ochrona), a co by było jakby jeszcze musieli sprawdzać sprzedawcy ?
    Nie wydaje mi się, żeby to było odpowiednie miejsce dla dziecka.

      • No to “niezły” rodzic jesteś. Puszczasz dzieciaka na imprezę dla dorosłych, a on wraca grubo po północy do domu. Gratuluję !

      • Idzie z kolegami na imprezę która jest wśród studentów na koncerty nie Behemota a Red Lips który dopiero co był w Galerii Mazovia. W dodatku nie idzie na święto kaszanki pełne pijanych przypadkowych ludzi a pełne studentów – czyli ludzi którzy uczą się zamiast się wałęsać. Jeśli to cię groszy że 16 latek idzie na koncert to BRAWO. Właśnie takich opinii oczekuje od studentów. Jeśli wszyscy myślą jak ty to co mu grozi? Zarazicie go matematyką?

    • jacek plock na

      No to co tam 13 tkowie robili to teraz tata i mama musi tylko w domu siedzieć bo nigdzie z pociechą nie można iść na stary rynek nie bo alkohol w ogródkach piwnych na dni miasta tak samo i ten sam problem do tego jeszcze muzyka poza tym niewiem jak ty ale żaden normalny rodzic nie daje dziecku alkoholu a co do wulgaryzmów to słychać go na każdym kroku a ojcu chodziło o to zeby pokazać dziecku ze są tez pozytywne aspekty studiowania

      • przemekplock na

        Myślę, że na stary rynek bez problemu można iść, dni miasta – jarmark tumski można iść, a co do koncertu, to można było załatwić sobie wejście na Czerwone Gitary lub iść na mecz Wisły w rękę albo w nogę.
        Co do ochrony – fakt, może trochę zawiodła skoro tak mówicie ale spróbujcie ogarnąć taki tłum.

      • jacek plock na

        No nie zgadzam się z tobą bo nawet na czerwonych gitarach sprzedawali alkohol poza tym ta osoba chciała wejść o 16godzinie no a ochrona zawiodła bo rodzica z dzieckiem nie wpuścili a 13 latkow juz tak ja rozumiem ze mogli pomylić czy 16 latek ma tyle a nie 18 ale taki. 13 letni gowniarz to widać

      • Skoro ktoś się podejmuje organizować taką imprezę to powinien czuć się na siłach… a poza tym bycie organizatorem polega na tym że próbuję się to zrobić, a nie siedzieć w namiocie i pić i mieć wszystko w dupie!! Organizatorzy- studenci pokazali jak traktują rodziców z dziećmi… naprawdę czytając te komentarze można wywnioskować że studenci to bydło i trzeba się ich wystrzegać, więc tego typu imprezy powinny być organizowane na jakimś pustkowiu a nie w mieście…

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji