W środę, 9 listopada w Płocku odbyło się spotkanie z przywódcą Platformy Obywatelskiej, Donaldem Tuskiem. Chcieliśmy zarejestrować je kamerą, niestety, nie otrzymaliśmy takiej możliwości. O czym mówił były premier w Płocku?
Proszę zostawić kamerę w szatni
Spotkanie z Donaldem Tuskiem, które odbyło się w płockim teatrze, zgromadziło sporo osób. Zgodnie z zapowiedzią, było to spotkanie otwarte, jednak informacja o tym nie dotarła do naszej redakcji w formie zaproszenia. Niemniej, postanowiliśmy relacjonować dla naszych czytelników wizytę byłego premiera i przygotować nagranie filmowe ze spotkania.
Tuż przy wejściu jednak zaskoczyła nas ochrona, która – pomimo wyjaśnienia, że reprezentujemy redakcję lokalną – stwierdziła, iż nie ma możliwości nagrania całości spotkania i albo zostawimy kamerę w szatni, albo nie zostaniemy wpuszczeni (!). Żądanie to było tym bardziej kuriozalne, że spotkanie było relacjonowane na żywo w mediach ogólnopolskich.
Nie mieliśmy wyjścia – zostawiliśmy więc nasz sprzęt w szatni, ryzykując jego utratę.

Dzietność wynika z poczucia bezpieczeństwa?
Byłego premiera przywitał prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, który także jest członkiem Platformy Obywatelskiej. Przypomniał poprzednią wizytę Donalda Tuska w Płocku, jeszcze gdy był premierem. Szef PO zdradził natomiast, że pracował w Płocku na instalacji obecnego Zakładu Produkcyjnego PKN ORLEN.
Bardzo szybko przeszedł do dzietności w Polsce i słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jak stwierdził, prezydent Płocka ma czwórkę dzieci, on sam ma dwójkę dzieci i piątkę wnucząt, więc „takich głupot by nie powiedzieli”.
– Ci ludzie nie mają pojęcia, że przyszli rodzice muszą mieć poczucie stabilności, przewidywalności sytuacji, pewności, że państwo będzie pomagało w czasie ciąży, a nie będzie opresyjnym narzędziem psychicznych tortur wobec kobiety. Że bezpośredni wpływ na decyzję o potencjalnym macierzyństwie i ojcostwie ma to, w jaki sposób władza traktuje obywateli – stwierdził Donald Tusk.
Podkreślał, że dzietność ma bezpośredni związek z pieniędzmi.
Przypomnijmy jednak, że to rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził programy prospołeczne, w tym 500+, wyprawkę szkolną czy dodatki za urodzenie dziecka. Tendencja malejących urodzeń utrzymuje się natomiast na całym świecie, a spowodowana jest m.in. zmianą świadomości młodych ludzi, którzy chcą zdobyć najpierw wykształcenie, osiągnąć pozycję zawodową i dopiero zakładać rodzinę.
Jak uważa prof. Włodzimierz Piątkowski, kierownik Katedry Społecznych Problemów Zdrowotności UMCS, na współczynnik dzietności wpływa wiele czynników, od ekonomicznych po psychologiczne, a nawet media i kultura masowa (za Forsal.pl). Młode osoby inspirują się bowiem kulturą masową, filmami oraz internetem, gdzie obecnie panuje raczej afirmacja bycia singlem, życia bez zobowiązań, konsumpcjonizmu. Do tego dochodzi pandemia i wojna w Ukrainie, które wzbudziły ostrożność w zakładaniu rodziny.
Profesor podkreśla jednak, że zubożenie społeczeństwa nie zawsze prowadziło do niskiej liczby urodzeń. Jak przypomina, w połowie lat 80. XX wieku w Polsce wystąpił baby boom, czyli jedne z najwyższych wskaźników dzietności w demograficznej historii Polski. Jeszcze wcześniej baby boom nastąpił w latach 1949-1955, czyli w czasach stalinowskich, kiedy panowała skrajna bieda.

Polacy są zadłużeni
Donald Tusk stwierdził, że Polska jest bardzo zadłużona, a mimo tego nie wypełnia zobowiązań unijnych, dzięki czemu mogłaby uzyskać środki z Krajowego Planu Odbudowy.
– Oni nas okradają nie tylko z konkretnych pieniędzy, ale i z przyszłości. Te odsetki będziemy płacić coraz wyższe przez dziesiątki lat – mówił były premier.
Podkreślał, że każdy kto jest temu winny, powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
Przypomnijmy, że obecnie polski rząd prowadzi negocjacje z Komisją Europejską w sprawie KPO. Jak mówi rzecznik PiS, Radosław Fogiel, w negocjacjach dużym problemem jest stanowisko KE i to, że część unijnych elit dąży do tego, żeby politycznie wykorzystywać zobowiązania Unii Europejskiej wobec Polski. Zaznacza, że tego typu działania wspierają opozycję, w celu objęcia przez nią władzy.

„Nasz rząd nie strzelał do górników”
Podczas serii pytań osób z widowni, pytanie zadał m.in. młody człowiek.
– Jak to jest, że mówi pan iż broni demokracji, a za pana czasów strzelano do górników, atakowano na marszach niepodległości zwykłych ludzi? Jak może pan mówić o obronie sądownictwa, gdy niedawno był pomysł Kukiza, by odwołać Ziobrę? Jak można pokazywać taką hipokryzję? – pytał młody mężczyzna, któremu po tych słowach odsunięto mikrofon, a część osób zaczęła gwizdać.
Polityk Platformy Obywatelskiej stwierdził, że problem z debatą w Polsce wynika z tego, iż kłamstwo jest czymś bezkarnym.
– Na przykład to słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika – powiedział Donald Tusk. – Ja pamiętam dokładnie, że policja, i nie na polecenie pani premier czy moje, policja broniła dostępu do budynku przed ludźmi, którzy tam się zgromadzili, atakowali kamieniami i grozili fizycznie osobom zgromadzonym w tym budynku, wtedy policja działała. Nikt nie został ranny. Po co pan powiela takie bzdury? Ja bym się wstydził na pana miejscu, bo wiek nie jest żadnym usprawiedliwieniem – stwierdził.
Internauci zareagowali bardzo szybko, przypominając, że w lutym 2015 roku nawet w TVN24 pojawiła się relacja rannego górnika, który tłumaczył, że policja „waliła na oślep, atakowała ludzi bez powodu”, a on „oberwał za nic”.
– Chciałem uciec, ale zarobiłem kulkę i upadłem na ziemię. Podbiegło do mnie dwóch mężczyzn i zabrało na pogotowie. Miałem szyte trzy rany, dostałem też środki przeciwbólowe – informował wówczas ranny górnik.
Szybkie prostowanie kłamstwa Tuska. Szybkie niczym przeładowanie broni i oddanie strzału w stronę górników za czasów Platformy Obywatelskiej. #DonaldNieKłam pic.twitter.com/20fsKU49gu
— Grzegorz Izbicki 🇵🇱 (@g_izbicki) November 9, 2022
– Na przykład to słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika – mówi Donald Tusk.
A TVN24 zauważył, nawet rozmawiał z takim górnikiem. pic.twitter.com/9cO2hPA4Ia
— Marcin Dobski (@szachmad) November 9, 2022
"Na przykład to słynne kłamstwo o tym, że rząd Ewy Kopacz strzelał do górników. Jakoś ja nie zauważyłem żadnego rannego górnika".
Kolejne kłamstwo @donaldtusk. I tak będzie codziennie do wyborów. https://t.co/ytapxKmqhI pic.twitter.com/2wmbtz7q2T
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) November 9, 2022

















![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-120x86.jpeg)

















![Młodzież pomaga młodzieży. Trwa pilotaż wsparcia rówieśniczego [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/julita-360x180.jpeg)


![Kto zapłaci za zmiany w lokalnej edukacji? [LIST RODZICÓW]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/przedszkole_rodzice-360x180.jpg)


![Wolontariusze ORLENU posadzili las w Łącku [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/orlen_las-27-360x180.jpg)
![Zrobili film o płockim „Pałacu cudów”. Jak wygląda obecnie? [FILM]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/palac_cudow-360x180.jpg)







![Maraton życia i… książek. Tomasz Kominek o aktywności fizycznej i umysłowej [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/04/tomasz_kominek1-360x180.jpeg)





![PSL rozmawia o Polsce w Płocku. Kolej, S10, uniwersytet, wojsko… [FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/03/PSL_30032026-2-360x180.jpg)



