W środę po południu z zakładu produkcyjnego PKN ORLEN można było zauważyć ciemny dym i ogień na pochodniach. – Doszło do awaryjnego wyłączenia jednej sprężarki – wyjaśnia koncern.
4 wrześnie w godzinach popołudniowych z pochodni w Zakładzie Produkcyjnym PKN ORLEN zaczął wydobywać się dym i pojawił się płomień.
– Na instalacji Olefin doszło do awaryjnego wyłączenia jednej sprężarki, co skutkuje spalaniem na pochodni obok olefin – pojawia się płomień i ciemny dym – wyjaśnia biuro prasowe koncernu.
Jak zapewnia, trwa stabilizacja procesu na tej instalacji, natomiast sam proces spalania jest pod kontrolą służb i nie ma wpływu na zdrowie czy środowisko.
Aktualizacja: Pochodnia Olefiny
Widoczna nad Zakładem paląca się pochodnia jest efektem włączenia się systemu bezpieczeństwa na instalacji Olefin. Przyczyną jest nieplanowane zakłócenie w procesie produkcji.
Trwa proces stabilizacji. Proces jest spalania pod kontrolą służb.
Aktualizacja, godz. 20.10
– Proces stabilizacji na instalacji Olefiny obwarowany jest reżimem technologicznym, to znaczy konkretnymi wymogami, takimi jak np.: czas niezbędny na schłodzenie elementów instalacji czy wyłączenie poszczególnych etapów procesu produkcji. Dlatego płomień, który jest sukcesywnie zmniejszany, będzie widoczny na pochodni instalacji Olefin w ciągu najbliższych godzin. Przepraszamy za uciążliwości w postaci efektów świetlnych nad Zakładem Produkcyjnym, które będą widoczne w ciągu nocy – informuje biuro prasowe PKN ORLEN.















