Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

7 sierpnia 2026
Specjał dla smakoszy w Wieży Ciśnień

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

7 sierpnia 2026




Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

7 sierpnia 2026
ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

7 sierpnia 2026
Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

6 sierpnia 2026
Pokaż więcej

Reklama

niedziela, 9 sierpnia, 2026
  • Reklama na portalu i w gazecie
  • Kontakt z redakcją
  • Polityka Prywatności
#PetroNews
Reklama
  • AktualnościSTART
  • Bezpieczeństwo
    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

    Ostrzeżenie przed silnym wiatrem w regionie

    Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

    Auto w krzakach. W środku mężczyzna i dwie nastolatki – co robili?

    Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

  • Wydarzenia
    • Wszystko
    • Historia
    • Kino
    • Kluby
    • Koncerty
    • Muzyka
    • Rozrywka
    • Teatr
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Olaf Lubaszenko, Maciej Stuhr, Bovska… BiG Festivalowski po raz piąty w Płocku

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Tę noc warto przetańczyć w… stodole. Osada Młynarza zaprasza na dwa wydarzenia

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Helios zaprasza na sierpniowe seanse

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Będzie nowe sanktuarium w regionie

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

    Kolejna edycja Urbexomanii. Co przygotowano i czym jest prawdziwy urbex? [PODCAST]

  • Edukacja
    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    „Młodzi w reAKCJI” wracają. ORLEN zaprasza na tydzień z nauką, technologią i wolontariatem

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Uniwersytet Mazowiecki w Płocku coraz bliżej. Powstał projekt ustawy

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Dlaczego warto studiować na Politechnice Warszawskiej w Płocku?

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Rusza 18. edycja programu „Mam pasję powyżej średniej”. Stypendium dla młodych z Płocka i okolic

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

    Oceny motywują, czy stresują? Uczniowie rozmawiali o szkolnej rzeczywistości

  • Społeczeństwo
    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Drugi dom dla Twojego Maluszka. W Płocku otworzył się wyjątkowy Klub „Misie”

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Czy sztuczna inteligencja może zastąpić porady prawne? Na co uważać?

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Igusia z powiatu płockiego walczy z białaczką. „Kiedy będę miała z kimś kontakt?”…

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Nie stać ich na wakacje, ale… płocki kickbokser poruszył serca

    Prawnik radzi: Czym jest zasiedzenie nieruchomości?

    Alimenty na dziecko: od czego naprawdę zależy ich wysokość, i dlaczego warto o nie walczyć

  • Sport
    • Wszystko
    • Alternatywne
    • Bieganie
    • Futbol Amerykański
    • Koszykówka
    • Lotniczy Płock
    • Piłka Nożna
    • Piłka Ręczna
    • Siatkówka
    • Sporty Wodne
    • Sztuki Walki
    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Pokonał wpław Płock i płynie dalej

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

    Najlepsi żeglarze rywalizowali w Płocku na Mistrzostwach Polski klasy Micro – ORLEN Cup [ZDJĘCIA]

    Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

    Historyczny medal płockich wioślarzy

    Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Polityka
    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

    Minister obrony narodowej w regionie płockim. Więcej żołnierzy i szpital przyjazny wojsku

    Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płoccy politycy o aferze w szpitalu

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

    Trending Tags

    • Koalicja Obywatelska
    • PIS
    • Konfederacja
    • Lewica
    • PSL
    • Urząd Wojewódzki
    • Urząd Marszałkowski
    • Urząd Miasta Płocka
    • Rubryka Polityka
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
#PetroNews
Reklama
#PetroNews
Reklama
Home Tylko u Nas Okiem Robaka

O tym, jak królowa Bona została najznamienitszą płocczanką

by Waldemar Robak
15 czerwca 2020
179
SHARES
1.7k
VIEWS
Podziel się na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Przez ponad X wieków swego istnienia nasze miasto, co jak najbardziej zrozumiałe, przeżywało i wzloty, i upadki. Nasza wiedza na temat dziejów Płocka w okresie średniowiecza jest pewnie najobszerniejsza, chociażby z racji historycznych artefaktów, dzięki którym możemy uważać, że mieszkamy w szczególnym miejscu.

Powstaje jednakże pytanie, jak wyglądał nasz gród w epoce renesansu, czy przeżywał rozkwit, czy też może sprowincjonalizował się na uboczu innych ośrodków miejskich?

Reklama

Rok 1495 był dla Płocka datą przełomową; oto zmarł ostatni z płockich książąt z linii Piastów – Janusz II. Sukcesja po nim miała przejść zgodnie z prawem lennym we władanie polskiej Korony. Ze spuścizny po swym bracie nie zamierzał jednak zrezygnować Konrad III Rudy, książę czesko – warszawski, który zwołał nawet pospolite ruszenie. Jednakże spory polityczne szybko ustąpiły miejsca niespodziewanemu zagrożeniu, bowiem w mieście wybuchła zaraza, która zabierała ludzkie istnienia bezkompromisowo, nie zważając, czy wydaje wyrok na żebraka, czy też na monarchę. W takich okolicznościach król Jan Olbracht wkroczył do Płocka bez użycia siły, ze zrozumiałych względów w mieście przebywał bardzo krótko w okresie od 13 do 15 sierpnia.

Niewątpliwie Płock był w tych czasach niezwykle łakomym kąskiem; nadzwyczaj dobrze ufortyfikowany, jeszcze z polecenia Kazimierza III Wielkiego został w całości obwiedziony murami miejskimi z kamienia i cegły. Co kilkadziesiąt metrów wybudowano wieże obronne, tymczasem sam teren zamkowy na Tumskim Wzgórzu został opasany podwójnym pierścieniem murów, poza którymi znajdował się głęboki przekop łączący się z nadwiślańską skarpą (obecnie miejsce pomiędzy murem łączącym wieże zegarową i szlachecką a budynkiem pałacu biskupiego).

rys. Abraham Boot, 1627 r., źródło: Wikipedia

Do zamku można było się dostać przez zwodzony most i bramę umieszczoną w wieży szlacheckiej. Wewnątrz murów znajdował się rezydencjalny zamek książęcy położony się na samym skraju korony Tumskiego Wzgórza, a głębiej katedra, XI-wieczny kościół św. Wojciecha (rotunda), opactwo benedyktynów, wieża szlachecka i zegarowa (stara siedziba książęca z czasów Władysława Hermana) oraz zabudowania gospodarcze. Do naszych czasów oprócz wież przetrwał fragment wewnętrznego muru obronnego znajdujący się pomiędzy nimi.

W czasach książąt piastowskich substancję budowli ze względu na liczne zagrożenia utrzymywano w dobrej kondycji technicznej. Żeby sobie wyobrazić, jak wyglądał piastowski zamek, należy wziąć pod uwagę, że Tumskie Wzgórze na odcinku od bramy szlacheckiej do jaru za katedrą (tam gdzie obecnie znajdują się schody od ul. Mostowej do ul. Rybaki) było o kilkadziesiąt metrów szersze. Od tego czasu znaczna część skarpy razem z murami obronnymi i budowlami zamku runęła do Wisły.

Wraz z przyłączeniem Mazowsza Płockiego do Korony, nastały nowe porządki. Od tej pory władzę sprawowali starostowie koronni. Ci najczęściej w pierwszej kolejności dbali o zapewnienie skarbcowi królewskiemu jak najpokaźniejszych dochodów, czerpali także osobiste zyski, czasem tak bezpardonowo, że na ich działalność mieszczanie zanosili skargi do króla.

Zaraz po inkorporacji Mazowsza synekura starosty płockiego przechodziła z rąk do rąk. Zamek książęcy znalazł się także we władaniu królewskich urzędników. Ledwie kilka lat ich niefrasobliwych rządów w czasie dość niestabilnej sytuacji politycznej i brak należytej troski sprawiły, że na przełomie XV i XVI wieku budowla popadła w ruinę. W późniejszych latach na polecenie króla Zygmunta I Starego podjęto jednak prace, mające na celu utrzymanie warowni na Tumskim Wzgórzu w należytym stanie, a od 1517 roku umacniano skarpę, zapobiegając podmyciu jej przez wody rzeki.

Niestety w 1532 roku na skutek rozległego osunięcia się góry, do Wisły runęła także znaczna część zamku i murów obronnych. Katastrofy uniknęła jedynie gotycka rezydencja książąt piastowskich połączona z kamienicą w stylu włoskim z tarasem widokowym na Wisłę.

Oto jak biskup Krzycki w liście do królowej opisywał powstałe straty:

„Co do tamy broniącej górę od rzeki radziliśmy się z panem wojewodą majstrów najlepszych, jakich mogliśmy znaleźć, którzy się jednogłośnie zgodzili(…), że nigdyby się ta tama nie zawaliła od tej części góry, gdzie jest pałac WK. Mości, żeby nie niedbalstwo starostów we wcześniejszych latach. Piękniejsza część pałacu zawaliła się razem z górą.”

Zresztą początek lat trzydziestych XVI stulecia śmiało można nazwać okresem katastrof budowlanych, bowiem dwa lata wcześniej piorun uderzył w katedrę. Jej dach natychmiast stanął w płomieniach. W zgliszcza budowli spadła ogromna bryła stopionego ołowiu z blach służących jako pokrycie dachu.

Trudne zadanie odbudowy katedry wziął na siebie biskup Andrzej Krzycki. Ściągnął do Płocka rzymianina Bernardina di Zanobi de Gianotis, współpracownika Berreciego, który zbudował Kaplicę Zygmuntowską na Wawelu. Katedrę w dużej mierze rozebrano do fundamentów, pozostawiając tylko niektóre partie murów. Wzorem bazyliki św. Piotra w Rzymie budowla została zaopatrzona w półkolistą kopułę z okrągłymi oknami zyskując nowy, renesansowy wygląd.

źródło: Wikipedia

Ziemię płocką i inne posiadłości królewskie położone na Mazowszu otrzymała we władanie, jako oprawę wdowią, od króla Zygmunta Starego królowa Bona. Wspomniana oprawa była formą dożywotniego zabezpieczenia materialnego małżonki na wypadek wcześniejszej śmierci męża, co też i miało miejsce, bowiem król zmarł w 1548 roku.

Dlatego też królowa traktowała Płock i Mazowsze jako swoje własne dobra, pieczołowicie zabiegała o podniesienie ich poziomu gospodarczego i faktycznie zarządzała całą prowincją – decydowała o obsadzie znaczniejszych stanowisk i pobierała podatki. Bywała także w Płocku rezydując na zamku, szczególnie po śmierci Zygmunta Starego. Wtedy na zawsze opuściła Wawel, będąc skłócona ze swym synem i następcą tronu Zygmuntem Augustem i jego żoną Barbarą Radziwiłłówną; osiadła na Mazowszu aż do momentu swego wyjazdu do włoskiego Bari w 1556 roku. W tym czasie walnie się przyczyniła się do rozkwitu naszego miasta i potrojenia jego dochodów, można śmiało powiedzieć, że stała się najznamienitszą płocczanką. Na stromiźnie skarpy zasadzono nawet winnice, a ze zbiorów owoców corocznie produkowano kilka beczek wina.

Portret Bony w stroju wdowy ok. 1557, źródło: Wikipedia

Pod rządami Bony Sforzy w dostatki opływali płoccy mieszczanie. Miasto leżało na przecięciu ważnych szlaków handlowych. Wisłą transportowano do Gdańska, a potem do krajów północnej Europy wiele surowców i produktów rolnych – futra, smołę, drewno, miedź, ale przede wszystkim zboże. Płock popadł na początku XVI wieku w wieloletni konflikt z Toruniem, który powołując się na przywilej nadany jeszcze przez Krzyżaków, tzw. prawo składu, domagał się wniesienia specjalnych opłat od towarów spławianych z Płocka. Wreszcie nasze miasto, które było zwolnione z tego, jak też innych podatków, spór rozstrzygnęło na swoją korzyść.

W tym czasie na Tumskim Wzgórzu stanęło wiele spichlerzy, część z nich potem osunęła się do Wisły, a część spłonęła. Spichlerze, w których obecnie znajduje się Archiwum Państwowe i Dział Etnograficzny Muzeum Mazowieckiego zostały zbudowane w II połowie XIX wieku.

Od 1523 roku płocczanie korzystali z królewskiego przywileju nakazującego jadącym ciężko załadowanymi wozami na jarmarki do Gniezna, Poznania i Łęczycy, aby przeprawiali się przez Wisłę w Płocku wnosząc, rzecz jasna, stosowne cła. Wkrótce w Płocku rozkwitł drobny przemysł i rzemiosło. Nie darmo ulica Zduńska wtedy nazywała się Sukienniczą, ponieważ tam znajdowały się tkalnie, a także cegielnia; powstawały też browary, gorzelnie, młyny i piekarnie, zakłady kuśnierskie, rymarskie, złotnicze, krawieckie, szewskie, oraz wiele innych. W mieście założono łaźnię, a wszystkie ulice były pokryte brukiem.

Wokół obecnego Starego Rynku nazywanego w owych czasach Rynkiem tętniło życie; po jego bokach na parterach kamienic rozlokowały się gospody, wyszynki i kramy, na środku stał strzelisty ratusz, a przed jego wejściem szafot. Płock był zabudowany w tym czasie domami drewnianymi, co przy braku bezpośredniego dostępu do wody, stawało się przyczyną licznych pożarów, trawiących znaczne połacie miasta. Kamienice murowane znajdowały się wokół Rynku, a także przy ulicy Grodzkiej i św. Michała. Należy przyjąć, że w XVI wieku Płock liczył sobie około 5 tysięcy mieszkańców.

Co roku wybierano władze miasta; od 5 do 7 rajców, czyli radnych i burmistrza spośród mieszczan. Płock był lokowany na prawie chełmińskim, które określało, że kandydatami na rajców mogą być:

„ludzie mądrzy, dobrzy, lat zupełnych przynajmniej dwadzieścia pięciu, w mieście osiadli, wszakże nie bardzo bogaci, ani też ubodzy, ale średniego stanu, nadto mają być z prawego małżeństwa zrodzeni, w domach zawsze mieszkający i dobrej sławy, Boga się bojący, sprawiedliwość i prawdę miłujący, kłamstwa i złość w nienawiści mający, tajemnic miejskich nie wymawiający, w słowach i uczynkach stali, darów nie przyjmujący, nie pijanice, nie dwujęzyczni, nie pochlebcy, nie błaznowie, nie natrętowie, nie cudzołożnicy, ani owi, któremi żony rządzą, nie fałszerze, niezwadliwi, albowiem zgodą małe rzeczy budują się, a niezgodą wielkie niszczeją. Toż nie ma być na to obieran człowiek obcy innego prawa i komu by było 90 lat”.

Miasto rozwijało się na tyle szybko, że w pewnym momencie wymarzyło sobie założenie wodociągu. Zgodę na jego budowę otrzymało już w 1495 roku od króla Jana Olbrachta, ale jego realizację wciąż odwlekano, prawdopodobnie z powodu nawracającej zarazy, kilku znacznych pożarów oraz braku wystarczającej ilości funduszy. Inwestycja zresztą wcale nie była łatwa.

Ze względu na trudności techniczne postanowiono, że woda będzie czerpana nie z Wisły, tylko z Brzeźnicy. Na rzeczce miał stanąć młyn nazywany Krupą, należało też wykopać tam staw i tamę. Ołowianymi rurami woda miała być dostarczana do miasta, a tam miała być gromadzona w trzech zbiornikach (cysternach) koło domu aptekarza, na Rynku i na Rynku Kanonicznym, a także powinna być doprowadzona do dwóch wodotrysków (prymitywnych hydrantów) przy ulicy Grodzkiej i Dobrzyńskiej oraz łaźni miejskiej. W samym mieście zaplanowano rurhaus, czyli wieżę ciśnień i budynek, w którym miał znajdować się kierat konny, pompujący wodę z Wisły, gdyby tej zabrakło w Brzeźnicy. Wody powinno wystarczyć na codzienny użytek mieszkańców, a także na potrzeby miejscowych browarów.

fot. fotopolska.eu

Po pierwszych nieudanych próbach budowy wodociągu, zadania tego podjął się w 1534 roku burmistrz płocki Jan Alantsee. Inwestycja została wyceniona na 800 złotych polskich, tymczasem w kasie przeznaczono na ten cel ledwie 450 złotych, resztę obiecał dołożyć na poczet przyszłych korzyści nasz obrotny przedsiębiorca.

Niewątpliwie była to dość kontrowersyjna postać, która jednakże zapisała się w dziejach naszego miasta. Alantsee miał pochodzić z Wenecji, był aptekarzem królowej Bony. Podobno z jej rozkazu pigularz wykonał „włoską robotę” sprawiając, że ostatni książęta piastowscy nie odeszli z tego świata naturalną śmiercią. Przed konsekwencjami tego czynu miał go chronić list żelazny wydany przez króla Zygmunta Starego.

Pod względem zamożności Jan Alantsee należał do płockiego patrycjatu, posiadał dom i rozległy ogród i takież same nieruchomości w Krakowie. Umowa, którą zawarł z władzami miasta na realizację wodociągu była niezwykle dla niego korzystna; można powiedzieć, że przy licznych zobowiązaniach ciążących na Płocku, on sam nie ponosił prawie żadnej odpowiedzialności.

Na początku prace ruszyły z kopyta, ale już po kilku miesiącach utknęły w miejscu, tymczasem Alantsee pobrał już pieniądze z miejskiej kasy przeznaczone na ten cel. Wkrótce okazało się, że ogół mieszczan z niecierpliwością oczekuje na rychłe zakończenie inwestycji. Doszło zatem do ostrego konfliktu pomiędzy władzami miasta a jego mieszkańcami. Ci ostatni zarzucali magistratowi beztroskie szafowanie groszem publicznym. Spór wreszcie stał się na tyle niebezpieczny, że do jego rozstrzygnięcia powołano królewskich komisarzy. Jako że nie był to pierwszy incydent tego typu w Polsce, kiedy ogól mieszczaństwa występował przeciwko władzom miejskim, 28 najaktywniejszych przywódców protestów skazano na rok więzienia w wieży na zamku płockim. Tak surowa kara miała zapobiec przyszłym wrzeniom, komisarze królewscy nakazali też posłuch i szacunek dla magistratu.

Dziś nie wiadomo, czy przedsiębiorczy burmistrz Alantsee doprowadził do końca swą inwestycję, w każdym razie od 1538 roku pobierano w mieście podatek wodny. Na owe czasu taka instalacja wymagała stałej, kosztownej konserwacji, zatem mogła być użytkowana w okresie prosperity. Niestety, już w latach osiemdziesiątych XVI wieku pisarz Andrzej Święcicki tak pisał o naszym mieście:

„Gmin miejski wodę do picia lub do innych potrzeb, czerpaną w dzbany, dźwigać musi pod górę. Wodociągów bowiem nie ma w tym mieście, a studnie najgłębsze nawet, na wyniosłym znajdujące się miejscu nie są wystarczające.”

Był to jeden z symptomów kresu złotego wieku dla Płocka. W tym czasie zaczął on tracić na znaczeniu pod względem gospodarczym; na mapie ważnych ośrodków handlowych pojawiła się Warszawa. Po śmierci królowej Bony do Płocka zaglądała czasem jej córka Anna Jagiellonka. Kiedy objęła tron Polski, musiała zrzec się swych dóbr dziedzicznych, w tym również Płocka, który nie wszedł w skład jej wdowiej oprawy, a jak wiadomo „pańskie oko konia tuczy…”. Dzieła upadku miasta dokonały powtarzające się zarazy i długoletnie wojny, które wybuchły już na początku XVII wieku i permanentnie pustoszyły miasto.

Mimo, że w Płocku pozostało tak niewiele zabytków z okresu polskiego renesansu, to miasto jednak przetrwało; pewnie dzięki tak bogatej w różne meandry historii i wytrwałości jego mieszkańców, którzy wierzyli nawet w czasie, gdy nad miastem zbierały się czarne chmury, że wreszcie zaświeci też szczęśliwa gwiazda…

Share108Tweet30

Reklama

Aktualności

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Jakie plany wobec Wieży Ciśnień? Wodociągi Płockie odpowiadają

Stadion Leśny w Gąbinie po wielkiej modernizacji. Otwarcie z atrakcjami

ORLEN podsumował drugi kwartał. 7,7 mld zł zysku netto i rekordowy udział zagranicznych stacji

Wieża Ciśnień kończy restauracyjną historię. Po latach działalności właściciele żegnają się z gośćmi

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Polityka

Konsolidacja szpitali w Gostyninie-Zalesiu i Płocku. Rada Dialogu Społecznego bez decyzji, spór trwa

Włodzimierz Czarzasty w Płocku: „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”

Nie chcą połączenia szpitali. Będzie protest wobec planowanej konsolidacji placówek w Gostyninie i Płocku

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotka się z mieszkańcami Płocka

Płoccy politycy o aferze w szpitalu

Płocka inicjatywa przyciągnęła organizacje pozarządowe z całej Polski

Bezpieczeństwo

Mieszkańcy ujęli włamywacza. Niedawno wyszedł z więzienia

Zawalił się budynek. Fragmenty spadły na ulicę

Piorun zniszczył dom rodziny z czwórką dzieci. Ruszyła zbiórka na odbudowę

ORLEN ostrzega przed cyberoszustami. „Nie biorą urlopu”

Nadciąga silny wiatr i ulewny deszcz

Chciał kupić auto. Stracił pieniądze

Sport

Pokonał wpław Płock i płynie dalej

Srebrny medal dla wioślarzy z Płocka!

Jutrzenka Płock bez prezesa. Łukasz Chrobot rezygnuje

Najlepsi żeglarze zmierzyli się w Płocku

Czas na ORLEN Cup. To będzie żeglarska rywalizacja na najwyższym poziomie

Historyczny medal płockich wioślarzy

  • Aktualności
  • Bezpieczeństwo
  • Wydarzenia
  • Edukacja
  • Społeczeństwo
  • Sport
  • Polityka

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.

Nasza strona używa plików cookies. Zaakceptuj przez kliknięcie lub przewiń stronę. Akceptuje
Polityka plików Cookie

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
Brak rezultatów
Zobacz wszystkie wyniki
  • Strona Główna
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka i Politycy
  • Rozrywka i Wydarzenia
  • Sport
  • Tylko u Nas
  • Warto przeczytać!
  • Reklama w mediach
  • Kontakt

© 2026 Sentra Media - Nasza Polityka Prywatności.