REKLAMA

Ubezpieczenie na życie a koronawirus – co powinieneś wiedzieć?

REKLAMA

Epidemia koronawirusa trwa w najlepsze i nic nie zapowiada, że w najbliższym czasie mielibyśmy pozbyć się tej groźnej choroby. W tym artykule przyjrzymy się temu, jak do epidemii odnoszą się zapisy w umowach ubezpieczeń na życie.

Co w przypadku innych polis?

Zanim przejdziemy do rzeczy i sprawdzimy, jak koronawirus ma się do ubezpieczeń na życie, warto żebyś dowiedział się, jak inne polisy traktują ryzyko zakażenia. Jeśli planujesz wykupienie ubezpieczenia innego niż polisa na życie, wejdź na stronę: https://www.ubezpieczeniaonline.pl/zdrowotne/a/ubezpieczenie-od-koronawirusa-covid-19/424.html i sprawdź wszystkie niezbędne informacje.

Czy otrzymasz świadczenie w przypadku zdiagnozowania koronawirusa?

Zasadniczo COVID-19 nie stanowi podstawy do wypłacenia odszkodowania. Wynika to z faktu, że najczęściej tego typu zapisów po prostu nie ma w umowach ubezpieczeniowych. Zgodnie ze standardowymi procedurami podstawą do wypłaty świadczenia jest pobyt w szpitalu na oddziale intensywnej terapii, niezdolność do pracy lub zgon osoby ubezpieczonej. Warto jednak nadmienić, że wielu ubezpieczycieli wraz z rozwojem pandemii zmieniło swoje podejście do koronawirusa. Właśnie dlatego przed podpisaniem umowy, powinieneś przeczytać OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia). Znajdziesz tam pełny zakres ochrony oraz wyłączenia od odpowiedzialności.

A co z kwarantanną?

Polisa na życie nie jest według ubezpieczycieli zdarzeniem polisowym, a więc i podstawą do wypłaty odszkodowania. Jeśli wykupiłeś razem z polisą pakiet Assistance, to możesz skorzystać jedynie z dostawy lekarstw do domu. Miej jednak świadomość, że Twój ubezpieczyciel może odmówić realizacji innych usług takich jak np. wizyta lekarza lub pielęgniarki. W tym wypadku również zalecamy sprawdzenie OWU i zapoznanie się szerszym opisem polisy niż ten na materiałach reklamowych.

Czy choroby współistniejące coś zmieniają?

Choroby współistniejące to termin, który opisuje schorzenia pojawiające się razem z COVID-19. Przez nagromadzenie chorób niezwykle ciężko jest wyleczyć się z koronawirusa, ponieważ w jednym czasie mogą pojawić się objawy neurologiczne, problemy z oddychaniem oraz problemy z sercem. W skrajnych przypadkach można nawet spotkać się z szybkim rozwojem nowotworu.



Jeśli chodzi o związek chorób współistniejących z polisą na życie to tak naprawdę sytuacja jest bardzo enigmatyczna. Otóż standardowe polisy nie przewidywały nawet samego koronawirusa, a co dopiero mówić o chorobach współistniejących. Istnieje jednak możliwość ubezpieczenia się od rozwoju schorzeń innych niż koronawirus poprzez wykupienie dodatkowego pakietu.

Czy coś się zmieni?

Na pewno tak. Nieco pocieszające jest to, że w momencie, gdy epidemia nie odpuszcza, a wirus coraz śmielej zmienia naszą rzeczywistość, ubezpieczyciele będą musieli w jakiś sposób zareagować i dopasować się do zmieniającej się sytuacji. Ludzie w końcu są narażeni na zakażenie, a w momencie, gdy towarzystwa będą odmawiać objęcia ochroną, to stracą klientów i nie będą zarabiać. Wydaje się więc, że niewidzialna ręka rynku sama wyreguluje obecną sytuację i zmusi firmy ubezpieczeniowe do reakcji.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak koronawirus ma się do polisy turystycznej, sprawdź: https://www.ubezpieczeniaonline.pl/turystyczne/0.html. Przygotowaliśmy na niej szereg informacji, które powinieneś znać jeszcze zanim spakujesz walizki i udasz się na zasłużony urlop poza granice Polski. Pamiętaj, że na ochronie nie ma co oszczędzać.

artykuł sponsorowany

REKLAMA

PowiązaneArtykuły

Reklama

Przeczytaj

Reklama

REKLAMA
  • Przejdź do REKLAMA W PŁOCKU