Miał pojechać do szpitala i zaginął… [AKTUALIZACJA]

REKLAMA

W sobotę pan Edward miał pojechać do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Nie dotarł tam jednak, nie skontaktował się również z rodziną.

Płoccy policjanci prowadzą poszukiwania za 60-letnim Edwardem Sekleckim, mieszkańcem Zaździerza. Mężczyzna 16 czerwca wyszedł z domu w Płocku przy ul. Zdrojowej, skąd udał się na przystanek autobusowy Płock Góry. Miał pojechać do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Jednak do dzisiaj nie wrócił do miejsca zamieszkania, nie skontaktował się też z rodziną.

Rysopis: wzrost ok. 170 cm, waga ok. 70 kg, szczupła budowa ciała, włosy krótkie siwe, wąsy szczotkowate koloru siwego, oczy koloru niebieskiego, brak uzębienia, brak znaków szczególnych.

PowiązaneTematy

W dniu zaginięcia ubrany był w jasną kurtkę, spodnie materiałowe, białą koszulę, buty czarne mokasyny, kapelusz w kratkę koloru ciemnoniebieskiego.

Jeśli widzieliście zaginionego lub znacie miejsce jego pobytu, skontaktujcie się z Komendą Miejską Policji, tel. 24 266-15-66, 24 266-16-00, 24 266-16-01 lub pod numerami tel. alarmowych 997 i 112.

Aktualizacja

25 czerwca br. płoccy policjanci zakończyli poszukiwania za zaginionym Edwardem Sekleckim. Mężczyzna cały i zdrowy został odnaleziony.