REKLAMA

Jest czerwony i piękny. Wyjątkowy prezent dla Muzeum Mazowieckiego w Płocku [FILM, ZDJĘCIA]

ORLEN Blisko Ludzi

REKLAMA

Samochód Jowett Special Roadster z 1926 roku to prezent PKN ORLEN dla Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Ten luksusowy, dwudrzwiowy kabriolet będzie niewątpliwą ozdobą wystawy „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego – art deco”.

W środę, 5 maja, w nowym budynku Muzeum Mazowieckiego przy ul. Kolegialnej 6 w Płocku odbyło się uroczyste przekazanie czerwonego Jowetta z 1926. Środki finansowe na zakup sprowadzonego z Anglii auta przekazała Fundacja ORLEN. Zabytkowy samochód wyremontowano w warsztacie specjalizującym się w renowacji zabytkowych pojazdów.

– Rok 2021 jest bardzo ważnym momentem w życiu muzeum – mówił dyrektor Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Leonard Sobieraj. – Blisko dwieście lat temu powstało nasze muzeum, obchodzimy więc dostojny jubileusz. Przez te dwieście lat nasze muzeum bardzo się rozwinęło. Pomogły nam w tym Zakłady Przemysłu Rafineryjnego w Płocku, późniejszy PKN ORLEN – wspominał dyrektor.

Jak tłumaczył, od 1967 roku specjalnością muzeum stała się secesja, a później właśnie styl art-deco. W 2004 roku nastąpiła przeprowadzka do obiektu przy ul. Tumskiej z budynku Książąt Mazowieckich i od tego czasu muzeum systematycznie się rozbudowuje. Obecnie muzealny zbiór art-deco liczy ponad 1,8 tys. obiektów.

Fot. Wiktor Pleczyński

Dyrektor wyjaśniał, że takich „perełek” o wartości muzealnej jest na rynku coraz mniej, stąd każdy jest bardzo cenny. Jednym z takich eksponatów jest obraz Tamary Łempickiej „Martwa natura”, również zakupiony przez PKN ORLEN. Nie wszyscy natomiast wiedzą, że Tamara Łempicka przeszła do historii swoim autoportretem w zielonym bugatti i była ikoną stylu dwudziestolecia międzywojennego oraz symbolem emancypacji kobiet.

A jak doszło do zakupu samochodu?

– Kiedy zaczęliśmy myśleć o scenariuszu wystawy, zrodził się pomysł zakupienia samochodu, który wniósłby klimat lat 20. – mówił Leonard Sobieraj. – Trzeba mieć na to jednak spore środki finansowe. Z pomocą przyszedł nasz mecenas, PKN ORLEN, który sfinansował zakup auta produkcji angielskiej, Jowett, za co bardzo dziękujemy – dodał dyrektor muzeum.

Udaną współpracę z Muzeum Mazowieckim podkreślał też Józef Węgrecki, Członek Zarządu ds. Operacyjnych PKN ORLEN.

– Mam niewątpliwą przyjemność reprezentować PKN ORLEN na dzisiejszej uroczystości, w trakcie której zbiory Muzeum Mazowieckiego powiększą się o kolejny eksponat. Pomimo, że muzeum już teraz może pochwalić się dużą kolekcją zbiorów art-deco, zawsze trzeba wykorzystać okazję, by wzbogacać jej zbiory. Jesteśmy dumni, że PKN ORLEN ma duży wkład w rozwój muzeum – mówił Józef Węgrecki.



Fot. Wiktor Pleczyński

Kuba Przygoński, kierowca rajdowy ORLEN Team przyznał, że lubi stare samochody, które mają „duszę”.

– Taki samochód sprzed stu lat był inaczej składany, nie tak jak dzisiejsze, masowe produkcje. Ten egzemplarz nie ma drzwi, więc trzeba do niego wskakiwać, co jeszcze dodaje mu uroku – stwierdził.

Zdradził także, iż najstarszy samochód jakim jeździł, pochodził z 1955 roku. Podkreślił też, że każdy samochód wymaga pielęgnacji, a na pewno taki stuletni szczególnie.

– Obiekt zakupiony przez Fundację ORLEN na pewno wzbogacił wystawę „Sztuka dwudziestolecia międzywojennego – art deco” – powiedziała nam Wioletta Kulpa, Kierownik Działu Sponsoringu Społecznego PKN ORLEN. – Jest to samochód, który w tamtych czasach był szybkim, więc wpisuje się w działalność koncernu multienergetycznego. Ale jest też odzwierciedleniem walki o prawa kobiet. Kobiety dwudziestolecia międzywojennego, które jeździły podobnymi autami pokazały, jak są silne i samodzielne – dodała Wioletta Kulpa.

Przyznała też, że gdyby miała możliwość przejechania się takim wyjątkowym autem, udałaby się na zwiedzanie nowych zakątków Polski, choć jej ulubionym kolorem auta nie jest czerwony, a niebieski, co związane jest z sentymentem do pierwszego jej auta, opla astry, który był właśnie w tym kolorze.

Fot. Wiktor Pleczyński

Małgorzata Szadkowska, kierownik działu sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku opowiedziała o charakterystyce angielskiego Jowetta Special Roadster. Jak wyjaśniała, to dwudrzwiowy kabriolet z napędem na tylne koła. Po raz pierwszy został zarejestrowany 18 września 1926 roku. Posiada silnik o zapłonie iskrowym, czterocylindrowy, rzędowy, napęd na oś tylną, manualną czterobiegową skrzynię biegów. Waży 720 kilogramów. Z tego co udało się dowiedzieć pracownikom muzeum, pierwszym właścicielem tego modelu był syn właściciela fabryki, produkującej Jowetta.

Po otwarciu wystawy, co planowane jest na najbliższe miesiące, samochód znajdzie się w centralnym jej punkcie na obrotowej platformie. „Sztukę dwudziestolecia międzywojennego – art deco” obejrzymy w specjalnie wyremontowanej na te potrzeby zabytkowej kamienicy przy ul. Kolegialnej 6. Parter będzie zaaranżowany w klimacie przedwojennego miasta nocą, natomiast na pierwszym piętrze zobaczymy wnętrza, oparte na mieszkaniach inteligencji dwudziestolecia międzywojennego.

Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński
Fot. Wiktor Pleczyński

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA
Kolejny Artykuł

Komentarze 1

  1. oli says:

    Który prezes taki chojny? Automuzeum do czego to im? Tym jeźdźil szlome złotnik? Ca 30 mln.?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU