– Nadszedł czas, aby ożywić Radziwie – przekonywał podczas konferencji prasowej Arkadiusz Iwaniak, kandydat SLD na fotel prezydenta Płocka. – Mówi się, że Płock należy odwrócić w stronę Wisły, ja proponuję odwrócić Płock w stronę Radziwia – apelował podczas spotkania z dziennikarzami. Przewodniczący partii podał plan, mający uatrakcyjnić tę zapomnianą część miasta. Składa się on z kilku punktów, a jego osią są koncerty, siłownia i nowoczesne centrum kulturalne.

Poniedziałkowa konferencja prasowa odbyła się w dość nietypowych okolicznościach – na wale przeciwpowodziowym na Radziwiu. Ten widok miał być tłem rozmów o tej części Płocka. Zdaniem szefa płockich struktur SLD, Radziwie traktowane było od zawsze po macoszemu. – Nie docenia się piękna i wagi tego miejsca, które ma ogromny potencjał – przekonywał Iwaniak. – Nigdzie nie ma tak pięknych widoków. To właśnie z tego miejsca widzimy całą wiślaną skarpę z piękną katedrą. Wykorzystajmy to – przekonywał.

Zdaniem polityków Sojuszu, ratusz od lat nie przykłada większej uwagi do problemów mieszkańców tego osiedla. – Nie można raz na jakiś czas wyremontować jakiś chodnik czy część ulicy i myśleć, że sprawa poprawy komfortu życia na Radziwiu jest załatwiona – twierdził przewodniczący SLD. – Trzeba uświadomić sobie i ludziom, że ta dzielnica umiera. Stworzyliśmy konkretny plan działań, by ten proces zaprzestać – zapewniał.

Plan, o którym wspomniał Arkadiusz Iwaniak, zawiera kilka punktów, które – według pomysłodawców – wpłyną na zmianę oblicza Radziwia. Politycy SLD proponują zagospodarować tereny zielone osiedla, w szczególności zaś te znajdujące się w sąsiedztwie wału przeciwpowodziowego. Zdaniem Arkadiusza Iwaniaka, to doskonałe miejsce na bulwar spacerowy. – Postawmy tu śmietniczki, toalety, zbudujmy kolejną siłownię pod chmurką i plac zabaw – wymieniał. – Codziennie biega tu mnóstwo płocczan, ułatwmy im to – przekonywał kandydat Sojuszu na fotel prezydenta Płocka.

Politycy idą też o krok dalej. Jak usłyszeliśmy podczas konferencji prasowej, na terenie utworzonego w ten sposób parku mogłyby odbywać się koncerty i festiwale. – To świetne miejsce na przeprowadzenie Dni Wisły. Bo przecież bliżej niej już być nie można – stwierdził Iwaniak. Jego zdaniem, na lewym brzegu Wisły można z powodzeniem organizować dodatkowe koncerty Vistula Folk Festival czy część Reggaelandu. – Wystarczyłoby rozszerzyć program wydarzenia, bądź przenieść kilka atrakcji na Radziwie, tak by i tu coś się zaczęło dziać – dodał.

Wydarzenia, o których wspominał przewodniczący Sojuszu, mają być prowadzone na mniejszą skalę: do pięciu tysięcy osób. W o wiele większym stopniu należy jednak wykorzystać pokaźne tereny należące do Stoczniowca Płockiego. Jak zapewniał obecny na konferencji Piotr Tollik, wiceszef MZOS-u, klub dysponuje prawie sześcioma hektarami powierzchni, które przy okazji przebudowy obiektu należałoby zaadaptować. – Obiekt można przeznaczyć też ma cele sportowców niepełnosprawnych – powiedział Tollik. – Oczywiście, Integracyjny Klub Tenisowy robi wiele dobrego, lecz należy pamiętać o tych, którzy nie mają aż tak dobrej kondycji i w tenisa grać nie mogą. Na obiektach Stoczniowca zmieściłby się tor łuczniczy, moglibyśmy stworzyć warunki niepełnosprawnym szermierzom – stwierdził.

Plany na wykorzystanie budynku socjalnego Stoczniowca ma też Litosława Koper, szefowa MDK-u. – Moglibyśmy wygospodarować kilka pomieszczeń, by stworzyć tam filię Młodzieżowego Domu Kultury – proponuje Koper spoglądając w stronę Piotra Tollika. Wiceszef MZOS-u zapewniał, że to idealny moment na takie decyzje. – Dostałem deklarację, że najpóźniej do końca roku zostanie przeprowadzony przetarg na prace – stwierdził Tollik. – Projekty zagospodarowania terenów Stoczniowca istnieją od lat, wystarczy je odkurzyć – zapewniał.

Zmianom na Radziwiu przytakiwała też obecna na konferencji Magdalena Bieniek, pedagog i mieszkanka osiedla, która startuje na radną z ramienia SLD. Jej zdaniem na Radziwiu brakuje wielu rzeczy: placów zabaw, miejsc, w których ludzie mogliby spędzać czas po pracy czy szkole. – Ja od zawsze jestem mieszkanką Radziwia i by się rozwijać musiałam wszędzie dojeżdżać – wspominała. – Pozwólmy, szczególnie młodym ludziom, znajdować swoje pasje – apelowała. Bieniek wspomniała także o problemach pustostanów, które straszą w tej części Płocka. Powiedziała też o braku wiat na najważniejszych ulicach osiedla. – Na ulicy Cichej mnóstwo osób czeka na autobus, a przystanek nie ma zadaszenia – stwierdziła. – Rada osiedla interweniowała już w tej sprawie, jedna wiata nawet do nas trafiła, lecz była w opłakanym stanie – dodała.

Plany, które nakreśliło SLD są, według przedstawicieli płockiego Sojuszu, łatwe do zrealizowania. – Nie są one bardzo kosztowne – zapewniał Arkadiusz Iwaniak. – Przystąpmy do ich realizacji jak najszybciej – zachęcał.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji