Dlaczego na niektórych skrzyżowaniach nie ma (i raczej nie będzie) już sekundników?

REKLAMA

Płoccy radni, na prośbę mieszkańców, dopytywali co takiego się wydarzyło, że z kilku skrzyżowań zdjęto sekundniki. Urządzenia te wpisały się już w krajobraz drogowy Płocka i stanowią ułatwienie dla kierowców. Niestety, istnieje zagrożenie, że sekundniki na te skrzyżowania nie wrócą.

Sekundników nie ma, bo będzie ITS

Jak wyjaśnia wiceprezydent Piotr Dyśkiewicz w odpowiedzi na interpelacje radnych, wyświetlacze czasu mogą być stosowane wyłącznie z „sygnalizacją świetlną stałoczasową”. Tymczasem, zgodnie z informacjami Miejskiego Zarządu Dróg w Płocku, przebudowany ciąg ulic Tysiąclecia i Mickiewicza został zaprojektowany jako „sygnalizacje świetlne akomodacyjne z detekcją pojazdów oraz pieszych i rowerzystów”.

– Po przebudowie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic: Bielska – Mickiewicza – Tysiąclecia, przedmiotowy ciąg będzie pracował w pełni jako akomodacyjny, z możliwością dołączenia go do planowanego Inteligentnego Systemu Sterowania Ruchem (ITS) na terenie Płocka, co wyklucza montaż „sekundników” – argumentuje wiceprezydent.

Co to jest system ITS? To system, który zakłada sterowanie sygnalizacją świetlną jako pracę w systemie akomodacji (czyli wzbudzania) i steruje nią, w zależności od natężenia ruchu pojazdów, liczby pieszych czy rowerzystów, ale także informacji otrzymywanych od pojazdów transportu publicznego (jeśli zostanie dla nich wdrożony priorytet) czy od sterowników sygnalizacji świetlnej na sąsiednich skrzyżowaniach (w przypadku zależnego ich oddziaływania).

PowiązaneTematy

Mówiąc prościej – system ma sterować ruchem na poszczególnych skrzyżowaniach w taki sposób, aby ruch był bardziej płynny, ale i dostosowany do ustawionych priorytetów.

Nieco inna sytuacja miała miejsce przy oddawaniu 3. odcinka obwodnicy, kiedy to wprowadzono korekty w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnej na trzech skrzyżowaniach:
1. Piłsudskiego – Wyszogrodzka – Graniczna
2. Rondo Wojska Polskiego
3. Wyszogrodzka – Jana Pawła II – Armii Krajowej (zachód).

Zmieniono wówczas na nich sterowniki, które umożliwiły wprowadzenie zmian w sterowaniu. Nowe sterowniki nie są jednak kompatybilne z zamieszczonymi tam sekundnikami.

Żeby wyświetlacze czasu ponownie zaczęły tam działać, należałoby te sterowniki wymienić. Tego jednak urząd miasta nie planuje. Zastanawia się natomiast na zamontowaniem tych sekundników na innych płockich skrzyżowaniach.

Czy to oznacza, że na kolizyjnych skrzyżowaniach (szczególnie Rondzie Wojska Polskiego) nie będzie już sekundników? To prawdopodobne. Co prawda, w postępowaniu przetargowym, które wkrótce ma ogłosić MZD, uwzględnione ma być zastosowanie wyświetlaczy czasu na tych trzech skrzyżowaniach, jest jednak pewne „ale”.

– W ramach realizacji tego postępowania będzie brane pod uwagę zastosowanie wyświetlaczy czasu na skrzyżowaniach, o ile zaprojektowany przez Wykonawcę system sterowania ruchem oraz obowiązujące w tym względzie przepisy, będą umożliwiały ich zastosowanie – zastrzega wiceprezydent Dyśkiewicz.

Prezydent w 2016: Będzie ITS i sekundniki

Te informacje stoją jednak w sprzeczności ze stanowczym przekazem, jaki jeszcze niedawno zamieścił prezydent Andrzej Nowakowski na swoim blogu. W sierpniu 2016 roku napisał:

– W informacjach prasowych pojawia się nieprawdziwy argument przeciwników sekundników. Twierdzą oni, że urządzenia te nie mogą współpracować z sygnalizacją akomodacyjną. To nieprawda. Od kilku miesięcy wspólnie z Instytutem Badawczy Dróg i Mostów przygotowujemy system inteligentnego sterowania ruchem na trzech skrzyżowaniach – od zakładu energetycznego po Podolszyce. Po setkach poprawek (głównie związanych z łącznością bezprzewodową), przeróbek, prób i zbierania danych do oprogramowania system czeka na zakończenie formalności odbiorowych. Na wszystkich tych skrzyżowaniach, którymi system będzie sterował, są właśnie sekundniki przygotowane do pracy z sygnalizacją akomodacyjną – przekonywał Andrzej Nowakowski.

– Zrobię wszystko, by urządzenia te zostały lub byśmy wykorzystali je w inny sposób – pisał prezydent. Wówczas jednak była to reakcja na wstępne plany ministerstwa infrastruktury i budownictwa rządu Prawa i Sprawiedliwości w zakresie zdjęcia sekundników ze skrzyżowań (które ostatecznie sekundniki zatwierdziło). Teraz obecność sekundników widocznie nie jest już tak ważna.

Przypomnijmy ponadto, że na tych trzech skrzyżowaniach ponad trzy lata temu już zamontowano system ITS, który kosztował blisko pół miliona złotych, z czego miasto zapłaciło ponad 260 tys. zł. Do dzisiaj ITS nie działa, wykonująca go firma zbankrutowała, a kolejna firma (która przejęła to zlecenie) nie naprawiła błędów poprzednika. Właśnie dlatego MZD ogłasza nowy przetarg…

Mimo wszystko, mamy nadzieję, że uda się tak zaprojektować system ITS, aby sekundniki mogły przy nim funkcjonować. Pozwoli to na ograniczenie nieuwagi kierowców, jaka miała miejsce podczas niedawnej kolizji na Rondzie Wojska Polskiego.

Wjechał na rondo na czerwonym świetle. Zobaczcie jak dochodzi do zdarzeń na „dzwonie” [FILM]