Oddano pierwszy etap małej obwodnicy. Zmieniono organizację ruchu [FILM]

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

W sobotni poranek nastąpiło uroczyste otwarcie pierwszego z trzech etapów tzw. małej obwodnicy Płocka. Droga, którą od dziś można jeździć, powstała pomiędzy rondem Wojska Polskiego a ul. Otolińską. Drogowcy zapomnieli jednak o małym szczególe, który przysporzy kierowcom jadącym miniobwodnicą kilku siwych włosów.

Zacznijmy jednak od początku. W sobotę, 8 listopada, otwarto dla ruchu pierwszy odcinek obwodnicy. Punktualnie o godzinie 9 na miejscu zjawili się otwierający drogę prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski, marszałek Mazowsza, Adam Struzik oraz radni miejscy. Oddany fragment, który kosztował ponad 40 mln złotych, a który otrzymał blisko 30 mln dotacji unijnej, to 1,6 km nowoczesnej drogi.

obwodnica

– Cieszę się, że prace udało się zakończyć w terminie – powiedział Andrzej Nowakowski podczas sobotniej konferencji prasowej, po czym wraz z marszałkiem rozpoczął odsuwanie symbolicznych zapór, które nie pozwalały wjechać na świeżo oddany odcinek drogi. – Tiry nie będą już wjeżdżać do centrum Płocka. Pojadą pierwszym, niebawem drugim i trzecim odcinkiem obwodnicy – mówił Nowakowski.

Otwarcie obwodnicy przysporzyło też kilku problemów. Kierowcy powinni zwrócić szczególną uwagę na zmiany w organizacji ruchu na rondzie Wojska Polskiego. Zamontowano dodatkowe sygnalizatory świetlne, zmieniono też oznakowanie poziome. Nietrudno o pomyłkę, którą w ciągu kilku minut po otwarciu popełniło co najmniej kilku kierowców, skręcając z niewłaściwego pasa, bądź zmieniając go tuż przed rondem.

Pomimo początkowych trudności, na pierwszy samochód, który zdecydował się przejechać świeżym asfaltem, nie trzeba było długo czekać. Czarny mercedes przemknął obok stojących polityków i dziennikarzy, po czym pojechał testować nową nawierzchnię. My uczyniliśmy to samo i zauważyliśmy pewien mankament, który uwieczniliśmy na materiale filmowym poniżej.

O czym mowa? Otóż drogowcy na całej długości tej wąskiej skądinąd dróżki (dwa pasy ruchu szybko zmieniają się w jeden), nie przewidzieli możliwości wyprzedzania. Jeśli więc wjedzie tam coś bardzo wolnego – jak skuter, niedzielny kierowca czy tir, dla którego wszak ta obwodnica powstała, podróż tą 1,6 km drogą będzie niezwykle powolna i usłana z całą pewnością niejedną inwektywą w kierunku budowlańców.

Na szczęście, równoległa do obwodnicy ulica Graniczna może być tym “drugim pasem”, którego nam zabrakło, więc profilaktycznie podpowiadamy – ta trasa jest równie dobra.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji