REKLAMA

Jakie problemy mają niepełnosprawni i ich bliscy w XXI wieku?

REKLAMA

W płockiej Orlen Arenie odbyła się konferencja „Blaski i cienie niepełnosprawności w XXI wieku”, którą zorganizowało stowarzyszenie „Nowa szansa”.

15 listopada w sali konferencyjnej Orlen Areny odbyła się konferencja na temat realiów życia osób niepełnosprawnych i ich bliskich na początku XXI wieku. Wydarzenie organizowało Stowarzyszenie Centrum Aktywizacyjno-Terapeutyczne „Nowa Szansa”.

Konferencja odbyła się dzięki wsparciu sponsora, którym był PKN ORLEN. Spotkanie poprowadzili: Joanna Siejka – prezes zarządu stowarzyszenia, terapeuta i logopeda oraz Piotr Kempiński – członek zarządu stowarzyszenia i psycholog.

PowiązaneTematy

Podczas konferencji głos zabrali nie tylko prelegenci, ale również uczestnicy, którzy dzielili się z resztą zgromadzonych swoimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat poszczególnych paneli.

Pierwsze wystąpienie podczas wydarzenia przedstawiła Monika Orzechowska, członek zwyczajny stowarzyszenia, pedagog wczesnoszkolny, felietonistka i autorka bloga „Stwardnienie rozsiane i jak z nim żyję”. Skupiła się ona na temacie krzywdzących stereotypów, z jakimi muszą się zmierzyć niepełnosprawni i ich bliscy.

Prelegentka przytoczyła stereotypy, jakie przypisuje się osobom niepełnosprawnym, zwróciła uwagę na potrzebę lepszego poznania czym tak naprawdę niepełnosprawność jest i nieoceniania ludzi po „10-sekundowym spojrzeniu”.

Zgromadzeni na sali przyznali, że sytuacja osób niepełnosprawnych znacząco poprawiła się w ostatnim czasie, jeśli chodzi o stosowanie wobec nich stereotypów. Dzięki takim inicjatywom jak stowarzyszenia „Nowa szansa”, społeczeństwo ma możliwość lepiej poznać niepełnosprawność, a co za tym idzie, zminimalizować obawy z tym związane.



Kolejne wystąpienie należało do Iwony Grzelak, rodzica dziecka niepełnosprawnego, a jednocześnie pedagog specjalnej. Poruszyła ona temat roli rodzica wobec swojego już dorosłego potomka. Prelegentka odwołała się tutaj do własnych doświadczeń i podkreśliła, że bardzo ważne jest, by nie wahać się ubezwłasnowolnić swojego dziecka.

Iwona Grzelak przyznała w swoim wystąpieniu, że ubezwłasnowolnienie swojego niepełnosprawnego dziecka było bardzo trudną decyzją i próbowała innych sposobów, by rozwiązać ten problem. Jednak ostatecznie okazało się, że nie ma innej opcji. Szczególnym problemem w tym miejscu było załatwianie spraw urzędowych.

Prelegentka zwróciła również uwagę na potrzebę zagospodarowania czasu dorosłych osób niepełnosprawnych, które nie mogą podjąć się normalnej pracy, by poza warsztatami terapii zajęciowej miały inne możliwości. Za przykład podała tutaj funkcjonującą w Krakowie „Farmę życia” i zwróciła uwagę na potrzebę powstania podobnej placówki w województwie mazowieckim.

W kolejnej części konferencji powrócił temat ubezwłasnowolnienia. Głos zabrała Magdalena Galas, prawnik, która opowiadała szczegółowo o tym, dlaczego nie należy obawiać się tej drogi, jeśli jest taka konieczność. Adwokat zaznaczyła, że z punktu widzenia prawnego, ubezwłasnowolnienie ma za zadanie zabezpieczyć wszystkie interesy osoby ubezwłasnowolnionej.

Na koniec głos zabrał Wiesław Mniech, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Biegaczy Niewidomych i Słabowidzących, paraolimpijczyk, masażysta w Poradni Rehabilitacyjnej w Szpitalu Wojewódzkim w Płocku. Podkreślał on w swoim wystąpieniu, że niepełnosprawni spotykają się z poważną barierą przy poszukiwaniu pracy, wynikającą z niechęci pracodawców i z obawy zatrudnienia takiej osoby.

Niepełnosprawny, nawet jeśli jest wystarczająco sprawny, by wykonywać zadania potrzebne w danym zajęciu, często jest skreślony z powodu poruszania się w sposób widocznie nienaturalny. Ta inność ma powodować problemy nie tylko z zatrudnieniem, ale również z uprawianiem sportów i rekreacji, gdyż nie wszystkie ośrodki zgadzają się na przyjęcie osób niepełnosprawnych, obawiając się zakłócenia spokoju pozostałych gości.