Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

12 października 2026
Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

12 października 2026




Bezpieczne grzybobranie. Policjanci apelują o ostrożność

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

12 października 2026
92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

12 października 2026
Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

10 października 2026
Pokaż więcej

Reklama

poniedziałek, 12 października, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Sport
  • Polityka
  • Wydarzenia
  • Społeczeństwo
  • Edukacja
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Informacje Biznes i Gospodarka

Azbestowa epopeja – gdzie najwięcej go w Płocku? I w jakich firmach?

by Waldemar Robak
22 października 2016
49
SHARES
566
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

W pewien październikowy poranek, skręcając z Łukasiewicza w Nowowiejskiego spojrzałem w chmurne, nie nastrajające optymizmem niebo. Jednakże równie szybko, co kłębiące się na horyzoncie chmury, przykuli moją uwagę robotnicy, naprawiający dość sfatygowany już dach… wykonany z azbestu! Zaraz, zaraz! Przecież to paskudztwo już dawno miało zniknąć z naszego kraju, walczyliśmy z tym już pewnie jakieś dziesięć lat temu!

Dochodzę do wniosku, że czasami, mimo upływu wiosen, człowiek nie dość że naiwny, jak przysłowiowe dziecko, to jeszcze na dodatek spostrzegawczy… niczym obżarty kocur zalegający na ciepłym przypiecku.

Reklama

W pewien październikowy poranek, skręcając z Łukasiewicza w Nowowiejskiego, spojrzałem w chmurne, nie nastrajające optymizmem niebo. Jednakże równie szybko, co kłębiące się na horyzoncie chmury, przykuli moją uwagę robotnicy, naprawiający dość sfatygowany już dach… wykonany z azbestu! Zaraz, zaraz! Przecież to paskudztwo już dawno miało zniknąć z naszego kraju, walczyliśmy z tym już pewnie jakieś dziesięć lat temu!

Jednakże nader często się okazuje, że nasze potoczne mniemania, sądy, wyobrażenia, w konfrontacji z twardą rzeczywistością rozsypują się jak domek z kart. Tak zatem jedynie w tym miałem rację, że zakazaliśmy produkcji wyrobów zawierających ten składnik w 1997 roku i niemal od początku nowego wieku staramy usunąć azbest z naszego środowiska, ale… przed nami chyba jeszcze daleka i wyboista droga.




Dlaczego tak bardzo zawzięliśmy się na ten minerał, który jeszcze do niedawna był nieodzownym składnikiem różnego rodzaju wyrobów, takich jak płyty i papy dachowe, uszczelniacze, lepiki, rury wodociągowe i kanalizacyjne, izolacje budynków, rurociągów, kotłów parowych, grzewczych i wymienników ciepła, a nawet ubrania termoizolacyjne? Dlatego, że jak się okazało, póki elementy z niego wykonane są w dobrym stanie technicznym, nietknięte zębem czasu, to azbest nie szkodzi ani ludziom, ani środowisku.

Zagrożenie pojawia się w momencie, gdy np. sfatygowany, wiekowy i tak popularny jeszcze do niedawna eternit zaczyna kruszeć i pękać – wtedy do atmosfery uwalniają się mikrowłókna, tworząc trwale unoszący się w powietrzu aerozol, który jest przyczyną nowotworowych chorób płuc o wyjątkowo odrażających nazwach – aż strach je tu wymieniać. Szczególnie niebezpieczne są w tej sytuacji dzikie wysypiska, gdzie minerał uwalnia swą śmiercionośną moc.

Jak zatem staramy się rozwiązać ten problem? Kompleksowo i długofalowo, co nie zawsze oznacza, że skutecznie. Już w 2002 roku Polska przyjęła plan działania, a potem wdrożono program kraju wolnego od azbestu na lata 2009-2032 i stworzono przepisy wykonawcze, a co najważniejsze – corocznie asygnuje się na ten cel całkiem niemałe środki finansowe. Może z nich skorzystać każda gmina, o ile wdrożyła własny program usuwania wyrobów zawierających ten składnik.

Niestety, nie od dziś wiadomo, że w papierach to mamy najczęściej wszystko poukładane, tymczasem rzeczywistość od niedoróbek, błędów, lekceważenia przepisów, a przede wszystkim z powodu grzechu zaniechania, zgrzyta i piszczy, a w swej bezsilności tupie nogami. Właśnie w tym roku Najwyższa Izba Kontroli sporządziła raport podsumowujący realizację tego ogólnopolskiego programu za ostatnie 7 lat. Co z niego wynika?

Po pierwsze, nadal dokładnie nie wiadomo, ileż tego azbestu w Polsce w ogóle mamy, bo nie przeprowadzono dotąd jego pełnej inwentaryzacji – ostrożne szacunki wskazują na aż 14,5 mln ton!

W interesującym nas pewnie najżywotniej województwie mazowieckim, władze samorządowe przeprowadziły jedynie 77 pełnych inwentaryzacji, częściowe spisy powstały aż w 189 przypadkach, a w ogóle się do nich nie zabrano w 48 gminach. Tymczasem Mazowsze niechlubnie przoduje w kraju pod względem ilości tego paskudztwa, bowiem z ustaleń wynika, że w naszym regionie zalega śmiercionośny, dotychczas zinwentaryzowany „zapasik” o wadze prawie miliona ton! I nikt z nas nie ma pewnie wątpliwości, że kolejne, rzetelnie przeprowadzone spisy ujawnią nie mniej obfite składowiska tej szkodliwej substancji.

Już dziś do natychmiastowego usunięcia zakwalifikowano 44 tysiące ton, a 206 tysięcy ton azbestu, tak zwanej II kategorii pilności, już w niedługim czasie będzie wymagało niezwłocznej neutralizacji. Tym samym problem z roku na rok narasta w postępie geometrycznym.

Co jeszcze ujawniła kontrola NIK? Mimo zaangażowania na przestrzeni lat 2009-2016 znacznej sumy państwowych środków finansowych (43% całego okresu programowania do 2032 roku), to tempo prac jest znikome i wyniosło zaledwie 6,6%. W tym stanie rzeczy całkowita neutralizacja azbestu nastąpi… za jakieś 200 lat!

Nie funkcjonuje też Baza Azbestowa, czyli krajowe, elektroniczne centrum informacji, gromadzące dane wyrobów pozostałych w Polsce do usunięcia, ponieważ nie działa też przewidziana przepisami sprawozdawczość, a samorządy powszechnie nie podejmują kroków w celu wyegzekwowania tych informacji.

Tu należałoby wyjaśnić, że właściciele nieruchomości, na których znajdują się wyroby z azbestu, co roku mają możliwość złożenia wniosku o dotację na pokrycie kosztów ich usunięcia, demontażu, transportu i utylizacji ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zwrot kosztów nie obejmuje nakładów związanych z zakupem i założeniem nowych pokryć dachowych.

W ostatnim czasie my, płocczanie, przywiązujemy dużą wagę do zagadnień ochrony środowiska, w którym żyjemy, chcemy być wreszcie autentycznymi gospodarzami naszej ziemi i mieć wpływ na stan otaczającego nas ekosystemu. Tak zatem w kontekście druzgocącego raportu NIK, warto by chyba sprawdzić, jakie postępy poczyniło miasto Płock w kwestii utylizacji szkodliwego, zatruwającego atmosferę azbestu.

Początek działań związanych z utylizacją tej niebezpiecznej dla nas substancji był w naszym mieście zaprawdę imponujący. Już w 2008 roku na podstawie przepisów ogólnych powstał długofalowy program usuwania wyrobów zawierających ten składnik aż do 2032 roku. Właściciele nieruchomości, na których użytkuje się azbest – osoby fizyczne, spółdzielnie mieszkaniowe, przedsiębiorcy, a nawet związki wyznaniowe – zostały zobowiązane do rzetelnego monitoringu, sprawozdawczości, a tym samym powiadamiania o powstających zagrożeniach, ale przede wszystkim mogły skorzystać z corocznej dotacji ze środków WFOŚiGW.

W ramach programu współpracujemy ze Związkiem Gmin Regionu Płockiego, który to stał się koordynatorem projektu. Jednakże przede wszystkim od 2008 roku posiadamy pełną inwentaryzację azbestu, znajdującego się w Płocku, tak zatem otworzyły się przed nami procedury, które umożliwiają jego sukcesywną i planową utylizację. Według raportu specjalistycznej firmy, która sporządziła ten spis z natury na terenie naszego, niezbyt rozległego miasta, w 2008 roku pozostawało 9.170 ton azbestu.

Pewnie ciekawi Państwa, kto tak wciąż nie może rozstać się z surowcem, powiedzmy to wprost, z minionej i zupełnie niesłusznej epoki. Według stanu z 2008 roku, w posiadaniu prywatnych właścicieli było 1660 ton azbestu, tymczasem Płocka Spółdzielnia Lokatorsko-Własnościowa przyznała się do 191 ton, 163 tony było w Mazowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a 173 tony w zasobach MZGM. W podziale na płockie osiedla, rzecz ma się następująco: w statystyce przodują Borowiczki z 18 tonami, Wyszogrodzka posiada „tylko” 15 ton, 13 – Trzepowo. Z mniejszymi ilościami zapisały się również Imielnica, Radziwie i Podolszyce Północne.

Jednakże w ogólnym zestawieniu, przytoczone wyżej ilości szkodliwych prefabrykatów stanowiły jedynie margines zagadnienia, bo niekwestionowane „asy” tkwiły w talii płockich firm. „Wodociągi Płockie” przyznały w 2008 roku się do ponad 4 kilometrów rur (sic!) wodociągowych, wykonanych z cementu oraz oczywiście tak wszechstronnego azbestu, a nasz flagowy lider PKN Orlen posiadał na swym terenie 6.915 ton tych wyrobów.

Komentarz jest w tej sytuacji zupełnie zbyteczny, liczby mówią same za siebie, bo przecież nie chodzi o to, aby, jak stwierdził niedawno prof. dr hab. Wojciech Hanke: „…zbyt szybko ponieść się emocjom”, tak zatem wypadałoby się raczej skoncentrować na tym, co naprawdę istotne, czyli na dokonaniach, realizacjach, przedsięwzięciach…

Tymczasem przed ostatecznym résumé, pewne dane już budzą nasze poważne zaniepokojenie. W 2015 roku z obszarów gminy Brudzeń Duży usunięto 120,5 ton azbestu, w Drobinie 114,5 tony, a Starej Białej niemal 89 ton… Tymczasem w Płocku, lokującym się wśród 13 gmin na ostatnim miejscu, zutylizowano jedynie 27,5 tony.

Tak zatem albo w zeszłym roku niedostatecznie skorzystaliśmy z szansy, jaką daje nam „Program…”, albo też właśnie w tym momencie już zakończyliśmy uprzątanie naszego terenu z zabójczego azbestu.

Obiecujemy, że powrócimy do sprawy po zebraniu całościowych i zaktualizowanych danych za dotychczasowy okres funkcjonowania „Programu…”. A tymczasem bądźmy czujni, patrzmy na nasz świat szeroko, śmiertelnym zagrożeniem dla nas są dzikie wysypiska eternitu i innych wyrobów, zawierających azbest. Jeżeli tylko macie Państwo jakiekolwiek podejrzenia, zgłaszajcie je do naszej redakcji lub bezpośrednio do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska – śmiertelne zagrożenie może czaić się w nawet najbardziej sielskim zakątku. Czujność, spostrzegawczość i zaangażowanie w ten problem na pewno nam się opłacą, bo przecież kładziemy na niezwykle czułej szali nasze zdrowie i życie…

Share25Tweet10

Reklama

Aktualności

Imponujący koncert fortepianowy w Gostyninie

Impreza w atmosferze tradycji i rzemiosła, przy brzmieniach fideli płockiej

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Uwaga, kierowcy! Zablokowany pas ruchu na moście w Płocku

Polityka

Pięć lat w powiecie płockim. Sylwester Ziemkiewicz: „Mieszkańcy są zorganizowani, potrafią lepiej reagować”

W Płocku „Gaudeamus” już na uniwersytecie. Prezydent RP podpisał ustawę

Wybory do rad osiedli w kwietniu. Radny pyta, kto będzie chciał kandydować

Schronisko przy Parowej przeszło w ręce miasta. Dyrektorka zrezygnowała

Prezydent spotka się z mieszkańcami

Miasto chce przejąć schronisko dla zwierząt. Jak to uzasadnia?

Bezpieczeństwo

Bezpieczna wyprawa na grzyby. O czym pamiętać?

92-latek błąkał się po Podolszycach. Straż Miejska w Płocku apeluje do rodzin

Obwodnica Płocka. 36-latek stracił panowanie nad autem

Uwaga, kierowcy! Zablokowany pas ruchu na moście w Płocku

Wypadek przy ul. Królewieckiej w Płocku. Kobietę potrącił samochód dostawczy

Nastolatek wniósł nóż do płockiej szkoły

Sport

Rada Nadzorcza zdecydowała. Kto znalazł się w zarządzie Wisły Płock?

Cztery puchary młodych płockich karateków

Pół meczu na prowadzeniu z faworytem. Jutrzenka szykuje się do derbów

Siedem kilometrów, 25 przeszkód i żurek na mecie. Adrenaline Rush 2026

Płocka badmintonistka w finale mistrzostw Europy. Z Sardynii wraca z medalem

Juniorka pokonała starsze rywalki. Nowa mistrzyni Polski w sprincie wioślarskim

  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Sport
  • Polityka
  • Wydarzenia
  • Społeczeństwo
  • Edukacja

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.