REKLAMA

Ecoriver się odwołuje: Nie używano obelżywych słów

REKLAMA

Do naszej redakcji dotarło oficjalne stanowisko kompostowni Ecoriver, firmy, której działalność, według mieszkańców wsi Ciółkowo, nie tylko powoduje nieprzyjemny zapach, ale też zagraża zdrowiu. Firma odpiera ataki. – Nie wiemy skąd ta fala nienawiści […] nasza firma jest szansą na rozwój tego regionu – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Mieszkańcy Ciółkowa walczą z kompostownią od dłuższego czasu. Blokowane są drogi dojazdu dla samochodów ciężarowych, a ludzie składają petycje do wójta, który przez dłuższy czas zdawał się być niewzruszony na prośby zamknięcia Ecoriver. Takiej fali niechęci wobec firmy nie rozumieją właściciele spółki, dla których protesty, które rozpoczęły się w maju, są niepojęte.

– Właściciele firmy do tej pory prowadzili działania pojednawcze i cierpliwie dążyli do porozumienia z władzami i mieszkańcami wsi Ciółkowo – czytamy w oficjalnym stanowisku spółki. – Wszelkie rozmowy nie przyniosły rezultatów – dodają przedstawiciele Ecoriver. Według współwłaściciela spółki, Pawła Żelaźniaka, w stosunku do firmy wysuwane są nieprawdziwe zarzuty, które godzą w jej dobre imię i wiarygodność. – Ecoriver zapłaciła już około 50 tys. zł w formie podatków w gminie Radzanowo oraz zaproponowała m.in. pokrycie kosztów zakupu materiałów na utwardzenie drogi dojazdowej do zakładu, z której korzystają wszyscy mieszkańcy wsi – czytamy w komunikacie firmy.

Według przedstawicieli Ecoriver, zarzut negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców Ciółkowa jest nieprawdziwy, co potwierdzać ma opinia Sanepidu. Firma dodatkowo, na podstawie opinii Sanepidu, odrzuca też doniesienia, jakoby jej działania przyczyniły się do śmierci dwójki dzieci. Jak informuje współwłaściciel Ecoriver, nieprawdą jest, że ktokolwiek z pracowników spółki odezwał się obelżywie w stosunku do protestujących mieszkańców wsi. Doniesienia te, to według Pawła Żelaźniaka, kłamstwo. – Oficjalnie zaprzeczam, że ktokolwiek z naszej firmy użył niekulturalnych bądź obraźliwych słów wobec mieszkańców Ciółkowa i okolic – powiedział Żeleźniak. – Przytaczane przez anonimowe osoby obelgi, które rzekomo padły ze strony przedstawicieli firmy Ecoriver, są nieprawdą i zwykłymi pomówieniami. Niebawem wkroczymy na drogę sądową wobec osób, powielających te oszczerstwa; są to działania bezprawne, godzące w nasze dobre imię – dodaje w oficjalnym stanowisku firmy.

Współwłaściciel Ecoriver widzi w swojej firmie szansę na rozwój dla całego regionu i nie rozumie tworzonej przez mieszkańców Ciółkowa niechęci. – Obecnie w naszej firmie pracuje pięć osób z okolicy Ciółkowa – powiedział Paweł Żelaźniak. – W fazie modernizacji zakładu (od maja 2013 do grudnia 2014 r.) przy zleceniu pracowało około 20 osób z okolicy. Docelowo, po pełnym uruchomieniu zakładu, stałe zatrudnienie w nim znalazłoby 15 osób z okolicy Ciółkowa, nie wspominając o dodatkowych zleceniach typu okresowego – dodaje.

Firma zapewnia też, że jeszcze przed protestami zakład Ecoriver kontrolowała płocka delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. – Wszelkie zalecenia WIOŚ odnośnie dopracowania funkcjonowania poszczególnych elementów naszej firmy były na bieżąco wdrażane – zapewnia Paweł Żeleźniak. – Do wszelkich zaleceń stosowaliśmy się rzetelnie i sumiennie. Potwierdza to fakt, że od 2,5 miesiąca wszelkie kontrole nie znalazły żadnych uchybień, które mogłyby spowodować zamknięcie naszej firmy – kontynuuje.



Żelaźniak zapewnia, że nigdy w historii działalności spółki nie doszło do naruszeń żadnych norm sanitarnych, a środowisko naturalne nigdy nie zostało narażone na katastrofę ekologiczną.

Firma Ecoriver złożyła odwołanie od decyzji, uchylających pozwolenia na jej funkcjonowanie i zapowiada, że będzie kontynuowała działalność. – Starosta wadliwie ustalił również, iż działalność odwołującego stwarza poważne zagrożenia dla środowiska – czytamy w odwołaniu Ecoriver. – Nie potrafił on w zaskarżonej decyzji sprecyzować, na czym owe istotne zagrożenia miałyby polegać, ani jak doszedł do takich wniosków […] Spółka prowadzi działalność zgodnie z posiadanym zezwoleniem oraz przepisami prawa.

Mieszkańcy Ciółkowa są oburzeni zarzutem kłamstwa. – Wiem co widzę i wiem co czuję. Ta firma szkodzi zdrowiu – powiedział jeden z mieszkańców wsi w rozmowie z nami. – Zarzutu kłamstwa nie skomentuję. Wszyscy tu wiemy, jak pracownicy kompostowni się do nas odnoszą. Grążą sądem? Czekamy! – dodał oburzony.

Protestujący zapewniają, że ich działania będą trwały tak długo, aż firma Ecoriver zostanie całkowicie zamknięta.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 2

  1. LK says:

    To są prowokatorzy w białych rękawiczkach , myślą że z uśmiechem na ustach i słowami „a co grozisz mi ” sprowokują mieszkańców ciółkowa . Oni już się uodpornili na te „twarze” i na groźby. A złotousty ecoriver już nabrał paru urzędników .

  2. ciółkowo says:

    Wszystko to kłamstwo co pisze ecoriver niema tam ziarenka prawdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU