REKLAMA

Dlaczego lubimy Płock? Nasi czytelnicy to wiedzą!

REKLAMA

Obecność w Polsce epidemii koronawirusa i związane z nią konsekwencje nie nastrajają pozytywnie. Na przekór temu postanowiliśmy zwrócić uwagę mieszkańców na pozytywne aspekty życia w Płocku. Dlaczego nasi czytelnicy lubią tu mieszkać? Przeczytajcie prace uczestników naszego konkursu.

Przypomnijmy, „Miejsca pamięci narodowej. Obrona Płocka 1920” oraz „Cmentarz Komunalny w Płocku 1960-2020” to dwie pozycje książkowe autorstwa Piotra Gryszpanowicza, wydane przez Politechnikę Warszawską, Wydział Budownictwa, Mechaniki i Petrochemii. Autor przekazał zestawy książek dla naszych czytelników.

Mieliśmy nagrodzić tylko pięciu z uczestników konkursu, ale – po rozmowie z Tomaszem Kominkiem, dyrektorem Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Płocku (urząd marszałkowski dofinansował powstanie książek), mamy dobrą wiadomość – nagrody otrzyma 8 uczestników, którzy odpowiedzieli na pytanie „Dlaczego lubię mieszkać w Płocku?”.

Dwie wyjątkowe książki o Płocku mogą być Wasze!

Kilka najciekawszych argumentacji publikujemy poniżej.

Płock uwielbiam za jego niepowtarzalność i za kontrasty. Lubię tu mieszkać, bo mam wrażenie, że przemawia do mnie historia, mówią wieki. Gdy spaceruję nieopodal katedry i ruin zamku Książąt Mazowieckich, ekscytacją napawa mnie fakt, że właśnie tu 900 lat temu mieszkali ówcześni władcy Polski. Dalej spaceruję tumami, podziwiając swego czasu największą stocznię rzeczną. Kilka kroków dalej moja szkoła – Małachowianka, miejsce niezwykłe, poprzez swoją bogatą historię i poczet wspaniałych, zasłużonych dla całego kraju wykładowców oraz absolwentów. Wkraczam na urokliwy rynek Starego Miasta i dumą napawa mnie fakt, że to tu dokonały się słynne objawienia św. Faustyny. Płock jest niezwykły i ja dzięki temu, mieszkając w tym mieście czuję się niezwykle, otoczony zabytkami, historycznymi miejscami i duchem wybitnych obywateli tego miasta.

Marcin

Płock jest skrojony na miarę. Nie za duży, nie za mały. Wszędzie jest dostatecznie blisko, by się nie zmęczyć i dostatecznie daleko, by się nie znudzić. Ma wszystko co potrzeba do wygodnego i ciekawego życia, a jednocześnie nie przytłacza wielkomiejskością, zgiełkiem, pośpiechem. Są tu miejsca, w których można się pobawić, ale też takie, w których odpoczniemy od ludzi, podziwiając piękne krajobrazy. Lubię Płock, bo jest miastem z historią, tradycją, pełnym ciekawych miejsc i opowieści. Ale nie koliduje to z wizją miasta rozwojowego, z nowoczesnymi rozwiązaniami np. w dziedzinie infrastruktury. Lubię mieszkać w Płocku, bo czuję się wyjątkowo. Jakie inne miasto ma najstarszą szkołę, molo na rzece, czy plażę i zalew w centrum miasta? Lubię w końcu mieszkać w Płocku, bo jest położony w centrum kraju i dlatego łatwo planować ewentualne urlopowe wyjazdy.

Adrian

Mogę wymienić wyjątkowe rzeczy związane z Płockiem, na przykład najstarsza szkoła w Polsce, pierwszy nitowany most, różnica 11 metrów w wysokości jego przyczółków, 50-metrowa skarpa nad Wisłą. Lecz najważniejsze dla mnie jest nadanie miastu Krzyża Walecznych (10.04.1921) przez Marszalka Józefa Piłsudskiego. Tylko nasze miasto zostało tak uhonorowane (Lwów ma order Virtuti Militari).
Licząc zaś na poczucie humoru redakcji dodam, że Płock jest historyczną stolicą Mazowsza, a Warszawa stolicą Polski. Ale to Płock leży na Mazowszu, tak więc jest ważniejszy od stolicy!
Jeśli wygram nagrodę, przyrzekam odwiedzić wszystkie miejsca pamięci narodowej z 1920 r.

Bogdan



Gród nasz na skarpie pięknie się prezentuje,
Drugiego takiego nie znajdziesz w ogóle.
Gdzie wielka rzeka dwa brzegi podmywa,
A mosty dwa łączą te brzegi, jak zszywacz.
Gdzie molo się wcina głęboko w nurt rzeki,
a widać horyzont stąd bardzo daleki.
Gdzie Tumskie Wzgórze od lewa do prawa.
Widokiem pięknym każe się napawać.
Tu wieże strzeliste katedry górują, wraz z zamkiem na wzgórzu tym dumnie tryumfując.
Gdzie gwar na Starówce niesie się dokoła.
A obok się mieści najstarsza szkoła.
I rzucę na koniec z zachwytem to hasło:
To Płock jest, to moje miasto!

Bartosz

Płock jest miastem magicznym. Ten widok Wzgórza Tumskiego z katedrą i dawnym zamkiem zapiera dech w piersiach, kiedy jedzie się mostem Legionów Piłsudskiego. Mamy połączenie czasów średniowiecza i XX wieku, kiedy Polska odzyskała niepodległość. To w katedrze spoczywają Władysław Herman i Bolesław Krzywousty, którzy władali Polską, ich potomkowie. Kiedy wchodzimy, czujemy powiew historii. To Płock może poszczycić się najstarszą szkołą w Polsce – Małachowianką, której absolwenci i nauczyciele walczyli, podróżowali i pełnili zaszczytne funkcje publiczne i społeczne. Mamy nekropolię starszą od Powązek. Miasto odznaczone za obronę podczas wojny w 1920 roku przez Marszałka Józefa Piłsudskiego. Cudowne Muzeum Secesji, Muzeum Żydów Mazowieckich, mieszkańców, którzy czuli się Polakami, a spotkał ich straszny los podczas drugiej wojny światowej. Mamy Towarzystwo Naukowe Płockie. Spacerując ulicami miasta możemy podziwiać urokliwe zakątki, miejsca, czuć historię na każdym kroku. A jednocześnie jest nowoczesne, z pasażami, parkami, Orlen Areną. Kiedy przyjedziesz zakochasz się w Płocku, dlatego lubię tu mieszkać.

Anna

Witam, w Płocku mieszkała moja prababcia, moja babcia, moja mama. Dużo ciekawych historii opowiadały mi o Płocku. Już jak miałam 10 lat wiedziałam, że chcę tu mieszkać i tylko tu! Z czasem się tylko upewniłam w tym. Jest to moje miejsce, znam tu każdy kąt, każdą bramę, ludzi. Kocham moje miasto, dla mnie zawsze piękne!

Monika

Dlaczego lubię mieszkać w Płocku ?
Odpowiem krótko zwięźle i treściwie.
Ja po prostu kocham tę niedużą mieścinie.
Ma ciekawą historię i mnóstwo wspaniałych wspomnień.
Również zabytków wiele i są tu moi przyjaciele.

Katarzyna

Dlaczego lubię mieszkać w Płocku?
Najpierw przyjechałam tu uczyć się we ,,Włocku”.
Potem polubiłam chemię i mechanikę,
Więc poszłam na Warszawską Politechnikę.
Gdy ukończyłam ją z wyróżnieniem,
Zatrudniłam się w Orlenie.
Byłam ostatnio w Urzędzie Miasta załatwić drobnostki,
A pomógł mi Pan prezydent Nowakowski.
Lubię spacery na płockiej starówce,
Ale i wszystkie galerie zwiedziłam pokrótce.
Pokochałam Płock od razu,
I opuszczać go nie mam zamiaru!

Karolina

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 11

  1. Abcdef says:

    Niestety, ale popieram wszystkie negatywne komentarze na temat wizerunku Płocka. Mieszkam tu od dwóch lat i nie mogę przyzwyczaić się do widoku tych starych, obrzydliwych, rozsypujących się kamienic w centrum miasta. Gdyby to była jedna – dwie, to jeszcze pół biedy. Ale ich jest cała masa. Przyjechałam tu z Dolnego Śląska i muszę przyznać, że współczesny Płock (może z wyjątkiem Podolszyc) kojarzy mi się z okresem PRL-u. Jest tu brzydko, miejscami wręcz przygnębiająco. Komunikacja międzymiastowa to jakaś porażka. Rozumiem, że nie dojadę do Wrocławia, ale żeby nawet nie było bezpośredniego połączenia z Łodzią? Dworzec na Jachowicza to jedno z bardziej przygnębiających miejsc w mieście, choć podobnie czuję się na ul. Sienkiewicza czy Kolegialnej. Dwie reprezentacyjne ulice miasta (Tumska, Grodzka) niesamowicie kontrastują z pozostałą częścią Starego Miasta. Nie kocham Płocka i raczej nigdy to nie nastąpi. I dużo musi się w Płocku zmienić, aby pytanie: „Za co kochasz Płock?” miało sens.

    • Zamienić Wrocław na Płock? Fiu fiu... says:

      trzeba mieć jakieś baardzo ważne powody, niemniej gratuluję odwagi i życzę wytrwałości podczas pobytu w Płocku :-)

  2. Bunia says:

    Konkurs miał być do 30 listopada a tu już rozstrzygnięcie?

  3. Anonim says:

    Wystarczy wsiąść do pociągu i zobaczyć jak inne miasta wyglądają. Wizytówka miasta dworzec kolejowy. Drobiazgi brak widocznego automatu do napojów.Ten jest ukryty. Autobus SINGBAD dwie liche ławeczki. Bez osłon dla podróznych. Bo nie opłacili placu. Obskórne chodniki, Drugi dworzec al. Jachowicza Od lat brak nawet najmniejszych poprawek. Wystarczyła wiata, ludzie marzną i marzą o zmianach. Kolejna wpadka budowa filcharmonii – zla lokalizacja . Brak kontroli wizerunku miasta.

    • Po co w Płocku dworzec, skoro nie ma stąd jużż prawie połączeń? says:

      Kolejowe , poza kilkoma kursami do Kutna już dawno wymarły, teraz coraz więcej autobusowych dalekobieznych.
      Pozostało kilkanaście połącznień w zasadzie podmiejskich.
      Nowobogacki Płock ma najwięcej w Polsce aut na mieszkańca, w Płocku nie ma znaczącej uczelni , do której np przyjeżdżaliby studenci.Z zakładami pracy też lipa, tych kilkaset osób do kombinatu czy CNH i tak dojeżdza swoimi autami, więc nie dziwota że komunikacja zbiorowa kuleje.

  4. 76inne@gmail.com says:

    Płock to najbardziej obrzydliwe miasto jakie znam zobaczcie na starym rynku stronę Łukasiewicza domy jak z II wojny światowej same rudery obdrapane pustostany coś niesamowitego. Ale jeśli się wybiera łysego włodarza któremu z włosami wyszło także myślenie…. to tak się ma

  5. To miasto zatrzymało się w rozwoju na latach 70-tych says:

    od 30 lat w mieście nie pojawił się żaden większy inwestor-pracodawca – ostatnim był chyba Levi’s. Orlen i CNH istnieją już od kilkudziesięciu lat i to stanowczo za mało jak na 120 tys miasto. Młodzi ludzie wyjeżdzają stad i nie wracają, bo nie ma pracy i nawet baza oświatowa nędzna , bo chyba nikt poważnie nie traktuje Włodkowica czy PWSZ, a na Politechnice liczy się tylko mały wydział chemiczny. Niestety Płock od zawsze tkwi w marazmie,nowe wodotryski czy chodniki, nie wspominając o jednopasmowej (!) obwodnicy nie zmienią tego. Tutaj władza lokalna musi się wziąć do roboty i przyciągnąć znaczącego inwestora – pracodawcę, niewazne czy promocją, ulgami podatkowymi czy przekupstwem – to już ich głowa. Tak to jesteśmy juz za 3 razy mniejszym Kutnem pod względem atrakcyjności życia.

    • Jakotako says:

      Ajak ma być inaczej, skoro miastem rządzi towarzystwo wzajemnej adoracji. Lansują się na każdym wydarzeniu w mieście. Patrzec na nich nie mogę. Pora na zmiany. Ogłosić wielkie wietrzenie tej wiochy. Połączyć miasto ze stolicą i innymi miastami.

  6. NN says:

    Ciekawe czy zdjęcie do artykułu to jedno z ostatnich zdjęć domu Górnickich. Konserwator nic nie robi, a właściciel wyraźnie chce dom wyburzyć. Ewidentna powtórka sprawy gimnazjum z Kolegialnej.
    Czy wystarczy w Ratuszu udawać, że nic się nie widzi??

  7. AnonimowyAnonim says:

    Żeby to zgadzało się chociaż w połowie.. Płock się nam wyludnia w zastraszającym tempie; kto wie, czy za niedługo nie podzielimy losu Łodzi czy Wrocławia (spora mniejszość ukraińska). Na razie to niech włodarze sprawią, aby młodzi ludzie (tacy jak ja) chcieli zostać, mieszkać i pracować w Płocku.

    No tak, zapomniałbym. W c..j ciężko ze znalezieniem pracy, trochę za cicho zrobiło się w mieście i brak dobrej komunikacji między Płockiem a innymi miastami; jako student UŁ chciałbym zadać ważne pytanie – co w sytuacji, gdy mi zepsuje się samochód i zdany będę jedynie na komunikację publiczną (autobusy i pociągi)? Jedynie BlaBlaCar albo szukać po znajomych, o ile ktokolwiek z nich będzie w tym mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU