Jest najlepszym przyjacielem człowieka. Niestety, człowiek bywa jego najgorszym wrogiem. W naszym cyklu “Przygarnij psiaka” zajrzymy do płockiego schroniska dla zwierząt i opowiemy o psach i kotach, które – mimo złych doświadczeń – nadal chcą mieć swojego pana… A może znajdą go wśród Was?

Schronisko dla zwierząt w Płocku jest jednostką organizacyjną spółki SUEZ Płocka Gospodarka Komunalna Sp. z o.o., będącej częścią grupy kapitałowej SUEZ Polska / Suez Environnement / GDF SUEZ.

Odwiedzamy je, aby poznać jak funkcjonuje schronisko, jak zmieniło się przez ostatnie lata, ale i po to, by pokazać naszym czytelnikom wspaniałe psy i koty, które wiele przeszły, a marzą o jednym – o prawdziwym domu.

Nina

Nina to piękna bernardynka, która do płockiego schroniska trafiła na początku sierpnia tego roku, przywieziona przez OTOZ Animals. – Jest bardzo chętna do przytulania – mówi Roman Kuczma, kierownik płockiego schroniska. – Bardzo potrzebuje, żeby ktoś ją pogłaskał – uśmiecha się.

Sunia ma dwa lata, jest przemiła, sympatyczna, chętna do zabawy. Ma już za sobą zabieg sterylizacji, jest całkowicie zdrowa i gotowa do adopcji. – Nie wykazuje żadnych cech agresji, na pewno nadaje się dla rodziny z dziećmi – mówi kierownik.

Ze względu na swoje gabaryty, lepiej gdyby trafiła do domu jednorodzinnego, na podwórko, ewentualnie do dużego mieszkania. – Zachęcam bardzo, bo jest to przemiły pies – podsumowuje pan Roman.

Schronisko: Przy adopcji trzeba uzbroić się w cierpliwość

W wyniku spotkań instytucji i organizacji, zajmujących się pomocą zwierzakom, została ustalona procedura postępowania w przypadku psów bezdomnych. Osoba zgłaszająca bezdomnego zwierzaka, dzwoni na jeden numer telefonu (schroniska – 24 262-47-99, straży miejskiej – tel. 986 czy miejskiego centrum zarządzania kryzysowego – 24 364-55-55), te instytucje przekazują sobie informację. Wówczas pracownik schroniska jedzie na miejsce.

Zwierzę przywiezione do schroniska, po zarejestrowaniu i założeniu karty, musi przejść 15-dniową kwarantannę. – Tego wymagają od nas przepisy – tłumaczy kierownik schroniska. – W międzyczasie otrzymuje odpowiednie szczepienia, w zależności od jego kondycji – dodaje.

Roman Kuczma, kierownik schroniska w Płocku, fot. PetroNews

Jeśli z pieskiem lub kotkiem jest wszystko w porządku, umieszczany jest w boksach. Tam mogą już oglądać go odwiedzający schronisko. Jeśli wybiorą sobie pieska, którego chcą adoptować, przygotowywany jest do sterylizacji lub kastracji (to zabieg obowiązkowy). Po zabiegu zwierzę przebywa minimum dziesięć dni w szpitalu. Jeśli jest wszystko w porządku, psiak przechodzi ostatnie badania i szczepienia oraz umawiany jest termin odbioru.

Osoba adoptująca psiaka otrzymuje książeczkę szczepień psa, otrzymuje informacje na co musi zwrócić uwagę, kiedy powtórzyć szczepienia, płaci również za wydanie dokumentów 15 zł. – Pies jest zaczipowany, jako schronisko zgłaszamy go też do bazy ogólnopolskiej. Zwracam na to uwagę, ponieważ nie zawsze psy zaczipowane zgłaszane są przez weterynarzy do bazy lokalnej czy ogólnopolskiej (są trzy takie bazy). Warto więc upewnić się czy zaczipowany pies jest zgłoszony, gdyż jest to niezmiernie pomocne w przypadku zagubienia zwierzęcia. Zgłoszenia można dokonać np. w urzędzie miasta – wyjaśnia kierownik schroniska.

Jak więc prosto można policzyć, od wybrania pieska czy kotka do dnia adopcji, może minąć nawet dwa miesiące, i to pod warunkiem, że zwierzęta są zdrowe, a przecież do schroniska trafiają w różnym stanie… Co istotne, jeśli ktoś zostawił psa w schronisku, a chciałby jednak po zastanowieniu się go adoptować, musi liczyć się z procedurami w schronisku i koniecznością oczekiwania na wszystkie, wymagane prawem zabiegi. 

– Apeluję też do osób, którym zaginął pies, o kontakt z nami, ponieważ w pierwszej kolejności psy uznane za bezdomne są przywożone do schroniska – mówi Roman Kuczma. – Zachęcam również do adopcji, ponieważ zbliża się okres zimowy, piesków w schronisku jest dużo, a wszystkie są przekochane i urocze – dodaje.

Możecie też w inny sposób pomóc psom i kotom, które przebywają w schronisku. Jeśli nie macie możliwości adoptowania psiaka czy kociaka, na pewno przyda się im specjalistyczna, weterynaryjna karma (przeznaczona dla psów ze schorzeniami nerek, wątroby czy skóry), legowiska dla zwierząt czy zabawki.

Schronisko w Płocku, za naszym pośrednictwem, gorąco dziękuje wszystkim przedszkolakom i uczniom, oraz osobom, które dostarczają karmę, ciepłe kołdry i koce oraz różne zabawki dla zwierząt. – W ciągu miesiąca otrzymaliśmy blisko tonę karmy. Bardzo dziękujemy za wielkie serce! – mówi kierownik płockiego schroniska.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji