Filharmonia w Płocku? Jest zielone światło, niestety, pieniędzy brak

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Budowa płockiej filharmonii to temat, dla którego zorganizowano nadzwyczajną Sesję Rady Miasta Płocka. Jak się okazuje, radni dali zielone światło na powstanie filharmonii, nie przyspiesza to jednak realizacji inwestycji. 

Rajcy po raz kolejny w kwietniu zebrali się w ratuszowej auli, by debatować nad jednym, konkretnym tematem. Obrady, które zorganizowano 23 kwietnia, dotyczyły filharmonii.

Płocka Orkiestra Symfoniczna od dłuższego czasu prosi o pomoc. Symfonicy wielokrotnie wskazywali, iż potrzebują godnego miejsca do ćwiczeń oraz koncertowania. Padł pomysł zbudowania filharmonii w kilku, wskazanych przez urzędników i architektów miejscach – na nabrzeżu wiślanym, przy Al. Kobylińskiego, na Nowym Rynku oraz na Radziwiu.

– Dyskusja na temat budowy wielofunkcyjnej sali koncertowej toczy się w Płocku od kilku lat – powiedział Artur Jaroszewski, przewodniczący rady miasta, rozpoczynając debatę. – Myślę, że w końcu doszliśmy do miejsca, w którym nie rozmawiamy czy budować, ale gdzie i za ile – dopowiedział.

Radni Platformy Obywatelskiej za powstaniem filharmonii

Iwona Krajewska, Fot. Wiktor Pleczyński

W podobnym tonie wypowiadali się radni klubu Platformy Obywatelskiej. O tym, że sala koncertowa jest potrzebna, przekonywała Iwona Krajewska. – Płocka Orkiestra nigdy nie posiadała profesjonalnej sali koncertowej – przypominała członkini komisji kultury, sportu i turystyki. – Koncertuje ona w sali szkoły, której akustyka obliczona jest pod wymagania młodzieży kończącej szkołę, a nie wystąpienia zawodowych muzyków. Pracują oni w strasznych warunkach. Do dziś pamiętam pulpity do nut poustawiane w męskiej toalecie pomiędzy pisuarami. Konieczne jest, by taką inwestycję jak filharmonia zrealizować. Powinniśmy się do niej dobrze przygotować – apelowała.

– Oficjalne stanowiska płocczan, ugrupowań i stowarzyszeń wskazują, że budowa takiej sali to dobry kierunek – mówiła. – Postawmy stopę w stronę płockiej kultury – apelowała radna w stronę prezydium.

Tomasz Kominek: Jako lokalizację proponuję np. Radziwie

Głos aprobaty wobec pomysłu budowy filharmonii wyraził także Tomasz Kominek, przewodniczący klubu radnych PSL-u, który jednak pod dyskusję poddał ewentualną lokalizację sali koncertowej.

Tomasz Kominek, Fot. Wiktor Pleczyński

– Podczas obrad komisji inwestycji, rozwoju i bezpieczeństwa poruszaliśmy kwestię potencjalnych 4 miejsc pod tę inwestycję: Nowy Rynek, Radziwie, tereny położone przy ulicy Rybaki oraz tereny położone przy Alejach Jachowicza/Kobylińskiego – wymieniał radny. – Przedstawiciele urzędu poparli dwie z nich: Nowy Rynek oraz nabrzeże wiślane, uważam jednak, że zarówno ciasna zabudowa przy teatrze i koszty odkupienia Antypodkowy oraz fakt konieczności palowania nabrzeża, obie opcje eliminują – powiedział Tomasz Kominek.

Radny, powołując się na sondę na łamach PetroNews.pl, zasugerował inne rozwiązanie. – Pierwsze miejsce zajęła lokalizacja przy Al. Kobylińskiego i Jachowicza, drugie – osiedle Radziwie – przytaczał wyniki ankiety.

Radny zasugerował poszukiwanie partnera w budowie filharmonii. – Może warto już dziś wspólnie zadeklarować, że kolejnymi, równoważnymi inwestycjami w mieście, będą zarówno budowa sali koncertowej, jak i modernizacja szpitala miejskiego? – pytał zgromadzonych Tomasz Kominek. – Widzę potrzebę dialogu z Samorządem Województwa i PKN Orlen, celem realnego rozpoczęcia tych inwestycji – stwierdził. 

Radny PiS: Nie składajmy jałowych wniosków

Głos zabrał Marcin Flakiewicz. Radny z klubu Prawa i Sprawiedliwości z poziomu mównicy wyraził zadowolenie, ale i smutek.

– Bardzo mnie ucieszyło, jako przewodniczącego komisji inwestycji, że temat ten cieszy się zainteresowaniem do tego stopnia, iż zwołaliśmy nadzwyczajną sesję – rozpoczął rajca. – Czuję również pewien smutek, bo po raz kolejny widzę, że składamy jałowy wniosek. Nie chciałbym, by przedstawiciele Płockiej Orkiestry Symfonicznej wyszli z tej sali z przeświadczeniem, że radni przyszli sobie porozmawiać i nic z tego nie wynikło – dodał Marcin Flakiewicz.

Marcin Flakiewicz, Fot. Wiktor Pleczyński

Radny PiS zaproponował nowy wniosek – o przekazanie miliona złotych na rozpoczęcie prac nad projektem filharmonii. Już teraz. – Będziemy mieli początek lawiny działań, tak jak przy okazji akwariów, nad którymi prace również odkładano – porównywał Flakiewicz. – Myślę, że przy tak wielkim budżecie, którym się chwalimy wszem i wobec, ta kwota jest do zaakceptowania – stwierdził.

Radny chciał zobowiązać prezydenta, by pierwszą cegiełkę pod budowę sali koncertowej postawić jeszcze w tym roku.

Wniosek Platformy Obywatelskiej poparł klub SLD. Wiceprzewodniczący rady miasta, Wojciech Hetkowski, zadeklarował pełne poparcie dla idei. – Życzę sobie, by w 2019 roku powstała prawdziwa koncepcja uwzględniająca lokalizację i kosztorys – mówił radny.

Prezydent Płocka: Prace ruszą najwcześniej za rok

Głos w sprawie zabrał włodarz miasta. Prezydent Andrzej Nowakowski podziękował za wsparcie wszystkim samorządowcom.

– Cieszę się, że w tej sprawie mówimy jednym głosem – stwierdził prezydent. – Wspólnie wpływamy na kształtowanie płockiej kultury. Jesteśmy coraz bliżej powstania pełnoprawnej sali koncertowej, która powstanie w pierwszym rzędzie dla potrzeb Płockiej Orkiestry Symfonicznej – powiedział Andrzej Nowakowski.

Włodarz miasta przypomniał, że najważniejsze kwestie w tej inwestycji to lokalizacja oraz sposób jej sfinansowania. Dodał też, że pomimo rekordowego budżetu, ciężko będzie o kolejną tak dużą inwestycję.

Andrzej Nowakowski, Fot. Wiktor Pleczyński

– Budżet miasta jest rekordowym dlatego, że udało się pozyskać środki z zewnątrz na realizację wielu przedsięwzięć – tłumaczył prezydent Nowakowski. – Tak samo będzie w przyszłym roku. Będziemy realizować inwestycje przy wsparciu środków z Unii. By to zrobić, musimy mieć pieniądze na wkład własny – wyjaśniał.

Według Andrzeja Nowakowskiego, choć za wcześnie by mówić o początku prac, to warto już teraz pomyśleć o lokalizacji filharmonii. – To naturalny, kolejny krok – przekonywał zebranych rajców włodarz miasta. – Wsłuchując się w głos mieszkańców i radom ekspertów, przygotujemy prace koncepcyjne i projektowe już w przyszłym roku – zakończył Nowakowski.

Prezydent dał zatem do zrozumienia, że nie ma szans na to, by jakiekolwiek środki na ten cel zostały przekazane na realizację filharmonii w 2018 roku.

Pierwsza filharmonia? W innych miastach budują drugą!

Za budową sali koncertowej optowali także mieszkańcy i zaproszeni na sesję goście. Jerzy Skarżyński jest zwolennikiem powstania filharmonii w Płocku – należy jednak, jego zdaniem, wybrać inną, niż Wzgórze Tumskie lokalizację. – Czytałem w mediach, że płocka skarpa zostanie pomnikiem historii – powiedział do zebranych. – Nie wiem czy państwo wiedzą, jakie to wiąże ze sobą konsekwencje? Czy duży obiekt sali koncertowej jest w ogóle realny? Co na to konserwatorzy zabytków – apelował.

Wzgórze Tumskie zostanie pomnikiem historii

Całej debacie przyglądała się Hanna Witt-Pasza – kobieta, która w kwietniu obchodziła huczne, okrągłe 80. urodziny. Z kulturą związana jest od lat – była wieloletnią dyrektorką POS i to m.in. dzięki jej staraniom kameralna płocka orkiestra  została przekształcona w orkiestrę symfoniczną. Pani Hanna zabrała głos i zachęcała do budowy sali koncertowej. Jej zdaniem, płocczanie zasługują na filharmonię.

– Pierwsza filharmonia powstała tuż po wojnie w Bydgoszczy – wspominała wieloletnia dyrektor Płockiej Orkiestry Symfonicznej. – Był to obiekt o najlepszej akustyce. Później w wielu miastach takie obiekty powstawały. Co więcej, w takich miejscowościach jak Opole, Lublin, Białystok, Nysa czy Bydgoszcz, nie tylko są filharmonie, ale powstają kolejne – przekonywała radnych.

Pani Hanna zapewniła, że wie, iż budowa takiego obiektu w Płocku to ważna oraz, co ważne, kosztowna inwestycja, która jednak jej zdaniem jest potrzebna w mieście.

Ostatecznie radni przegłosowali wniosek, w którym mają być zagwarantowane środki na opracowanie koncepcji funkcjonalno-użytkowej dla filharmonii w 2019 roku.

Podziel się:

4 komentarze

  1. Przecież Pawłowicz zaczął już remont budynku po byłej bezpiece na ul. 1-go Maja już nawet połowę go rozkuł i wyburzył. Po co więc nowy budynek wystarczy dokończyć pawłowiczówkę.

  2. Kuminek chce budować Filharmonię na Radziwiu gdzie jest mnóstwo melomanów. Chyba chce zatopić ja podczas pierwszej powodzi. Kuminek lepiej zbuduj kilka budek z piwem

  3. Niektórym to jest dobrze .Umarli i mają spokój.Ja umierałem 2 razy w Miejskim Szpitalu , Dawcy sepsy… gdzie nie ma SIÓSTR , tylko Panie Pielęgniarki…. i widzę , jak potomstwo Szeli zgubiło Polskę i Naród Polski…….

    cytat……….Niedawno Gliński szczerze powiedział, że od lat jest w Fundacji Sorosa i nie widzi w tym nic złego……………wpolityce……………

Zostaw Komentarz

Ostatnie Informacje

Więcej Nowych Informacji