REKLAMA

Czyszczenie płyt o 4.40 rano. Kogo nie obowiązuje cisza nocna? [AKTUALIZACJA]

REKLAMA

Mieszkańcy okolic Starego Rynku w Płocku nie mają łatwo. W sezonie festiwalowym muszą przetrwać kilka głośnych weekendów, hałasów pod oknami. Z ulgą witają więc zakończenie koncertu i pierwszą noc, podczas której mogą wypocząć. Niestety, zarządca tego miejsca zdecydował inaczej…

Napisał do nas mieszkaniec jednej z kamienic przy placu Stary Rynek. Wymęczony po głośnych nocach w trakcie Audioriver (hałas był nawet w nocy z niedzieli na poniedziałek) liczył na to, że wreszcie, w nocy z poniedziałku na wtorek, wyśpi się. Niestety…

– Dzisiaj, tj. 31 lipca 2018 roku, płocka firma Muniserwis o godzinie 4.40 rano (!) zaczęła czyścić płyty przed Urzędem Miasta na Starym Rynku, robiąc niesłychany hałas! Oczywiście o dalszym spaniu nie było mowy! – pisze oburzony płocczanin.

Jak wyjaśnia, podobno ta firma, należąca do Gminy-Miasta Płock, ma pozwolenie z urzędu miasta na całodobowe wykonywanie prac.

– Jednakże przyzwoitość nakazuje, żeby do godz. 6 rano wstrzymać się z pracami, mamy przecież ciszę nocną! Co innego, jak maszyna czyszcząca przejedzie ulicą, gdzie hałas mamy tylko przez chwilę. Natomiast czyszczenie posadzki Starego Rynku trwało około godziny. Coś niesamowitego! – denerwuje się czytelnik, na dowód przesyłając film z tego zdarzenia.

Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta Płocka, z jakiego powodu Muniserwis tak wcześnie rano przeprowadził czyszczenie płyt. Czy w tym przypadku nie obowiązuje cisza nocna do godziny 6 rano?



– Starym Rynkiem zarządza Agencja Rewitalizacji Starówki i z nią proszę kontaktować się we wszystkich sprawach z nim związanych – odpisała nam Marta Komorkowska z zespołu współpracy z mediami płockiego ratusza.

Wysłaliśmy więc pytania do ARS-u, upewniając się telefonicznie, że nasz e-mail dotarł i prosząc o jak najszybszą odpowiedź. Niestety, 24 godziny to dla tej spółki miejskiej zbyt mało, aby udzielić odpowiedzi na tak banalny do sprawdzenia temat.

Być może i ta sytuacja jest dla ARS takim przypadkiem (jak przy naszych pytaniach związanych z wydaniem „Expressu Tumskiego”), w którym zacytujmy: „odpowiadanie na Pani pytania wydaje się nam stratą czasu”.

Aktualizacja

1 sierpnia o godz. 13.50, już po publikacji artykułu, otrzymaliśmy odpowiedź z Agencji Rewitalizacji Starówki.

„W odpowiedzi na Pani e-mail, Agencja Rewitalizacji Starówki ARS Sp. z o.o. informuje, że czyszczenie Placu Stary Rynek w dniu 31.07.2018 r., odbyło się na zlecenie organizatora Audioriver w ramach doprowadzenia placu do stanu sprzed rozpoczęcia festiwalu”.

Zostań Patronem PetroNews.pl - Wspieraj swoje lokalne media KLIKNIJ!

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Komentarze 26

  1. Marysia says:

    Ciekawe ile socjalnych mieszkań powstałoby za te 2mln400tyś które wzieła prywatna firma z Warszawy, organizator festiwalu Audioriver? Ile samotnych matek miałoby dach nad głową? Ludzie, przecież wejście na teren plaży podczas AR to jakaś kpina? Kilkaset złotych!!! I dlaczego miasto jeszcze dopłąca do „interesu” a warszawskie biznesmeny zacierają ręce? Mam nadzieję, że po wyborach samorządowych ta sprawa zostanie wyjaśniona, nie można trwonić naszych pieniędzy…

  2. bbb says:

    naopieprzają takie półgłówki od godziny na tumskiej aż rozwalili sprzęt, prymitywni ludzie z prymitywnym językiem, w zasadzie jednym słowem się posługują, żal

  3. Takjest says:

    Dobra skoncze już pierdolić i dawajcie AR do Torunia :)

  4. tolerancyjny says:

    A i jeszcze jedno: Pani redaktor Agnieszka napisała, że wysłała zapytanie w dniu 31.07.2018 r. (nie wiemy o której godzinie). Artykuł opublikowany 01.08.2018 r. (nie wiemy o której). Odpowiedź z ARS przyszła o godz. 13:50. Gdzie tu opieszałość w udzielaniu odpowiedzi? Chcemy szybko odpowiedź, to jedziemy do ARS i przeprowadzamy wywiad.

    Na marginesie, kiedyś wysłałem zapytanie do Petronews – na odpowiedź czekałem ok. 10 dni :)

  5. tolerancyjny says:

    Maruderom nigdy i nic nie będzie pasować. Po prostu urodzili się, żeby marudzić. Źle, że nie ma imprez a jak są, to źle że głośno.
    Źle że Tumska pusta, a jak nie była, to znowu źle że głośno i nie ma gdzie zaparkować. Najlepiej mieszkać w centrum miasta, mieć obok przystanki, lokale, sklepy, ale broń boże żeby był hałas – ma być cicho jak na wsi :)

  6. Maro says:

    Szkoda, że ul. Tumskiej codziennie nie sprzątają… ???

  7. wielka płyta says:

    Rano czyszczenie a wieczorem smród z orlenu. Tak gorąco a okna trzeba zamykać. Rzygac się chce. To jakieś gó…o.

  8. I jeszcze ja says:

    Bardzo dziękujemy redakcji za podjęcie tematu. Okazuje się, że panowie od czyszczenia mają zezwolenie na „całodobowe czyszczenie ulic” – jak twierdzą – od UM, ,lecz gdy po dzisiejszej nocy usiłowałam się dowiedzieć, kto im takie zezwolenie wydał – nie ma autora !!! UM nic o takim zezwoleniu nie wie, ARS nic nie wie…itd. Będę dalej dochodzić kto się podpisał pod tym zezwoleniem.
    Wracając do zaistniałej sytuacji: po naszej interwencji widoczne było, że obaj panowie wykonują prace złośliwie. Część miedzy fontanna a ratuszem czyścili ok. 1,5 godz. mimo, że drogę tę pokonywali po kilkadziesiąt razy.
    A w uzupełnieniu dodam, że dzisiejszego ranka – zaraz po 6.00 kolejny warkot urządzenia do spryskiwania wzrastającej zieleni między kostką nawierzchniową. Co prawda już po ciszy nocnej, ale będąc na urlopie, lub na emeryturze nie można odrobinę dłużej na Starym Rynku pospać. Jutro pewno będzie warczał agregat do podlewania kwiatów i klombów… A po niedzieli – znów będą czyścić……ehhhh

    • dede says:

      taka sama sytuacja dziś rano o godzinie 4.20 na ulicy Tumskiej, warkot, huk nie do wytrzymania, straż miejska – zero reakcji

      • tolerancyjny says:

        Proponuję przeprowadzkę poza miasto

  9. I ja też says:

    Nie będzie mnie byle cham wysyłał mieszkać na wieś, skoro z dziada pradziada jestem płocczanką. Ci, co mnie tam wysyłają na pewno sami mają w herbie barana. Hałas, o którym piszę to nie były odgłosy sprzątania nieczystości. To było mycie i czyszczenie powierzchni płyt. Warkot maszyny czyszczącej plus dodatkowy warkot maszyny tłoczącej wodę do węża myjącego z cysterny to w zwartej zabudowie Rynku dawało potężny hałas. Trwało to od ok. 4.00 do ok.6.30. Wszystkim „czyściochom”, co to tak dbają o czystość Starego Rynku zadaję pytanie: czy nie można było tego zrobić w innych godzinach, niż wskazane? Ktoś wpisał, ze upał. Otóż jeden pan siedzi w kabince zadaszonej maszyny czyszczącej i nią wolniutko steruje, Drugi pan stoi i polewa wężem powierzchnię płyt. Jaki zatem wydatek energii, której nie można by wykonać nawet w słońcu? A jeżeli nawet nie, to przypominam wszystkim wielbicielom nocnego hałasu pod cudzym domem, że istnieją takie godziny jak np. 6.00-8.00, 18.00-22.00. Czyż nie? Więc nie prujcie się tutaj i nie tłumaczcie głupio, że trzeba myć nawierzchnię placu tylko w godzinach nocnych w czasie ciszy nocnej. Słyszeliście, że w cywilizowanym świecie taka cisza obowiązuje? No, chyba, że wam na waszych wsiach całe noce psy szczekały, toście przywykli do nocnych hałasów. My chcemy mieszkać w mieście, gdzie władze liczą się z mieszkańcami autochtonami i co najmniej dają się wyspać do pracy. Z takimi jak wy – zwolennikami nocnych hałasów – władze mogą się nie liczyć, bo nie warto.Życzę zatem wam podobnego warkotu pod oknami codziennie…

    • d3xt3r says:

      Jakby robili to w ciągu dnia to ludzie by psioczyli, że spacerować nie można bo maszyny im jeżdżą po chodnikach. Także nie dogodzi a sprzątać mus jest bo też psioczyć będą, że brudno znowu.

  10. jarek says:

    hahaha no tak bo audioriver skonczyl sie we wtorek, a nie w niedziele, a co do czyszczenia co to za bajki, jak codziennie jest czyszczony ten plac

  11. robert says:

    a moze trzeba wziasc i jechac pod dom pana prezesa arsu o 4 rano i zrobic mu pobodke, ciekawe jakby zareagowal

  12. aaa says:

    ten problem nie dotyczy tylko sprzątania po festiwalach, on dotyczy całego roku i ulicy Tumskiej, sprzątana jest w średnio od godziny 2 do 5 rano, maszyny wyją i nikogo nie obchodzi, że ludzie tam mieszkający wstają do pracy i szkół, gdy tymczasem po g.18 trudno na tej ulicy spotkać człowieka, nie jest problemem sprzątnięcie jej o jakiejkolwiek innej porze

  13. mogl ze dwie godziny wczesniej sprzatac says:

    Dobrze niech sprzataja.Jeszcze trabic powinien i ta cholote miejska budzic.W koncu wykonuje swoja prace gdyby nie sprzatali to rowniez podsumowal by w kite ten pseudo kamerzysta ze jest syf i gdzie jest firma sprzatajaca.Tak zle tak nie dobrze.To jest jeden z tych ludzi co by tu zrobic zeby zaistniec.Spelniles sie?

    • toja says:

      To załatw sobie pod dom gościu sprzątanko od 4.00 do 6.30 – wówczas pogadamy. A ty spełniłeś się trzymając paluszek w pewnej części ciała decydentów, czy sam jesteś tym kretyńskim decydentem? Nie dotarło do ciebie, że nie chodzi o zaniechanie sprzątania, tylko chodzi o wykonanie tego w godzinach poza ciszą nocną? To tak wielkie żądanie? Naucz się czytać ze zrozumieniem analfabeto i zamiast wypisywać tutaj głupoty poświęć ten czas nauce empatii.

  14. panstwo sranstwo z miasta says:

    Ci co sprzataja sa ludzmi i tez jest im goraca wiec zaczyli wczesniej zeby ich cholera nie strzelila na skwarze.A co do tego co mieszka na tej starowce przeprowadz sie ciulu gdzie indziej bo wszystko bd Ci przeszkadzalo tylko nie na wies bo tam ludzie chowaja zwierzeta i wydaja rozne odglosy i zapachy wiec moze przeszkadzac Mieszczuchu ***.

    *Wpis został wyedytowany, ze względu na zawarte wulgaryzmy. Redakcja

    • jarek says:

      zakmij m… jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a ty skad jestes wiesniaczki z maszewa, brudzenia i pucujesz sie ze jestes z plocka, czy moze mieszkasz wielki plocczaninie od roku w plocku i wolasz na siebie zes miastowy, smiesza mnie tacy co zawsze maja wiele do powiedzenia jak ich sprawa nie dotyczy wiesniaczki

  15. Pryw says:

    Po co to było sprzątać tak rano jak mamy kolejna imprezę całodobowa i tak będzie syf

  16. Janek says:

    Najlepsi sa Ci co ich to nie dotyczy pruja sie zawsze pod kazdym postem. Ale ja bym chcial dowiedziec sie adresu jednego i drugiego co taki jest madry w internecie i poszedlbym pod ich chate w nocy i zaczal kosic trawe lub czyscic chodnik o 4 rano i ciekawe co taki spoleczniak by wtedy zrobil….

  17. Roman says:

    Pewnie jakby nie posprzatali to ten gościu wysłał by zdjęcia że festiwal się skończył a tu taki syf ludzia nigdy nie dogodzi

    • 0001 says:

      To nie chodzi o posprzątanie bo dobrze że sprzątają ale nie o 4: 40 rano…. myśl na litość boską.
      A czemu nie sprzątają o 8: 00 rano jak jest prezydent? A dlaczego nie?

      • płocczanin says:

        przecież Łysy przyzwyczajony do wygód…….zapewne przy takim hałasie dostałby nerwicy..heheheh

    • Plockier says:

      To oficjalna wypowiedź?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zgadzam się na warunki i ustalenia PolitykI Prywatności.

Reklama

Najchętniej dzisiaj czytane

Reklama


REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU