Płocki Żarłacz atakuje

REKLAMA

Naszą redakcję odwiedziło dzisiaj troje… „żarłaczy”. To nowy projekt Avangarda TV Plus pn. „Płocki żarłacz”, w którym trzej smakosze testują płocką małą gastronomię.

Założenie jest proste – ekipa Żarłacza wybiera płockie lokale, w których może zjeść i najeść się za 20 zł. To jest właśnie budżet, który najczęściej przeznaczają studenci czy uczniowie. Lokal i posiłek testowany jest pod różnym kątem: smaku, obfitości posiłku, bezpłatnej toalety, godzin otwarcia, czasu podania czy… dostępności dla osoby niepełnosprawnej (Kozioł z MDZ Ekipa ma trudności z poruszaniem się). Cała ekipa, czyli Kozioł, Paweł i Dariusz, ma podstawy do określania jakości potraw – w większości są właśnie kucharzami.

PowiązaneTematy

Na realizację programu zdecydowali się po nagraniu zapowiedzi „Żarłacza”, w której sondowali zapotrzebowanie na taki test. Wszystkie pytane osoby z entuzjazmem zareagowały na podobne przedsięwzięcie, co zachęciło twórców do wejścia w ten projekt.

Skąd pomysł na utworzenie płockiej telewizji internetowej? Kilka jednak już było i… upadło. – Zauważyliśmy, że Płock w Internecie właściwie nie istnieje – mówi Kozioł (naprawdę ma na imię Łukasz, ale wszyscy, łącznie z nim, przyzwyczaili się do jego ksywy). – Brakuje filmów z życia Płocka, brakuje promocji miasta – tłumaczy. – Mamy różne pomysły, jak skończą nam się lokale, będziemy realizowali następne projekty – mówi Paweł. – Oprócz „Żarłacza” już robimy program „As wywiadu”, który inspirowany jest programem „To się wytnie”.

Jak wygląda w praktyce przygotowanie „Żarłacza”? – Idziemy do lokalu i tłumaczymy właścicielowi na czym polega nasz program – mówi Kozioł. – Nie wszyscy się zgadzają, niektórzy od razu nas wypraszają. Ale jest kilka miejsc, w których spotkało nas miłe przyjęcie i dzisiaj właśnie realizowaliśmy kolejny odcinek, który puścimy już w przyszłym tygodniu – mówi.

Każde miejsce oceniane jest w skali sześciostopniowej w każdej kategorii, z czego wyciągana jest średnia ocena lokalu. A co jeśli okaże się, że jedzenie jest niedobre? – Właściciele lokali wiedzą, że oceniamy szczerze. W innym przypadku nie miałoby to sensu – z przekonaniem mówi Kozioł. Twórcy programu planują utworzenie w późniejszym czasie listy najlepszych płockich lokali, w których można zjeść smacznie i tanio.

Zobaczcie pierwszy odcinek „Płockiego żarłacza”, a już w przyszłym tygodniu zapraszamy na kolejny, który zrealizowany został w jednej z płockich pizzerii.