REKLAMA

Dyrektor szpitala: Chcę współpracować z ORLENEM

REKLAMA

Podczas piątkowej telekonferencji z dziennikarzami, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku odniósł się do informacji prasowych na temat nieporozumień w kontaktach z PKN ORLEN przy powstaniu szpitala tymczasowego.

Jak informowaliśmy wczoraj, nieporozumienie dotyczy tego, kto ma zatrudniać pracowników szpitala tymczasowego i wypłacać im pensje. Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku informował, że ma pełnić jedynie funkcję doradczą, a cały proces powstania szpitala ma prowadzić PKN ORLEN. Tu pojawiał się problem, ponieważ koncern paliwowy nie może zatrudnić pracowników medycznych – nie ma chociażby podpisanego kontraktu z NFZ.

Prezes Daniel Obajtek wprost mówił, że utrudnienia mają podłoże polityczne.

– Trudno zrozumieć dlaczego dyrektor szpitala w Płocku w tak krytycznym momencie pandemii nie chce włączyć się w działania na rzecz ochrony zdrowia Polaków. Panie dyrektorze, to nie czas na robienie polityki. My szpital uruchomimy, z Pana wsparciem lub bez – apelował na portalu społecznościowym prezes PKN ORLEN.

Według relacji portalu Wp.pl, sytuację zaostrzyły słowa dyrektora szpitala, który miał powiedzieć, że „nie ma podstaw prawnych do tego, żeby zwrócić się do PKN ORLEN o wsparcie w przeprowadzeniu procesu rekrutacji” oraz że „nigdzie nie jest napisane, że to Wojewódzki Szpital Zespolony ma być pracodawcą”.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, przy budowie pozostałych szpitali tymczasowych spółki Skarbu Państwa aktywnie współpracują z wyznaczonymi do realizacji tego zadania szpitalami, a zatrudnienie pracowników leży po stronie szpitali właśnie, choć w rekrutacji pomagają spółki.

Podczas telekonferencji, 6 listopada, dziennikarze poprosili o komentarz do tej sytuacji.

– Z przykrością czytam informacje, że szpital wojewódzki w Płocku nie chce współpracować przy budowie szpitala tymczasowego. My przechodzimy tu naprawdę trudne chwile, jako jedyni w okręgu na 350 tys. ludzi leczymy pacjentów z Covidem. Przez to dostępność do leczenia pozostałych chorób jest bardzo wąska, a ilość osób z koronawirusem rośnie. Wypowiedź pana prezesa sprawia przykrość wielu pracownikom szpitala, którzy popołudniami i nocami siedzieli, aby przygotować różnego rodzaju zestawienia, by szpital tymczasowy jak najszybciej powstał – tłumaczył Stanisław Kwiatkowski.

Dodał, że 6 listopada otrzymał pismo od wiceprezesa PKN ORLEN, w którym dziękuje za przekazane informacje i informuje, że niezwłocznie przystępuje do rozpoczęcia procesu rekrutacji.

– Nie jest prawdą, że szpital utrudnia powstanie szpitala tymczasowego. Robimy wszystko, żeby pomóc, nie działa tu żadna polityka, takie stwierdzenie to nadużycie. Chcemy leczyć ludzi najlepiej jak umiemy. Będziemy dalej współpracować z PKN ORLEN, by szpital tymczasowy powstał jak najszybciej – deklarował dyrektor szpitala wojewódzkiego.



Jak więc wygląda sprawa zatrudnienia personelu medycznego?

– Rozmowa jest taka: albo PKN ORLEN zatrudni swoimi kadrami pracowników szpitala tymczasowego, albo przedstawi wykazy tych osób i pomoże mi, wspierając nasz dział kadr kilkoma osobami, wtedy my to obrobimy. Nie jest rozstrzygnięte do końca kto ma tym szpitalem tymczasowym administrować. Są różne informacje. Jeśli będzie informacja, że zarządzać ma szpital wojewódzki, powołam pełnomocnika, jestem do tego przygotowany. Nie zrobię jednak tego pięcioma pracownikami z działu kadr – wyjaśniał Stanisław Kwiatkowski.

Tłumaczył, że trzeba nie tylko zatrudnić pracowników, ale i ustalić dyżury czy ewidencjować czas pracy. W opinii dyrektora, nawet najbardziej wyspecjalizowany pracownik kadr musi poświęcić kilka dni na zapoznanie się ze specyfiką pracy personelu medycznego.

Weryfikując swoje wcześniejsze informacje dodał, że do uruchomienia szpitala tymczasowego na 200 osób potrzeba około 400 pracowników. Zaznaczał, że nie jest także rozstrzygnięte kto ma finansować wynagrodzenie pracowników.

– Musi się rozstrzygnąć kto to będzie finansował. Z decyzji Prezesa Rady Ministrów wynika, że finansować funkcjonowanie szpitala ma PKN ORLEN. Natomiast ukazały się wytyczne Narodowego Funduszu Zdrowia, zgodnie z którymi to NFZ finansuje usługi w szpitalach tymczasowych. Nie wiem jak to do końca będzie – podkreślił Stanisław Kwiatkowski.

Dyrektor zdecydowanie stwierdził, że całym sercem jest za jak najszybszym powstaniem szpitala tymczasowego w Płocku.

– Karetki stoją po kilkanaście godzin przed szpitalem, dzieją się tu czasem dantejskie sceny, brakuje izolatek, nie ma gdzie kłaść pacjentów, szpital tymczasowy jest konieczny od zaraz – podsumował Stanisław Kwiatkowski, dodając, że w sprawie zatrudniania pracowników i administrowania szpitalem musi być konkretna decyzja. – Ja do tej decyzji jestem przygotowany, czekam na nią – dodał dyrektor szpitala wojewódzkiego.

Kto ma zatrudniać pracowników w szpitalu tymczasowym? Jest konflikt?

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 2

  1. Kot says:

    Orlen zrobi szpital dla swoich pracownkow stacji paliw , bo musi zadbac zeby mial kto obsugiwac klejnotów a pracowników może przez cala pandemie może sprawdzać tajemniczy klijent.

  2. ewa says:

    Przerażający typ będzie się smażył w piekle własnej umieralni razem ze Struzikem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU