We wrześniu na wybranych ulicach w Płocku zaplanowano opryski herbicydowe, mające na celu usunięcie chwastów. Choć ratusz zapewnia, że zabiegi są prowadzone zgodnie z przepisami i w sposób bezpieczny, sprawa budzi emocje wśród mieszkańców, a także stała się przedmiotem interpelacji radnej Darii Domosławskiej.
Opryski na trzech ulicach
Urząd Miasta Płocka poinformował, że prace potrwają w dniach 18-20 września br. i obejmą ulice: Boryszewską, Graniczną i Żyzną. Jak podkreślono w komunikacie, środki chwastobójcze będą stosowane punktowo, wyłącznie na chodnikach, z użyciem ręcznych opryskiwaczy. Ma to ograniczyć zarówno ilość stosowanego preparatu, jak i możliwość jego znoszenia na inne powierzchnie.
– Zabieg zostanie przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami, etykietą środka i zasadami bezpieczeństwa. Prosimy mieszkańców o zachowanie ostrożności, szczególnie o unikanie przebywania w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca oprysku w czasie jego wykonywania oraz niewypuszczanie zwierząt domowych na tereny objęte zabiegiem – przekazał urząd miasta.
Obawy o zdrowie zwierząt
Do magistratu wpłynęła interpelacja radnej Darii Domosławskiej, która zwróciła uwagę na sygnały od mieszkańców dotyczące pogorszenia stanu zdrowia zwierząt po kontaktach z miejscami poddanymi opryskom.
– W ostatnim czasie otrzymałam szereg informacji od właścicieli czworonogów o pogorszeniu stanu zdrowia zwierząt w wyniku kontaktu z substancją, którą wykonywano opryski chwastów przy krawężnikach na płockich osiedlach. Właściciele dowiadywali się o przeprowadzonych zabiegach dopiero po fakcie, gdy zwierzęta już miały kontakt z opryskiem – wskazała radna.
Daria Domosławska zwróciła się do władz miasta z pytaniami o rodzaj stosowanych środków, ich bezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt, nadzór nad opryskami, a także sposób informowania mieszkańców. Zaapelowała również o lepszą komunikację, m.in. poprzez tablice ogłoszeń na osiedlach i klatkach schodowych.
Odpowiedź ratusza
Wiceprezydent Piotr Dyśkiewicz w odpowiedzi podkreślił, że opryski prowadzone są tylko tam, gdzie istnieje konieczność usunięcia chwastów, a stosowane środki – Agroser 360 SL i Singlif 360 SL – są dopuszczone do użytku przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
– Zabiegi wykonuje się punktowo, ręcznymi opryskiwaczami, co ogranicza do minimum ilość stosowanego herbicydu. Okres prewencji to czas całkowitego wyschnięcia cieczy użytkowej na powierzchni roślin, a stosunkowo wysokie temperatury powodują szybkie odparowanie preparatu – wyjaśnił Piotr Dyśkiewicz.
Jak dodał, pracownicy firm odpowiedzialnych za utrzymanie czystości w mieście muszą posiadać aktualne szkolenia w zakresie stosowania pestycydów, a ich praca jest nadzorowana.
Kontrola bez uchybień
Wiceprezydent poinformował również, że w czerwcu tego roku przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Warszawie, oddział w Płocku, przeprowadził kontrolę dotyczącą stosowania środków ochrony roślin w mieście.
– Kontrola nie wykazała żadnych uchybień w zakresie stosowania wyżej wymienionych środków – zaznaczył wiceprezydent Dyśkiewicz.
Ratusz, odnosząc się do wniosków radnej i obaw mieszkańców, zapowiedział, że informacje o terminach i lokalizacjach oprysków będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, aby każdy mógł się z nimi zapoznać przed wykonaniem zabiegów.
Jednak, choć urząd miasta zapewnia o bezpieczeństwie i zgodności działań z przepisami, temat budzi dyskusję wśród mieszkańców, szczególnie w kontekście zwierząt domowych i dzieci. Na płockich grupach w mediach społecznościowych wciąż pojawiają się posty na ten temat, wyrażające obawę o zdrowie dzieci i zwierząt.
Interwencja posłanki
W sprawie interweniuje również Poseł na Sejm Wioletta Kulpa, która wysłała pisma do Państwowej Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Płocku, Powiatowego Lekarza Weterynarii w Płocku oraz Prezydenta Miasta Płocka.
– W ostatnim czasie zarówno ja, jak i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt, zauważyliśmy stosowanie środków chwastobójczych zawierających glifosat (w tym preparatów typu Randap) w celu niszczenia chwastów. Środki te są uznawane za potencjalnie rakotwórcze i szczególnie szkodliwe dla zdrowia ludzi, w tym dzieci, kobiet w ciąży oraz osób starszych. Ich używanie w przestrzeni publicznej, w pobliżu chodników, placów zabaw czy terenów rekreacyjnych, budzi poważne obawy o bezpieczeństwo mieszkańców – pisze poseł Wioletta Kulpa.
Prosi jednocześnie o sprawdzenie, czy stosowane preparaty są dopuszczone do użycia na terenach publicznych, ocenę czy użycie tych środków odbywa się zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami bezpieczeństwa, a także podjęcie działań, zmierzających do zakazu stosowania glifosatu na terenach użytkowanych przez mieszkańców miasta.















![Bieg Tropem Wilczym w Osadzie Młynarza. Patriotyzm, sport i żurek [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/adrenaline-360x180.jpeg)
![Charytatywny koncert doskonałych brzmień [WSTĘP WOLNY]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/puzon-360x180.jpg)



![Czy szkoła przygotowuje do życia? Młodzież zabrała głos [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/staszic-360x180.jpeg)



![Studniówka „Bergerowej” pełna elegancji [FILM, FOTO]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/01/studniowka_bergerowa_2026-57-360x180.jpg)
















![Prezentacja Wisły Płock [FILM, ZDJĘCIA]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/01/Prezentacja-Wisly-Plock-Mazovia-styczen-2026-6-360x180.jpg)




![Jak mija zima na drogach i czy grozi nam powódź? [PODCAST]](https://petronews.pl/wp-content/uploads/2026/02/starosta-360x180.jpeg)








