Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

27 lipca 2026
Sylwester w sierpniu? W Hotelu Kawallo wszystko jest możliwe!

Sylwester w sierpniu? W Hotelu Kawallo wszystko jest możliwe!

27 lipca 2026




Sanniki inaugurują 45-lecie koncertów chopinowskich. Muzyka, poezja i sztuka w pałacu

Doskonałe malarstwo, muzyka i poezja w Sannikach

27 lipca 2026
Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

27 lipca 2026
K-42 w Płocku: apartamenty w duchu slow living tuż nad Wisłą

K-42 w Płocku: apartamenty w duchu slow living tuż nad Wisłą

27 lipca 2026
Pokaż więcej

Reklama

wtorek, 28 lipca, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

    Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

    Zatrzymano podejrzanych o postrzelenie w Koszelówce

    Zatrzymano podejrzanych o postrzelenie w Koszelówce

    Postrzelono człowieka. Sprawca jechał autem

    Postrzelono człowieka. Sprawca jechał autem

    Motocyklista uderzył w przystanek. Droga całkowicie zablokowana

    Motocyklista uderzył w przystanek. Droga całkowicie zablokowana

    Miał narkotyki warte tysiące złotych

    Miał narkotyki warte tysiące złotych

    Nerwowe zachowanie go zdradziło. Zatrzymano dwóch mężczyzn

    Dwóch zatrzymanych po niebezpiecznym manewrze

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Sylwester w sierpniu? W Hotelu Kawallo wszystko jest możliwe!

    Sylwester w sierpniu? W Hotelu Kawallo wszystko jest możliwe!

    Sanniki inaugurują 45-lecie koncertów chopinowskich. Muzyka, poezja i sztuka w pałacu

    Doskonałe malarstwo, muzyka i poezja w Sannikach

    Wodniacy rozpoczęli sezon. Będzie jubileuszowa parada na Wiśle

    Rodzinny piknik nad Wisłą w Płocku

    Szukacie pomysłu na sobotni wieczór? Hotel Kawallo zaprasza na wyjątkową Potańcówkę!

    Szukacie pomysłu na sobotni wieczór? Hotel Kawallo zaprasza na wyjątkową Potańcówkę!

    Wkrótce wyjątkowy spływ kajakowy do Płocka

    Wkrótce wyjątkowy spływ kajakowy do Płocka

    Bohaterowie 1920 roku ożyli w Muzeum Mazowieckim [FILM, ZDJĘCIA]

    Pianista z Konkursu Chopinowskiego wystąpi w Płocku. Przed nami III Festiwal „Opowieści”

  • Edukacja
    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Akademia Mazowiecka w Płocku – przestrzeń, która wspiera ambicje…

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

    Autorytet czy kolega? Uczniowie szczerze o nauczycielach [PODCAST]

  • Społeczeństwo
    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Alimenty na dziecko: od czego naprawdę zależy ich wysokość, i dlaczego warto o nie walczyć

    Czarne punkty wodne oznaczone

    Czarne punkty wodne oznaczone

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Sprzedają lemoniadę i zbierają na swoje marzenia

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

    Jakie propozycje książkowe na wakacje? [PODCAST]

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]

    Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

    Historyczny medal płockich wioślarzy

    Historyczny medal płockich wioślarzy

    Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

    Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

    II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

    II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

    Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

    Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

  • Polityka
    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Minister obrony narodowej w regionie płockim. Więcej żołnierzy i szpital przyjazny wojsku

    Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Biznes i Gospodarka

Czy powinniśmy bać się CETA?

by Waldemar Robak
13 października 2016
53
SHARES
585
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Nie ulega wątpliwości, że my, płocczanie, możemy w dość krótkiej perspektywie czasu mieć dodatkowy problem i na własnej skórze przekonać się o toksyczności kanadyjskiego surowca, bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, gdzie znajduje się stolica polskiej chemii i gdzie ta, jak się ją nazywa, „brudna” ropa naftowa będzie rafinowana. Śmiertelne zagrożenie niemal puka do naszych drzwi!

CETA – ten skrót jak mantra wybrzmiewa od początku października niemal we wszystkich portalach informacyjnych, choć sam rozwój związanych z nim wypadków wciąż umykał ogólnej uwadze pod naporem innych, nie mniej istotnych wydarzeń społeczno-politycznych, między innymi ogólnopolskiego protestu kobiet „Żarty się skończyły! Moje ciało, moja sprawa!”, a zaraz potem manifestacji nauczycieli przeciwko reformie oświatowej.

Reklama

Tymczasem kilka dni temu Sejm, w atmosferze zaskakującej zgodności posłów PO i PiS oraz przy sprzeciwie parlamentarzystów Nowoczesnej, Kukiz’15 oraz PSL, przyjął uchwałę aprobującą w sprawie umowy CETA, zakładającej liberalizację handlu i wymiany gospodarczej pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej a Kanadą. Porozumienie zakłada całkowite zniesienie ceł i innych obciążeń fiskalnych oraz otwarcie rynku na świadczenie najszerzej rozumianych usług i prowadzenie wszelkiego rodzaju działalności gospodarczej.

Jak zatem zmieni się nasz świat i czy w ogóle się zmieni, jak szybko to nastąpi? Oczywiście eksperci, jak to się mądrze powiada, spolaryzowali swe stanowiska, a to oznacza, że są w tej sprawie zarówno optymiści, jak i pesymiści. Zacznijmy od tych pierwszych. Ci w zasadzie na jednym wdechu twierdzą, że odczujemy jedynie korzyści płynące z ożywionej wymiany handlowej, napływu kapitału zza oceanu, tworzenia nowych miejsc pracy, wdrożenia zaawansowanych technologii i na koniec oszczędności budżetowych.

Skąd zatem w tej sytuacji w ogóle wzięli się pesymiści? Tu należałoby pewnie sięgnąć nieco do przeszłości. W 1994 roku, dzięki umowie NAFTA zawartej pomiędzy USA, Kanadą i Meksykiem, powstała największa na świecie strefa wolnego handlu. Już wkrótce okazało się, że najwięcej stracili najubożsi, zyskały tymczasem globalne mega koncerny, międzynarodowe korporacje, giganci światowego rynku. Jak nietrudno się domyślić, najbardziej ucierpieli Meksykanie, tracąc swe miejsca pracy, szczególnie mieszkańcy regionów rolniczych, bowiem na globalnym, otwartym rynku, stali się niekonkurencyjni i po prostu niepotrzebni, a wzrost importu żywności do Meksyku w krótkim czasie skoczył z 13% do 42%.

Jednakże w kwietniu tego roku Barrack Obama zawitał do Hanoweru, aby wraz z Angelą Merkel otworzyć Międzynarodowe Targi Przemysłowe. A przy okazji…

„Już czas, żeby utworzyć strefę wolnego handlu, a Stany Zjednoczone są gotowe na każdy wysiłek, aby jeszcze w tym roku osiągnąć ambitne, pełne i dające wysokie standardy porozumienie” – ogłosił amerykański prezydent przy nieskrywanym aplauzie kanclerz Niemiec, która po serii swych katastrofalnych w skutkach politycznych decyzji potrzebuje, jak przysłowiowa kania dżdżu, spektakularnego sukcesu, choćby był on nawet krótkoterminowy. Tak zatem w oczach pani Merkel zaświeciły miliardy, a dokładniej 119 miliardów euro, jakie można by osiągnąć bezpośrednio w wyniku zniesienia transatlantyckich barier.

Jak sądzę, w tej sytuacji nie zdziwi Państwa wiadomość, że Unia Europejska i USA już negocjują traktat o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi – w skrócie TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership). Negocjują za zamkniętymi drzwiami, w zaciszu gabinetów, bez rozgłosu i bez fleszy, w atmosferze ścisłej tajemnicy… Europejskie organizacje konsumenckie i broniące praw człowieka bez ogródek alarmują, że brukselscy, unijni negocjatorzy siedzą w kieszeni, a raczej portfelach lobbystów amerykańskich koncernów, dążących do obniżenia europejskich norm i we wszystkich spornych sprawach idą im na rękę.

Wszystko wskazuje na to, że jak najbardziej mają rację. W maju br. holenderskiemu „Greenpeace” udało się – oczywiście nielegalnie – dotrzeć do tekstu umowy. Z projektu wynikało, iż zapisy zmierzają do rezygnacji z „zasady ostrożności” obowiązującej w UE. W praktyce nie pozwala ona m.in. wprowadzać do sprzedaży nowych produktów, mogących mieć szkodliwe następstwa – w tym żywności, chociażby GMO, niedostatecznie przebadanych lekarstw, przedmiotów codziennego użytku, a nawet zabawek, jednakże jej zakres jest znacznie szerszy, bowiem polega ona na wszechstronnej ochronie środowiska naturalnego, człowieka, zwierząt i roślin poprzez eliminowanie z obiegu potencjalnych zagrożeń.

Kończąc wątek traktatu TTIP, na razie prace nad tą umową utknęły ze względu na sprzeciw kilku państw UE, chociaż określenie czasu „na razie” jest tu jak najbardziej na miejscu…

Jednakże, jak to powiadają, jak nie kijem go, to można spróbować pałką – tak zatem traktat CETA – porozumienie Unii z Kanadą – w najlepsze jest procedowany, nie bez powodu też wcześniej przytoczyłem umowy NAFTA i TTIP, bowiem ich konstrukcja jest w wielu aspektach łudząco podobna i wiąże się z niezwykle realnymi, mogącymi istotnie wpłynąć na standard naszego życia zagrożeniami, których jest niestety niemało.

W potocznym mniemaniu, Kanada jawi nam się jako kraina „żywicą pachnąca”, z tysiącami krystalicznych jezior i oczywiście niezmierzonymi lasami. To ”harcerskie” wyobrażenie, które nosimy w sobie w spuściźnie po Arkadym Fiedlerze, coraz mniej ma wspólnego z rzeczywistością. Dziś problemem kraju spod znaku klonowego liścia są zanieczyszczenia ropopochodne, unoszące się w atmosferze na obszarze aż po Stany Zjednoczone i pożary ogromnych połaci lasów. Za oceanem z taką samą łatwością w produkcji rolnej dopuszcza się herbicydy, coraz groźniejsze pestycydy, jak i uprawy modyfikowane genetycznie, a sama Kanada jest jednym z trzech największych producentów GMO i, co więcej, nie stosuje się tu nakazu ich specjalnego oznaczania. Nie wdrożono też zasady dobrostanu podczas hodowli zwierząt, tak jak ma to miejsce w UE, nacisk położony jest przede wszystkim na maksymalny zysk. A potem…

Mnie przynajmniej nie dziwi fakt, że chociażby zachorowalność na różnego rodzaju nowotwory w Ameryce Północnej jest niemalże aż o 1/3 wyższa niż na naszym kontynencie.

Podsumowując – przepisy i restrykcje stosowane w produkcji rolnej za oceanem są zdecydowanie łagodniejsze od rygorystycznych standardów stosowanych w Europie, co sprzyja obniżeniu kosztów produkcji rolnej. Tak zatem niebawem może trafić na nasze stoły żywność, która będzie pewnie i tańsza, ale nie będzie zupełnie spełniała polskich i unijnych norm. Czy będziemy mieli możliwość wyboru? Czy się w ogóle dowiemy, że przysłowiowe jabłko „poczęło się” w uprawach GMO? Pewnie tak, o ile poinformuje nas o tym sprzedawca, natomiast nie łudźmy się, że zyskamy wiedzę na temat, skąd trafiło jabłuszko do soczku w kartoniku, wytworzonego choćby nawet przez rodzimego producenta tych „płynnych witamin”.

Można powiedzieć, że w pewnym stopniu zachowujemy się tak, jakbyśmy po latach dobrych praktyk nagle zdecydowali się dopuścić do obiegu toksyczne, chińskie zabawki, bo wszystko wskazuje na to, że Ameryka wynegocjuje swoje zasady i na rynek Starego Kontynentu wpłyną produkty nie trzymające naszych norm. Dlaczego piszę o całej Ameryce Północnej? Bo przecież jest to na podstawie traktatu NAFTA ta sama strefa wolnego handlu, a zatem nie jest to wielki problem, żeby Kanada stała się głównym importerem dóbr tego całego obszaru.

Niższe koszty wytwarzania, tańsza żywność zza oceanu, a w konsekwencji spadek konkurencyjności polskiej produkcji, to nie koniec kłopotów. W kuluarach Brukseli jawnie mówi się o tym, że ten wyścig za kilka lat wytrzymają tylko najwięksi i najsilniejsi. Oczywiście, sytuacja będzie dotyczyła wszystkich sektorów naszej gospodarki – rolnictwa przemysłu, usług i handlu.

Nie mniej brzemiennym w długofalowych skutkach może być powołanie w ramach traktatu CETA oddzielnego sądownictwa w postaci międzynarodowego arbitrażu do rozstrzygania sporów na linii przedsiębiorca – państwo. Tak zatem wszelkiego rodzaju skargi i postępowania odszkodowawcze od tej pory będą się toczyć nie przed sądami krajowymi lub choćby unijnymi, tylko w ramach zapisanego w tej umowie systemu tzw. ICS (inwestor- przeciwko – państwu). Jak wielkie mamy szanse w konfrontacji z mega korporacją? Jak duże odszkodowania będziemy płacić z własnych podatków? Jak sprawne narzędzie uzyskają koncerny do wpływania na decyzje polityczne rządów małych państw?

Na te pytania w tej chwili nikt nie odpowie. Jedno jest pewne – jeżeli ktoś liczy na to, że tego typu sprawy będą pojawiały się incydentalnie, to kardynalnie się myli. Przedmiotem sporu może być chociażby uszczuplenie spodziewanego zysku inwestora poprzez używanie i promowanie narodowych znaków towarowych, podwyższenie płacy minimalnej pracowników albo też wprowadzenie ograniczeń kontyngentowych na import niektórych towarów, np. z powodów ochrony rodzimej produkcji lub szeroko rozumianej ochrony polskiego konsumenta.

I jeszcze jedna wątpliwość – czy nasi przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z międzynarodowego sądu ICS? Naturalnie… tylko, że nie w sporze z polskim rządem lub którymkolwiek z państw UE – procedura zostanie podjęta jedynie w przypadku, gdy nasi inwestorzy wejdą w spór z rządem Kanady!

Czas w sprawie CETA biegnie bardzo szybko, a „wyżyłowane” do granic możliwości „deadlines” świadczą o tym, że komuś się naprawdę śpieszy. Już 27 października w trakcie szczytu UE – Kanada, traktat CETA może być parafowany przez unijnych ministrów, a potem pozostaje już tylko jego ratyfikacja w europarlamencie. Jeśli tu wynik okaże się dla tego dokumentu pozytywny, to bez oczekiwania na jego ratyfikację w parlamentach poszczególnych państw Unii część handlowa umowy natychmiast wejdzie w życie, co oznacza, że produkty zza oceanu niebawem pojawią się na naszym rynku.

Powstaje tu pytanie zasadnicze: skoro CETA niesie dla nas tak wiele zagrożeń, to dlaczego nasz rząd – skądinąd skłonny do wyrażania swych odrębnych stanowisk w różnych kwestiach – w imię obrony strategicznych i narodowych interesów państwa i Polaków, tak chętnie przystał na ten, wydawać by się mogło, biznesowy cyrograf?

Niewątpliwie nam również zamarzyło się kilka miliardów euro w państwowej kasie, w końcu lepiej je mieć, niż nie mieć, jednakże skoro padło nieco wyżej magiczne słowo „strategia”, to nie jest też tajemnicą, że od lat dywersyfikujemy źródła energii, a rosyjska ropa śmierdzi nam w jakiś wyjątkowo wredny sposób. Tak zatem skusiły nas kanadyjskie piaski bitumiczne, zawierające ten surowiec i choć jest on dużo gorszej jakości i generuje nieporównywalnie większą ilość toksycznych odpadów porafineryjnych, rujnujących środowisko, to ropa z Kanady jak ulał pasuje do naszego wielkiego planu…

Nie ulega wątpliwości, że my, płocczanie, możemy w dość krótkiej perspektywie czasu mieć dodatkowy problem i na własnej skórze przekonać się o toksyczności kanadyjskiego surowca, bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, gdzie znajduje się stolica polskiej chemii i gdzie ta, jak się ją nazywa, „brudna” ropa naftowa będzie rafinowana. Śmiertelne zagrożenie niemal puka do naszych drzwi!

Zwolennicy traktatu powiedzą pewnie, że są to obawy na wyrost, przesadzone lub też w ogóle pozbawione sensu. Nasz rząd twierdzi, że aprobata traktatu CETA została poprzedzona wnikliwą analizą ekonomiczną, która potwierdziła przyszłe korzyści i intratność kontraktu. Tu pojawia się zresztą kolejna wątpliwość, bo raport ekspercki jest dla opinii publicznej niedostępny, a nikt też ze strony rządu nie zamierzał na forum społecznym konsultować lub też zapoznać z argumentacją swej tak ważnej dla Polaków decyzji, akceptującej traktat. Stąd też pewnie nic dziwnego, że w tej sprawie rosną Himalaje nowych wątpliwości, obaw, niepokojów i domysłów.

Nie lubię wchodzić w rolę proroka wieszczącego apokalipsę, jednakże w tej sprawie jest więcej pytań niż odpowiedzi, więcej wątpliwości niż pewników. Może się okazać, że powodu krótkoterminowych korzyści i dość iluzorycznych w dłuższej perspektywie beneficjów, wprowadziliśmy model gospodarczy, który już raz się nie sprawdził i wystawił maleńkie rybki na żer gospodarczych i finansowych rekinów. W tej sytuacji można sobie tylko życzyć, aby Polak nowego przysłowia sobie nie kupił… że i przed CETA i po CETA głupi…

 

Share28Tweet10

Reklama

Aktualności

Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

Sylwester w sierpniu? W Hotelu Kawallo wszystko jest możliwe!

Doskonałe malarstwo, muzyka i poezja w Sannikach

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

K-42 w Płocku: apartamenty w duchu slow living tuż nad Wisłą

Zatrzymano podejrzanych o postrzelenie w Koszelówce

Polityka

Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

Płoccy politycy o aferze w szpitalu

Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

Bezpieczeństwo

Ktoś przywiązał go do drzewa i porzucił. Rozpoznajecie tego psiaka?

Zatrzymano podejrzanych o postrzelenie w Koszelówce

Postrzelono człowieka. Sprawca jechał autem

Motocyklista uderzył w przystanek. Droga całkowicie zablokowana

Miał narkotyki warte tysiące złotych

Dwóch zatrzymanych po niebezpiecznym manewrze

Sport

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

Historyczny medal płockich wioślarzy

Mistrzowskie srebro płockiej wioślarki

II Rajd Płocki przeszedł do historii. „Nie mamy kompleksów”

Wisła Płock ma nowego dyrektora sportowego

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.