Dziesiąta porażka Mon-Polu

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Koszykarki płockiego Mon-Polu uległy na własnym parkiecie drużynie AZS UMCS Lublin 55:73 (7:18, 20:28, 11:16, 17:11), notując tym samym czwartą z rzędu porażkę w rozgrywkach I Ligi Koszykówki.

Koszykarki gości były zdecydowanym faworytem tego spotkania. Jako wiceliderki, walczące o awans do elity, nie mogły sobie pozwolić na kolejną porażkę. Kibice zgromadzeni w hali sportowej Zespołu Szkół nr 1 w Płocku po cichu liczyli jednak na możliwość sprawienia przez Mon-Pol niespodzianki. Niestety, już pierwsze minuty spotkania pokazały, że o korzystny wynik będzie niezwykle ciężko. Wprawdzie na trafienie Katarzyny Furdak celnym rzutem odpowiedziała Sylwia Janas, ale wynik 2:2 był pierwszym i, jak się później okazało, jedynym remisem w tym spotkaniu. Do wyniku 4:6 można było jeszcze wierzyć, że gospodynie będą w stanie nawiązać równorzędną walkę z faworyzowanymi lubliniankami, jednak później punktowały już praktycznie tylko zawodniczki gości, zdobywając z rzędu 12 punktów. Duża w tym zasługa koszykarek Mon-Polu, które grały bardzo niedokładnie, notowały dużo strat, a nieliczne rzuty do kosza okazywały się niecelne. Dopiero w samej końcówce pierwszej kwarty celna „trójka” Agaty Ostrowskiej zmniejszyła prowadzenie AZS-u i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 7:18.

Początek drugiej kwarty był znacznie bardziej wyrównany. Punkty zdobywały obydwie drużyny i wydawało się, że rywalki skupią się na kontrolowaniu gry i utrzymywaniu bezpiecznej przewagi. Taki stan trwał jednak tylko przez dwie minuty. Wystarczyła chwila przyspieszenia i koszykarki z Lublina zaczęły systematycznie powiększać przewagę, rzucając między 3. a 7. minutą 15 punktów, tracąc w tym czasie tylko 3, które rzutem za trzy punkty zdobyła ponownie Agata Ostrowska. Dzięki takiej serii drużyna AZS UMCS Lublin zwiększyła swoją przewagę aż do 21 punktów. Ostatnie minuty drugiej kwarty to znowu spokojniejsza gra gości, dzięki czemu Mon-Pol zdobył kilka punktów, jednak rywalki nie pozwoliły na odrobienie strat, zwyciężając drugą kwartę różnicą 8 punktów i schodząc na przerwę z dziewiętnastopunktową przewagą.

Trzecią odsłonę koszykarki gości zaczęły w dość przemeblowanym składzie. Trener dał odpocząć niektórym podstawowym zawodniczkom, dając szansę rezerwowym. Mimo zmian, drużyną przeważającą dalej był AZS. Wprawdzie przez większą część trzeciej kwarty gra była dość wyrównana, ale końcówka znowu należała do koszykarek z Lublina, które zdobyły 7 punktów z rzędu i wygrały tę część spotkania 16:11.

Ostatnia kwarta zaczęła się od celnego rzutu Katarzyny Furdak, dzięki czemu AZS osiągnął najwyższe w tym meczu, 26-punktowe prowadzenie. Mecz był już właściwie rozstrzygnięty i trener gości mógł sobie pozwolić na grę rezerwowym składem. W tej części spotkania grę prowadziła drużyna Mon-Polu, zdobywając kilkanaście punktów i zmniejszając rozmiary porażki. Ostatnie punkty spotkania zdobyła Magdalena Buksińska, dla której były to pierwsze punkty w meczu. Czwarta kwarta zakończyła się wprawdzie wygraną Mon-Polu 17:11, ale to drużyna gości cieszyła się ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

Najskuteczniejszą zawodniczką meczu okazała się koszykarka AZS UMCS Lublin Lucyna Kotonowicz, zdobywczyni 19 punktów. W drużynie Mon-Polu najwięcej punktów zdobyła Justyna Pytlarczyk – 16, a o jeden punkt mniej zanotowała na swoim koncie Sylwia Janas. Po szesnastej kolejce I Ligi Koszykówki drużyna Mon-Polu z osiemnastoma punktami zajmuje w tabeli 7. pozycję.

Rafael Dominik

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji