Radna Wioletta Kulpa zaprosiła w piątek dziennikarzy na konferencję prasową, podczas której przekazała swój pomysł na komunikację miejską w Płocku. Tymczasem godzinę przed konferencją jej kontrkandydat w wyborach prezydenckich nagle zmienił zdanie w zakresie bezpłatnych przejazdów dla uczniów…
Wioletta Kulpa: To nie jest przypadek…
– Nieprzypadkowo spotykamy się w tym miejscu, przy ulicy i obok przystanku autobusowego – rozpoczęła spotkanie z dziennikarzami w piątek, 8 czerwca, Wioletta Kulpa. – Samochody są odpowiedzialne za wytwarzanie pyłów PM2,5 oraz PM10, co negatywnie wpływa na nasze zdrowie. Chcielibyśmy, jako Prawo i Sprawiedliwość Płock, zaproponować bezpłatną komunikację miejską dla mieszkańców Płocka – wyjaśniała płocka radna. – Kwestia zanieczyszczenia powietrza i hałasu jest oczywista, ale istnieje również problem związany z demografią – dodała.
Jak tłumaczyła, z roku na rok spada ilość mieszkańców Płocka. Dr Przemysław Śleszyński z Państwowej Akademii Nauk w swoim opracowaniu przewiduje, że z obecnej liczby ok. 120 tys. płocczan, w 2050 roku zostanie 86 tys. osób.
– Do tej pory władze miasta nie zrobiły nic, aby ta ilość mieszkańców Płocka wzrastała. Nie zahamowano też tendencji odpływu mieszkańców do gmin ościennych czy innych miast – podkreśliła Wioletta Kulpa.
Bezpłatna komunikacja dla mieszkańców ma być jedną z propozycji PiS na powstrzymanie zmniejszania się ilości płocczan. Wioletta Kulpa zaznaczała, że nie jest to utopia, a wiele samorządów już poszło w tym kierunku, jak np. Ząbki, gdzie ilość mieszkańców od czasu wprowadzenia darmowej komunikacji wzrosła o 30 proc.
Wyliczyła, że wpływy ze sprzedaży biletów wynoszą 14 mln zł rocznie w 2017 roku, co jest kwotą mniejszą, niż rok wcześniej. Oznacza to, że ilość osób korzystających z usług Komunikacji Miejskiej w Płocku maleje, i to pomimo wprowadzenia różnego rodzaju udogodnień. Pokrycie tej kwoty z budżetu miasta może spowodować wręcz napływ mieszkańców do Płocka, ponieważ darmowy przejazd byłby na podstawie dokumentu wydawanego wyłącznie płocczanom.
Radna nawiązała też do propozycji prezydenta Andrzeja Nowakowskiego, który na godzinę przed rozpoczęciem konferencji prasowej umieścił na swoim profilu facebookowym informację o bezpłatnych przejazdach autobusami Komunikacji Miejskiej dla płockich uczniów podstawówek.
– To nie jest przypadek – zaznaczyła Wioletta Kulpa. – Być może nasza inicjatywa przyczyniła się do zmiany zdania pana prezydenta. My konferencję zwoływaliśmy w środę, a nie dzisiaj – dodała.
Andrzej Nowakowski: Darmowa komunikacja się nie sprawdza
Jak wspomniała Wioletta Kulpa podczas spotkania z dziennikarzami, na nieco ponad godzinę przed zaplanowaną konferencją prasową prezydent Płocka umieścił post na swoim profilu facebookowym, w którym informuje:
„Dobra wiadomość dla dzieci i uczniów płockich podstawówek. Po konsultacjach z całym zespołem zdecydowaliśmy, że od nowego roku szkolnego będziecie jeździć autobusami Komunikacja Miejska – Płock Sp. z o.o. za darmo. Zainspirowała mnie radna Daria Domosławska. Powstaje właśnie zarządzenie w tej sprawie. Dziś z obowiązku kupowania biletu zwolnione są dzieci do czwartego roku życia. Od września za darmo pojadą wszystkie dzieci: maluchy, przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych. O szczegółach – wkrótce”.
Już wówczas, nie znając tematu spotkania z radną Prawa i Sprawiedliwości, zdziwiła nas ta deklaracja. Jeszcze w 2014 roku bowiem prezydent deklarował się jako zdecydowany przeciwnik darmowej Komunikacji Miejskiej.
– Nie ma nic za darmo, ani w domowym budżecie każdego z nas, ani w budżecie miasta. Płock dopłaca do zniżek, które oferuje Komunikacja Miejska. Bilety nie mają rynkowych cen, inaczej byłyby dużo droższe. Każda ulga w cenie biletu musi być wyrównana z budżetu miasta. Do ulgowych biletów rocznie dopłacamy do KM 20 mln zł. Gdybyśmy zrobili sobie w Płocku autobusy za darmo – z budżetu miasta musielibyśmy dopłacać 40 mln rocznie lub nawet więcej – twierdził na swoim blogu tuż przed poprzednią kampanią wyborczą, we wrześniu 2014 roku.
– A przecież pieniądze z tych dopłat można by wydać na coś innego: remont chodników, budowę kolejnych ścieżek rowerowych, czy kolejnego żłobka, albo parkingu. Słowem: dać za darmo ludziom jeździć autobusami oznacza zabrać im pieniądze z innych wydatków – podkreślał wówczas Andrzej Nowakowski.
Podobny tok myślenia miał jeszcze… w styczniu tego roku. Wówczas radna z klubu Platformy Obywatelskiej złożyła interpelację o wprowadzenie bezpłatnych przejazdów autobusami Komunikacji Miejskiej na terenie Płocka dla wszystkich dzieci, od urodzenia do ukończenia szkoły podstawowej.
– Uważam, że Płock powinien wykorzystać doświadczenia innych miast i wprowadzić bezpłatną komunikację miejską dla dzieci do ukończenia szkoły podstawowej – argumentowała radna. – Mając na uwadze fakt, że często dzieci dowożone są przez rodziców do żłobków, przedszkoli, szkół oraz na zajęcia pozalekcyjne prywatnymi samochodami, bezpłatne przejazdy dla dzieci być może stanowiłyby zachętę do skorzystania z bogatej oferty KM. Taki gest w kierunku płocczan to również krok w kierunku przyzwyczajania płocczan od najmłodszych lat, do korzystania z Komunikacji Miejskiej – tłumaczyła, dodając, że jeśli to rozwiązanie się sprawdzi, można w późniejszym terminie wprowadzić także bezpłatne przejazdy dla uczniów szkół średnich.
W odpowiedzi radna została pouczona, że… nie ma darmowej komunikacji miejskiej, a konsekwencją takich działań jest m.in. konieczność „wyasygnowania z budżetu dodatkowych kwot, służących na pokrycie kosztów świadczenia usług komunikacji miejskiej przez podmioty je wykonujące”.
Przed podjęciem takiej decyzji należy więc najpierw określić jakie są wpływy ze sprzedaży biletów dla dzieci w wieku określonym przez radną, a następnie „odpowiedzieć na pytanie, z czego zrezygnować w przyszłych budżetach miasta, aby znaleźć środki na pokrycie utraconych wpływów ze sprzedaży biletów”.
– Słowem: na komunikację miejską płacą wszyscy, a z ulg korzystają wybrani – zaznaczono w odpowiedzi na interpelację.
Nie przeszkadza to jednak w fundowaniu kibicom darmowych przejazdów przez spółkę miejską, której budżet również pochodzi ze środków Płocka.
W odpowiedzi podkreślono również, że konsultacje byłyby konieczne z gminami ościennymi, które też korzystają z usług Komunikacji Miejskiej, a więc i z ich strony dopłaty musiałyby zostać zwiększone. A jednak do dzisiaj nikt z wójtami gmin ościennych na ten temat nie rozmawiał. Przynajmniej z tymi, których o to zapytaliśmy.
„Analizowaliśmy to od wielu tygodni”
Skąd więc ta nagła decyzja ogłoszona, przypomnijmy, na godzinę przez konferencją prasową kontrkandydatki w wyborach aktualnego prezydenta? Próbuje to wyjaśnić Hubert Woźniak z zespołu współpracy z mediami płockiego ratusza, który przesłał informację 8 czerwca w godzinach popołudniowych.
– Pomysł wprowadzenia takich przejazdów nie jest nowy – zapewnia. Tłumaczy, że rozważano to od momentu złożenia interpelacji przez radną, ale jej propozycja wymagała przeprowadzenia wielu analiz. Dlatego poproszono radną o czas.
Jak tłumaczy, Komunikacja Miejska przeprowadziła analizę wpływu finansowego takiego rozwiązania, z której wynika, że wprowadzenie takiej ulgi będzie kosztowało budżet miasta od 1 do 3 mln zł. Wyjaśnia, że urzędnicy od pewnego czasu pracują nad kształtem zarządzenia wprowadzającego tę ulgę oraz szczegółami technicznymi.
Dotychczas ustalono, że prawdopodobnie dzieci uprawnione do bezpłatnych przejazdów będą posługiwać się specjalnymi, elektronicznymi kartami, na których będzie zakodowana informacja o prawie do bezpłatnego przejazdu. Problemem jest tu jedynie rocznik uczniów wygaszanych gimnazjów.
– Wstępnie zdecydowaliśmy, że w projekcie zarządzenia użyjemy sformułowania, iż bezpłatnie będą jeździć „uczniowie płockich szkół podstawowych poruszający się w obszarze strefy taryfowej A”. Oznacza to, że ulga będzie dotyczyć młodzieży mieszkającej w Płocku. Nie wyklucza to rozmów z sąsiednimi gminami na temat zwolnienia z opłat dzieci mieszkających na ich terenie i nie zamyka możliwości wprowadzenia ulgi również dla nich – zapewnia Hubert Woźniak.
Według urzędnika wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach zarządzenie zostanie przez prezydenta Płocka podpisane i wprowadzone w życie.
Odnosząc się do obaw zawartych w odpowiedzi na styczniową interpelację radnej, pozostaje więc pytanie: z czego zrezygnujemy w przyszłych budżetach miasta? A może jednak te koszty nie są tak duże, jeśli weźmiemy pod uwagę głosy wyborców i zbliżające się wybory samorządowe?
No i jeszcze jedno, w jaki sposób wpłynie to na ograniczenie jazdy samochodem przez dorosłych? Czy rodzice zrezygnują z odwożenia małych dzieci do szkoły i przedszkola? Sens bezpłatnej komunikacji miejskiej jest wówczas, gdy biletów nie musi kupować nikt. Pozwala to bowiem na ograniczenie kosztów, chociażby przez rezygnację z usług kontrolerów czy monitoringu płatności za mandaty. Może więc warto po prostu porozmawiać o różnych propozycjach, a nie na szybko wprowadzać tylko jedną?

![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-120x86.jpeg)
















![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-360x180.jpeg)


![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



