REKLAMA

Kto wygrał mecz? FRANEK!

REKLAMA

Akcja charytatywna, jakich wiele? Skądże znowu! Cała akcja jest wyjątkowa, bo i pacjent niezwykły. Mały Franek ma niespełna rok, a w swoim życiu przeszedł już więcej, niż niejeden dorosły. Chłopczyk jest chory na siatkówczaka – nowotwór złośliwy oczu. Dziś w charytatywnym meczu zagrali politycy, sportowcy czy dziennikarze. Zwycięzca był jeden – Franciszek Wojtalewicz. 

Rodzice Franka zbierają na specjalistyczne leczenie chłopca w Nowym Jorku. Tamtejsi lekarze dają nadzieję nie tylko na uratowanie życia dziecka, ale też oczu i wzroku. Czy nie warto o to zawalczyć, żeby mały Franio mógł zobaczyć piękno tego świata?

PowiązaneTematy

W meczu charytatywnym, który odbył się 5 kwietnia na hali SW im. Pawła Włodkowica, sędziowali arbitrzy światowej sławy – Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota. Na boisku walczyli m.in. prezydent, miejscy radni, przedstawiciele mediów, zawodnicy Orlen Wisły Płock i nauczyciele. Nie zabrakło reprezentanta PetroNews.



Rywalizowaliśmy w czterech kwartach, po 10 minut każda. Na przemian: piłka ręczna i piłka nożna. W międzyczasie odbywały się licytacje podarowanych przedmiotów, np. koszulek z autografami piłkarzy nożnych Wisły Płock czy naszych szczypiornistów. Całość poprowadził Bogdan Wolny. Ostatecznie udało się zebrać około 8 tysięcy złotych. To jedynie kropla w morzu potrzeb, ale rodzice chłopca zapewniają, że się nie poddadzą.

Więcej o Franku możecie dowiedzieć się z jego profilu na stronie fundacji.