Wiosna tego roku zaskoczyła nas swoim impetem; jakby ze zdwojoną siłą w ciągu ledwie kilku dni buchnęła wszystkimi odcieniami soczystej zieleni. Większość z nas uważa, że jest to najpiękniejsza pora roku. A za chwilę rozpocznie się maj – kwiaty kasztanowców, tulipany, matury… ale na samym początku patriotyczne święta, o których nie sposób zapomnieć i jawią nam się w zupełnie innych kolorach.

Już niebawem, 2 maja, obchodzić będziemy Dzień Flagi. Zazwyczaj nie zastanawiamy się dlaczego nasze barwy są biało-czerwone, a nie żółto-czarne albo zielono-niebieskie. Jak zwykle, za wszystkim stoi historia, tak też jest i w tym przypadku.

Oczywiście, nasze narodowe kolory na przestrzeni wieków przechodziły różne transformacje, ale są głęboko zakorzenione w dziejach naszej ziemi i narodu. Od XIII wieku przyjęło się godło białego orła na czerwonym tle, jako znak panującej wtedy dynastii Piastów. Jednak każda kobieta (ewentualnie czasem artysta malarz) wie, że kolor czerwony ma wiele odcieni – amarant, karmin, cynober, szkarłat, karmazyn… Właśnie ten ostatni walor reprezentował na początku polskie barwy i nie było to bez znaczenia, bowiem symbolizował on bogactwo i dostojeństwo z prostego powodu: barwnik był uzyskiwany z wyjątkowo poszukiwanej, a przez to i drogiej koszenili, wytwarzanej z larw czerwca.

Tak zatem pierwsze sztandary Polski używane w czasie kampanii wojennych, jak chociażby w czasie Bitwy pod Grunwaldem, były koloru karmazynowego z wyszytym białym orłem. Symbolika barw opisana w heraldyce odczytuje barwę białą jako reprezentację srebra, a także wody, w sferze duchowej uosabia czystość i niepokalanie; kolor czerwony tymczasem oznacza ogień i krew, a w sferze ludzkich charakterów odzwierciedla  odwagę i waleczność.

Po ustanowieniu w 1569 roku Rzeczypospolitej Obojga Narodów, kształt obowiązującej flagi się zmienił, tym razem składała się ona z trzech pasów – dwóch czerwonych na górze i na dole oraz białego po środku. Wielu obecnym marzy się Polska od morza do morza; ku przypomnieniu jedynie podam, że w swym rozkwicie ówczesna Rzeczypospolita obejmowała terytoria dzisiejszej Polski, Litwy, Białorusi, Łotwy, części Ukrainy, Słowacji, Estonii, Rosji i Mołdawii. Ale jak mądrze prawią Czesi – To se ne wrati… a swoją drogą wielkomocarstwowe zapędy nikomu jeszcze nie przyniosły choćby doraźnego powodzenia.

Porzucając dygresje, a wracając do tematu, w okresie przedrozbiorowym pojawiła się jeszcze inna konotacja, uznająca za barwy narodowe kolor biały, karmazynowy i granatowy. W kontuszach koloru karmazynowego i granatowego paradowali szlachcice, którzy wchodzili w skład kawalerii, jednakże dopiero w połowie XVIII wieku pojawiły się jednolite stroje wojskowe. W 1746 roku hetman wielki Michał Kazimierz Radziwiłł wprowadził jednolity ubiór rycerski; husaria nosiła kontusze koloru karmazynowego i żupany koloru granatowego, a pancerni kontusze koloru granatowego i żupany koloru karmazynowego.

Narodową biel utrzymano na kopiach i proporcach jazdy, które zdobiono chorągiewkami karmazynowo-białymi lub też granatowo-karmazynowymi. W 1775 roku powołano Kawalerię Narodową, złożoną z husarii i pancernych, a jej mundury ustalono w biało-karmazynowo-granatowych barwach.

Jednakże niedługo potem kolory narodowe pojawiły się w obecnym zestawie; podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja damy przywdziały białe suknie przepasane czerwoną wstęgą, panowie zaś wystąpili w biało-czerwonych szarfach.

Po raz pierwszy oficjalnie biało-czerwone barwy Polski przyjęto 7 lutego 1831 roku, uchwałą Sejmu Królestwa Polskiego. Był to kompromis pomiędzy kolorem białym, nadanym przez Augusta II Mocnego i popieranym przez konserwatystów, a barwami białą, czerwoną i szafirową (odcień niebieskiego – znów podpowiedź tylko dla mężczyzn) postulowanymi przez Towarzystwo Patriotyczne. Po raz kolejny przeważyła tradycja, czyli kolory herbu Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego – czerwony i biały.

Po latach rozbiorów, siłą rzeczy powrócono do tych barw; w 1921 roku Ministerstwo Spraw Wojskowych przyjęło polską flagę w kolorach biało-karmazynowych. Dopiero sześć lat później karmazyn zamieniono na cynober (znów „info” tylko dla mężczyzn – to ta współczesna na fladze odmiana czerwieni, pozyskiwana z cynobru – rzadkiego i nietrwałego minerału, zawierającego siarczek rtęci). W 2004 roku 2 maja oficjalnie ustanowiono Dniem Flagi. Naprawdę warto w te majowe dni się nią pochwalić…

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Warto Przeczytać

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji