REKLAMA

Wakacyjnie, kulturalnie… i spacerkiem

REKLAMA

Co zatem robić, gdy niespodziewanie dopadnie nas letnia ulewa? Może znaleźć schronienie i jednocześnie ukojenie oglądając jedną z przygotowanych dla nas na okres lata wystaw? Okazuje się, że nasza płocka oferta kulturalna wcale nie jest taka uboga.

Nie muszę nikomu obwieszczać, że jesteśmy od jakiegoś czasu w sezonie letniej kanikuły; mimo całkiem przyzwoitej temperatury, słońce wciąż sprawia psikusy, chowając się skutecznie za zwałami złowróżbnych chmur, a te co rusz pokazują nam strugami wody, że wcale nie wyglądają tak bez kozery. No cóż… przecież taki mamy klimat!

Co zatem robić, gdy niespodziewanie dopadnie nas letnia ulewa? Może znaleźć schronienie i jednocześnie ukojenie oglądając jedną z przygotowanych dla nas na okres lata wystaw? Okazuje się, że nasza płocka oferta kulturalna wcale nie jest taka uboga.

PowiązaneTematy

Na początek proponuję zajrzeć do Muzeum Mazowieckiego przy Tumskiej 8. Tu mamy okazję zapoznać się z artystycznymi dokonaniami Anatola Martyniuka i Adama Papke, zebranych na wystawie pt. „Nie tylko pejzaż”. To, co łączy twórczość tych artystów to niekwestionowane mistrzostwo w posługiwaniu się niezwykle wymagającą techniką malarską, jaką jest akwarela.

To stara prawda, że farbami wodnymi powszechnie malują już dzieci w przedszkolu i wydaje się, że przecież to nic trudnego rozcieńczyć odrobinę farby tylko, że… w rezultacie jedynie nielicznym dane jest stać się autentycznymi mistrzami akwareli. Tę materię malarską po prostu trzeba czuć, mieć obraz w środku siebie, zapisany w głowie i emocjach. Na dodatek zazwyczaj jest tak, iż nawet drobny błąd może skutecznie zniweczyć nasze artystyczne wysiłki. Malarze, których prace zagościły w naszym Muzeum, wiedzą o tym doskonale. Swymi osiągnięciami mieli już okazję pochwalić się płockiej publiczności dwa lata temu w trakcie wystawy poplenerowej „Płock w akwareli”.

Anatol Martyniuk urodził się w 1960 roku w Krzemieńcu na Wołyniu. W 1987 roku ukończył studia plastyczne we Lwowie. Jego działalność artystyczna koncentruje się na malarstwie sztalugowym i akwareli. W swym dorobku może zapisać wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych w Polsce, na Ukrainie, we Francji i Niemczech. Brał również udział w prestiżowych prezentacjach akwareli w Hiszpanii, Słowenii i w Niemczech. Jego prace znajdują się w wielu znamienitych kolekcjach całej Europy. Anatol Martyniuk należy do Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich, z którym to Muzeum Mazowieckie współpracuje już od kilku lat.

Nie mniejszymi sukcesami może się poszczycić Adam Papke. Swą artystyczną drogę rozpoczął od nauki w Liceum Sztuk Plastycznych w Bydgoszczy, by następnie w latach 1987 – 1993 podjąć studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W swej pracy artystycznej koncentruje się na malarstwie sztalugowym, fotografii i projektowaniu graficznym oraz oczywiście na akwareli. Adam Papke ma swym artystycznym dorobku uczestnictwo w licznych prestiżowych, międzynarodowych wystawach i festiwalach poświęconych technice akwareli. Jego prace znajdują się w renomowanych kolekcjach na całym świecie. Uczestnictwo w wielu plenerach, a także podróże artystyczne po kraju i całym świecie niewątpliwie dostarczają malarzowi coraz to nowych inspiracji. Adam Papke jest członkiem Zarządu Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich.

Czy twórczość obydwu artystów daje się w jakiś sposób porównać, zestawić, poddać wartościowaniu? Jeżeli odwiedzicie Państwo nasze Muzeum, szybko się przekonacie, że stawianie ocen, czy też tworzenie konkurencji jest zabiegiem już w swym założeniu skazanym na nieuchronną porażkę, bo przecież całe piękno tkwi w twórczej różnorodności i w niepowtarzalnej ekspresji artystycznych intencji. Dużo łatwiej ustalić, iż obydwóch akwarelistów łączy bezgraniczne umiłowanie natury, wnikliwa obserwacja zachodzących w niej zjawisk i spontaniczny podziw, dla niepowtarzalnych spektakli, które przyroda stwarza dla nas niemal każdego dnia.

Podziwiając mistrzowskie dokonania obydwu artystów nietrudno dojść do przekonania, że malarstwu bardzo blisko jest do poezji. I znów aby ten pogląd zweryfikować, mamy ku temu okazję. W Galerii Mazovia otwarto właśnie wystawę poświęconą ks. Janowi Twardowskiemu zatytułowaną „…przez wąską szczelinę zdziwienia…”.

W projekt zaangażowała się Książnica Płocka; upamiętnia on 103 rocznicę urodzin tego wyjątkowego poety. Jego twórczość wielokrotnie była poświęcona nawet najbardziej prozaicznym przejawom życia przyrody jako odzwierciedleniu fenomenu boskiej kreacji. W zachwycie nad tym dziełem, przejawem geniuszu Wszechmocnego tak ks. Jan Twardowski pisał w wierszu „O lasach”:

Poszedłem w lasy ogromne szukać
buków czerwieni
jeżyn dojrzałych dzięciołów małych
rogów jelenich
jagód prawdziwych wilg piskląt żywych
mrowiska
i w oczy sarny – brązowej panny
popatrzeć z bliska
szyszek strąconych – tajemnic sowich
zająca
i strach mnie porwał
na myśl o Bogu – bez końca…

Na wystawie znajdziemy dużo więcej kultowych cytatów, fragmentów wierszy i wypowiedzi ks. Twardowskiego. Duże, kolorowe fotogramy przedstawiające zamyślonego poetę wśród pól i lasów, ilustrowany zielnik, a nawet ludowe świątki prowokują nieuchronnie do refleksji, niekoniecznie śmiertelnie poważnej – choćby w dominantach wakacyjnych nastrojów. Organizatorzy zadbali o naszą wygodę, można bowiem przysiąść w wygodnym fotelu i kontemplując wiersze poety ochłonąć nieco od codziennego zgiełku.

Wystawa zlokalizowana na pierwszym piętrze Galerii Mazovia w Galerii Kreatywnej będzie czynna do 25 sierpnia br.