Będzie wielofunkcyjna sala koncertowa, tylko gdzie?

REKLAMA

Chodziły słuchy, że sala koncertowa miała być zlokalizowana w kamienicy, stanowiącej byłą siedzibę Wojewódzkiej Komendy Policji przy ul. 1 Maja. Okazuje się, że te plany jednak mogą nie dojść do skutku.

W zabytkowym budynku przy ul. 1 Maja z 1905 r. – gdzie urodził się premier Tadeusz Mazowiecki i były kolejno: gestapo, Urząd Bezpieczeństwa, milicja i policja – miały znaleźć się część administracyjna, kasa, szatnie itp. Sala koncertowa i scena kameralna zlokalizowane byłyby na tyłach, tam, gdzie parkowały radiowozy.

PowiązaneTematy

– Kamienica po policji i plac – z racji sąsiedztwa – są ze sobą ściśle związane, zatem chcemy obie inwestycje zaplanować jako pewną całość – na początku marca podkreślał wiceprezydent Terebus. Adaptacja budynku na potrzeby wielofunkcyjnej sali koncertowej wymagałaby dostawienia na dziedzińcu komendy dodatkowych pomieszczeń, czego, jak się okazało, Miejska Komisja Architektoniczno-Urbanistyczna nie zaopiniowała pozytywnie. Trzeba by tam zmieścić salę na 700 osób, a to praktycznie niewykonalne.

Ważnym aspektem decyzji o odstąpieniu od planów, cieszących niegdyś płockich melomanów, były niespodziewane odkrycia Instytutu Pamięci Narodowej. – Badania historyków, pierwotnie mające trwać dwa miesiące, przedłużą się o kolejne miesiące, a może nawet lata – mówił 21 maja na konferencji prasowej Jacek Pawłowicz. Z racji historycznej wartości, kamienica zostanie zagospodarowana inaczej. – Chcemy, żeby ten budynek służył mieszkańcom. Będziemy się starać pozyskać dotacje unijne na jego rewitalizację i zaaranżować tu ścieżkę muzealno-edukacyjną, która byłaby lekcją historii powojennej Polski – mówił Andrzej Nowakowski.

[button href=”http://petronews.pl/20-osob-na-8-metrach-kwadratowych-miejsce-kazni-w-dawnej-komendzie-zdjecia/” align=”left”]Zobacz również: 20 osób na 8 metrach kwadratowych. Miejsce kaźni w dawnej komendzie.[/button]

Podczas wczorajszego spotkania w budynku po byłej komendzie, Prezydent Płocka uchylił przed dziennikarzami rąbka tajemnicy i wyjaśnił, że Urząd Miasta rozważa umiejscowienie filharmonii na placu przy Nowym Rynku. Byłby to kolejny koncept na zagospodarowanie tego spornego miejsca. – Parking, znajdujący się obecnie przed teatrem, nie stanowi ozdoby centrum miasta – mówił Andrzej Nowakowski. – Koncepcja budowy filharmonii wymaga jednak jeszcze tak wielu konsultacji, że za wcześnie, by mówić o szczegółach. Z pewnością jednak w planach trzeba by ująć budowę podziemnego parkingu – dodał prezydent.

Czy to oznacza powrót do wychwalanej w 2013 roku koncepcji Moniki Berdek? Ma ona nadal sporo zwolenników wśród płocczan, interesujących się zagadnieniami architektonicznymi. – Od zawsze byłem zwolennikiem i budowy Filharmonii Płockiej i tej dla niej lokalizacji, i tej właśnie koncepcji, uwzględniającej właśnie piękną, nowoczesną architekturę oraz funkcjonalność (np.parking podziemny, zlokalizowanie tam też np. innych instytucji kultury, MDK czy POKiS) oraz klimat, tj.zieleń, fontanny, latarnie – napisał nam Dariusz Sztanderski, były prezes Agencji Rewitalizacji Starówki. – Wyglądałoby to ciekawie, spójnie tematycznie (dwie ważne instytucje kultury obok siebie) i przestronnie. A że będzie to również drogie – cóż porządnego dziś jest tanie? W budynku przy ul. 1-go Maja mogłoby z czasem powstać np. Muzeum Historii Płocka – proponował.

Czy ten projekt wejdzie w życie? Jak wiadomo, wszystko obecnie rozbija się o pieniądze, więc… Pozostaje trzymanie kciuków.