Odwoływane koncerty, wyjeżdżający z Płocka młodzi ludzie, a teraz zamknięty jeden z większych klubów w mieście. Czy Płock umiera?
O zamknięciu klubu na swoim profilu facebookowym poinformował Fantasy Park dzisiaj rano. Pogłoski o odejściu klubu z Płocka krążyły jednak wcześniej. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że płocki oddział nie przyniósł takich zysków, jak się spodziewano i to nawet pomimo (a może właśnie z powodu) niezbyt wysokich pensji pracowników i małych wydatków na reklamę. Dochodziły do nas głosy o oszczędzaniu nawet na klimatyzacji. Na pewno nie pomogły również co jakiś czas pojawiające się informacje o bójkach w lokalu (czy zaraz po wyjściu z niego) i interwencjach policji.
Jeszcze jedna przyczyna przyszła nam na myśl po zerknięciu na stronę internetową Fantasy Park, na której płocki oddział ma numer… 13 ;)
O komentarz poprosiliśmy przedstawicieli klubu – czekamy na odpowiedź.
Faktem jest jednak, że z mapy Płocka znika kręgielnia i lokal, przeznaczony dla grupy starszej niż nastolatkowie.




