Jakiej marki brakuje mieszkańcom Płocka i najbliższych okolic? To pytanie, choć z pozoru lekkie i zakupowe, szybko zamieniło się w szerszą rozmowę o tym, czego w mieście naprawdę brakuje. W komentarzach pod naszym postem pojawiły się zarówno konkretne nazwy sklepów i restauracji, jak i dużo bardziej fundamentalne potrzeby: miejsca pracy, lepsza komunikacja, większy wybór czy po prostu poczucie, że Płock nie zostaje w tyle za innymi miastami.
Z odpowiedzi czytelników wyłania się jasny obraz. Na czele listy życzeń zdecydowanie znalazła się IKEA. To właśnie ta marka pojawiała się najczęściej – zdecydowanie częściej, niż jakakolwiek inna. Zaraz za nią przewijały się kolejne popularne nazwy: C&A, Primark, Manekin, Starbucks, Subway, Burger King czy Homla. Ale pod warstwą marek i logo kryje się coś jeszcze: potrzeba większego wyboru i ożywienia lokalnego handlu.
Reklama
IKEA bezkonkurencyjna
Jeśli jedno słowo powtarzało się w komentarzach najczęściej, było nim właśnie: IKEA. Dla wielu osób to symbol sklepu, po który dziś trzeba jechać do innego miasta.
„Ikea zdecydowanie” – napisała Paulina. „Będę stałą klientką, jeśli IKEA będzie w okolicach lub Płocku” – zadeklarowała Kasia. „IKEA, bardzo potrzebna” – oceniła Elżbieta.
Wielu komentujących nie ograniczało się zresztą do samej nazwy. Dla części osób taka inwestycja oznaczałaby nie tylko wygodniejsze zakupy, ale też nowe miejsca pracy i zatrzymanie części pieniędzy w mieście. Ten wątek wprost wybrzmiał w komentarzu Roberta, który zauważył, że nowe sklepy tworzą etaty, a mieszkańcy nie musieliby wydawać pieniędzy poza Płockiem.
Jednocześnie nie brakowało głosów, studzących ten entuzjazm. Część czytelników zwracała uwagę, że w promieniu około 150 kilometrów działają już inne sklepy tej sieci, więc powstanie kolejnego w Płocku może być mało realne. To jednak nie zmienia faktu, że wśród marzeń zakupowych mieszkańców właśnie IKEA zdecydowanie wygrała.
Moda i wyposażenie domu wysoko na liście
Drugą mocną grupą odpowiedzi były marki związane z odzieżą i wyposażeniem wnętrz. Wielu mieszkańców pisało, że w Płocku brakuje nie tyle kolejnej galerii, ile lepszego wyboru i marek, które znali kiedyś albo które mają w innych miastach.
„C&A fajne ciuchy dobrej jakości. Kiedyś był w Wiśle” – przypomniała Małgorzata. „Primark, Ikea” – napisała Urszula. – „Homla, Ikea” – dodała swoje propozycje Katarzyna.
Często powracał też zarzut, że obecna oferta sklepów w Płocku jest słabsza, niż w większych miastach. Jeden z bardziej rzeczowych komentarzy zostawiła Magdalena, która zauważyła, że w Warszawie czy Łodzi do sklepów trafiają nowe kolekcje, a w Płocku często zalega towar starszy, sprzedawany wcale nie taniej.
Podobny ton miały wypowiedzi, dotyczące hal targowych przy ul. Rembielińskiego.
Maja napisała wprost: „Ja bym chciała, żeby hale na Rembiela odżyły. Teraz tam jest obraz nędzy i rozpaczy. Brakuje sklepów obuwniczych, odzieży damskiej i dziecięcej”.
Z liczby polubień i pozostałych komentarzy wnosimy, że to nie była tylko nostalgia, a raczej sygnał, że część mieszkańców chciałaby handlu bardziej różnorodnego i mniej przypadkowego.
Gastronomia? Tak, ale nie tylko kebab
Drugą dużą kategorią były restauracje i sieci gastronomiczne. Najczęściej pojawiały się Manekin, Burger King, Subway i Starbucks. Były też głosy za kuchnią gruzińską, indyjską, bałkańską, góralską czy za sklepami z produktami arabskimi i tureckimi.
W przypadku gastronomii pojawiały się jednak także polemiki. Jedni pisali, że Manekin to świetny pomysł, inni, że to miejsce przereklamowane. Jedni chcieliby Starbucks, inni kpili z mody na drogą kawę. Ale sam fakt, że te nazwy wracały tak często, pokazuje, że mieszkańcom brakuje większej różnorodności kulinarnej i marek, które kojarzą z większych ośrodków.
W tle przewijał się zresztą ironiczny motyw kebabów. Wielu czytelników zauważało, że w mieście nie brakuje już kolejnych punktów tego typu, a raczej innych, bardziej zróżnicowanych miejsc.
Nie marka, tylko praca
Choć pytaliśmy o marki, bardzo wielu mieszkańców odpowiedziało w zupełnie innym tonie. Zamiast nazw sklepów, wskazywali na to, że prawdziwym problemem Płocka są miejsca pracy, odpływ młodych ludzi i słaba infrastruktura.
„W Płocku brakuje miejsc pracy, to jest problem” – napisała Andżela. „Najpierw to trzeba miejsca pracy stworzyć, żeby mieć po co do tych sklepów chodzić” – stwierdziła Laura. „A może firm oferujących nowe miejsca pracy, uczelni z ciekawymi kierunkami, żeby zatrzymać tu młodzież? A nie burgerowni brakuje” – skomentował Robert.
Podobnie wypowiadali się ci, którzy zamiast handlu wskazywali na brak połączeń z resztą kraju, lepszych dróg, mieszkań czy sensownej oferty dla młodych. W wielu komentarzach powtarzało się jedno zdanie, choć w różnych wersjach: miasto nie rozwija się tak, jak mogłoby.
Powrót do lokalności i polskich marek
Część czytelników odpowiedziała zupełnie pod prąd, odrzucając modę na międzynarodowe sieci. Zamiast Primarka czy Starbucks, wskazywali na potrzebę wspierania tego, co lokalne, polskie i bliższe mieszkańcom.
„Najbardziej brakuje marki… PRODUKT POLSKI wyprodukowany w POLSCE” – napisała Krystyna. „Lokalnych, wspierających small biznes, nie wyprowadzających kasiorki za granicę” – dodał Marcin.
Były też głosy, że Płock potrzebuje nie tyle kolejnych marek, ile lepszego asortymentu w już istniejących sklepach, zdrowszej żywności, sklepów specjalistycznych czy większego wsparcia dla handlu lokalnego.
Wnioski? Marka była pretekstem
Z komentarzy naszych czytelników płynie kilka dość jasnych wniosków.
Po pierwsze, najbardziej pożądaną marką w Płocku jest IKEA. To zdecydowany numer jeden i trudno mieć co do tego wątpliwości.
Po drugie, wysoko na liście znalazły się C&A, Primark, Manekin, Starbucks, Subway i Burger King, a więc marki związane głównie z modą, wyposażeniem wnętrz i gastronomią.
Po trzecie, i chyba najciekawsze, pytanie o marki stało się dla wielu mieszkańców pretekstem do powiedzenia czegoś dużo ważniejszego: że w Płocku brakuje nie tylko sklepów, ale też wyboru, świeżości, ożywienia handlu, miejsc pracy i mocniejszego impulsu do rozwoju.
Krótko mówiąc: mieszkańcy chcieliby nie tylko kupować bliżej domu. Chcieliby też mieć poczucie, że ich miasto nie kończy się na tym, co już ma, tylko naprawdę idzie do przodu.


![Na Ranczowisku obudzili wiosnę. Tłumy mieszkańców bawiły się w Cekanowie [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/ranczowisko2026-23-120x86.jpg)
![Doktorat to więcej niż nauka. O ambicji, stresie i drodze po tytuł naukowy [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/wystapienia-120x86.jpeg)









![Na Ranczowisku obudzili wiosnę. Tłumy mieszkańców bawiły się w Cekanowie [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/ranczowisko2026-23-360x180.jpg)




![Pierwszy Światowy Zlot Śmigłowców w Płocku [ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2023/08/Aeroklub-Światowy-Zlot-Śmigłowców-Płock-2023-13-360x180.jpg)
![Doktorat to więcej niż nauka. O ambicji, stresie i drodze po tytuł naukowy [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/wystapienia-360x180.jpeg)
![Social media to szansa czy zagrożenie? Młodzież Staszica zabrała głos [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/staszic1-360x180.jpeg)


![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-360x180.jpeg)

![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)


















