Kto zamieszka w internacie? [FILM]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W trakcie lutowej sesji płoccy radni zadecydowali o rozpoczęciu likwidacji internatu Małachowianki oraz III LO, które za kilka miesięcy przeniosą się do bursy na rogu al. Kilińskiego i ul. 3 Maja. Co stanie się z opuszczonymi budynkami? Jeden z nich być może trafi do PZOZ.

Dzięki zamianie z PKN Orlen, uczniowie, korzystający dziś z internatu LO im. marsz. Stanisława Małachowskiego przy ul. Kościuszki oraz LO im. Marii Dąbrowskiej przy ul. Sienkiewicza, przeprowadzą się do budynku hotelowca na rogu al. Kilińskiego i ul. 3 Maja, w którym – według informacji ratusza – będą mieli do dyspozycji 140 dwuosobowych pokoi z łazienkami.Z wypowiedzi zastępcy prezydenta Romana Siemiątkowskiego w trakcie sesji wynika, że jednak nie do końca tak będzie. Odpowiadając na pytanie radnej Wioletty Kulpy przyznał, że na ogólnej powierzchni użytkowej budynku przy ul. 3 maja, wynoszącej  2897 m2, będą mieściły się pokoje gościnne, świetlica, portiernia, pokoje cichej nauki, gabinety dla administracji, aneks kuchenny, magazyn pościeli oraz 99 pokoi. Jak wyjaśnił prezydent Nowakowski pokoi jest 140, ale dyrektor bursy będzie mógł wolnymi pokojami dysponować w sposób komercyjny.

Niewątpliwie jednak nowa bursa szkolna zapewni lepsze warunki socjalne niż te, które uczniowie mają obecnie w starych (i to dosłownie) budynkach. Nic więc dziwnego, że radni przegłosowali tę uchwałę, podnosząc jednocześnie temat zagospodarowania opuszczanych internatów. Szczególne zainteresowanie wzbudził obiekt po internacie Małachowianki, który wg planów miałby zostać przekazany na potrzeby MOPS lub miejskiego szpitala. Prezydent Nowakowski zapewnił, że budynek przy ul. Kościuszki będzie wykorzystany jak najbardziej efektywnie. Bez względu na to, czy ostatecznie budynek trafi do MOPS czy PZOZ, o środki na jego modernizację miasto będzie występowało do Unii Europejskiej.

Gdyby budynek przy Kościuszki został przekazany do Szpitala Św. Trójcy (co było już rozpatrywane w poprzedniej kadencji samorządu), prawdopodobnie znalazłby tam miejsce oddział geriatrii oraz psychiatrii. Czy jednak jest to najszczęśliwszy pomysł? Przypomnijmy, że PZOZ zmaga się z problemami finansowymi, w czerwcu ubiegłego roku podjął nawet decyzję w sprawie obniżenia kapitału zakładowego Spółki o kwotę blisko 7,2 mln zł. Dostosowanie budynku po internacie Małachowianki do potrzeb szpitala wymaga ogromnych nakładów finansowych (ostrożnie szacując około kilkudziesięciu milionów złotych), których spółka w żaden sposób nie jest w stanie samodzielnie ponieść – co przyznał prezydent w trakcie sesji. Jeśli istotnie oddział psychiatrii wymaga nowych pomieszczeń, to czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby poszukanie ich w zasobach spółki lub nawet wynajęcie komercyjnie? Czy nabycie obiektu przez PZOZ bez pewności pozyskania środków z Unii Europejskiej nie byłoby zbyt pochopną decyzją?

Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do urzędu miasta. Stanowisko ratusza w tej sprawie poznamy wkrótce.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji